Przedawnienie a wpłata przez członka rodziny

  • Autor wątku Autor wątku Onatoma
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Onatoma

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
1
Dzień dobry,

bardzo proszę o pomoc - nie mogłam znaleźć podobnego tematu na forum.

Ojciec wziął kredyt w 2008 roku - rat nie spłacał, wkrótce wyjechał i przestał się sprawą interesować.

W 2012r. na nasz adres zamieszkania (ojciec nie mieszkał z nami) zaczęły przychodzić pisma z banku, w kwietniu 2012r. pismo dotyczące zamiaru zbycia przez bank zobowiązania na rzecz innego podmiotu zajmującego się windykacją należności (TREŚĆ: W związku z posiadanym wobec banku wymagalnym zobowiązaniem, którego łączna kwota wg stanu na dzień wynosi łącznie ..... informujemy, iż bank zamierza zbyć ww zobowiązania na rzecz innego wyspecjalizowanego podmiotu zajmującego się windykacją należności). Siostra wystraszyła się i skontaktowała się z bankiem -Pan udzielił jej informacji na temat zadłużenia ojca, ustalił z siostrą telefonicznie wysokość rat i terminy spłaty kredytu zaciągniętego przez ojca. Siostra nie miała żadnego upoważnienia (ojciec nie podpisywał żadnego dokumentu, w którym zgadza się na udzielanie informacji o stanie zadłużenia córkom).
Siostra dokonała kilku wpłat (na dowodach wpłaty jest jej imię i nazwisko).

05.12.2012r. otrzymałyśmy kolejne pismo od PROKURA NS FIZ - na podstawie umowy z dnia 21.11.2012r. PROKURA NS FIZ nabyła Pana dług od Banku. Przelew wierzytelności nastąpił na podstawie art. 509 1 Kodeksu Cywilnego w drodze cesji i obejmuje wszelkie związane z tą zaległością należności uboczne i zabezpieczenia. Zadłużenie wynika z tytułu umowy nr ...... zawartej z Bankiem Millenium S.A., siostra zadzwoniła pod wskazany nr telefonu, ale pracownik powiedział, że bez upoważnienia żadnych informacji nie udzieli. Z PROKURA NS FIZ przychodziły kolejne pisma, ale skoro nie zostałyśmy upoważnione przez ojca, nie otwierałyśmy ich nawet.

Kilka tygodni temu pojawił się u nas Pan windykator - poinformowałam go, że ojciec nie mieszka z nami, zostawił numer telefonu, ale uprzedziłam, że nie jestem w stanie określić, kiedy będę widziała się z ojcem i tyle.

18 listopada 2013r. otrzymałyśmy pismo "POWIADOMIENIE":

"Działając w imieniu mojego mocodawcy - PROKURA NS FIZ - informuję, że w Pana sprawie został złożony do sądu pozew o zapłatę kwoty ..... Zgodnie z art. 98 1 Kodeksu postępowania cywilnego może narazić to Pana na dodatkowe koszty sądowe i zastępstwa procesowego. Decyzję o skierowaniu sprawy na drogę sądową podjęto w wyniku braku spłaty zadłużenia z tytułu umowy nr ... z dnia 30.06.2008r. zawartej z Bankiem Millenium S.A.

Chciałabym podkreślić, że celem działań Kancelarii Prawnej ..... jest jak najszybsze uzyskanie tytułu wykonawczego. Po jego uzyskaniu wierzyciel będzie mógł skierować niniejszą sprawę do postępowania egzekucyjnego. Sądem właściwym do rozpatrzenia sprawy jest Sąd Rejonowy w Toruniu I Wydział Cywilny."

Co ojciec powinien teraz zrobić? W grudniu będziemy się z nim widziały - z pewnością nie ma środków na spłatę zadłużenia i właściwie to nie bardzo interesuje się sprawą, a my nie chcemy mieć przez niego problemów kolejnych. Na forum znalazłam informację o przedawnieniu kredytu po 3 latach, ale czy wpłata na konto Millenium kilku rat przez siostrę nie przerwała biegu przedawnienia? Ojciec w ogóle nie kontaktował się bankiem i nic nie wpłacał. Co powinien teraz zrobić? Napisać coś do tej kancelarii czy czekać?

Dziękuję Wam za pomoc,
A.
 
Powrót
Góra