przedawnienie cyfrowy polsat

  • Autor wątku Autor wątku krokodylek00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krokodylek00

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
49
Witam
moja znajoma dostała pismo od pełnomocnika firmy PRESCO, która zajmuje się windykacją należności dla cyfrowego polsatu
ostatnia należność należała się za październik 2006 roku
czytałem, że takie sprawy ulegają przedawnieniu po 3 latach. jak to się ma do pisma, które otrzymała i jak ewentualnie rozwiązać tą sprawę?

pozdrawiam
 
nijak ma się to do pisma. jak rozwiązać? to zależy czy znajoma chce zrobić dobrze sobie, czy tym z presco
 
krokodylek00 napisał:
Witam
moja znajoma dostała pismo od pełnomocnika firmy PRESCO, która zajmuje się windykacją należności dla cyfrowego polsatu
ostatnia należność należała się za październik 2006 roku
czytałem, że takie sprawy ulegają przedawnieniu po 3 latach. jak to się ma do pisma, które otrzymała i jak ewentualnie rozwiązać tą sprawę?

pozdrawiam



Należność jest przedawniona.
Nie robi się NIC do momentu aż dostaniesz nakaz z sądu - jak go dostaniesz to składasz sprzeciw wg pouczenia.

Czy w okresie od podpisania umowy z CP zmieniany był adres zamieszkania?
 
rafmik napisał:
Należność jest przedawniona.
Nie robi się NIC do momentu aż dostaniesz nakaz z sądu - jak go dostaniesz to składasz sprzeciw wg pouczenia.

witam
wracam do tematu, pismo z sądu już było, sprawa została przekazana do komornika.
co w takim przypadku? dlaczego położył na tym łapę komornik skoro sprawa jest przedawniona?

i jak teraz powinno rozwiązać się tą sprawę?
 
krokodylek00 napisał:
witam
wracam do tematu, pismo z sądu już było, sprawa została przekazana do komornika.
co w takim przypadku? dlaczego położył na tym łapę komornik skoro sprawa jest przedawniona?
było pismo z sądu, a wy nic? nic jak poniżej???

rafmik napisał:
Należność jest przedawniona.
Nie robi się NIC do momentu aż dostaniesz nakaz z sądu - jak go dostaniesz to składasz sprzeciw wg pouczenia.

krokodylek00 napisał:
i jak teraz powinno rozwiązać się tą sprawę?
jak odebrała nakaz i nie wniosła sprzeciwu to teraz jedyne rozwiążanie sprawy to zapłacic jak frajerski baran do strzyżenia...
 
problem w tym, że zainteresowanej nie ma w kraju
przyszło pismo, moja mama chciała je nawet odebrać (posiada pełnomocnictwo), ale jej nie wydano

czyli generalnie pismo nie zostało odebrane, ale sprawa jest już u komornika
 
ok. czyli kwestia barana do strzyżenia odpada :)
teaz pytanie - zainteresowana zagranicą przebywa na stałe, czasowo, ma np. umowę najmu mieszkania/pokoju, jakiś rachunek na siebie, umowę o pracę itp? to niezwykle istotne i warunkuje dalszą procedurę
 
zainteresowana przebywa można powiedzieć czasowo za granicą...nie ma niestety żadnych rachunków, umowy o najem mieszkania też raczej nie
 
Chodzi o to że można by iść ścieżką nie dostarczonego nakazu zapłaty, jednak jeśli zainteresowana nie ma jak udowodnić że pod adresem na który przyszedł nakaz nie mieszka to sprawa się komplikuje
 
witam
generalnie nie ma żadnego potwierdzenia, gdzie zainteresowana przebywa, jednak jest sporządzona umowa o użyczenie mieszkania, do którego przyszło awizo

czy taki dowód będzie wystarczający?
jeśli tak, do kogo trzeba się z nim skierować?
 
nalezy uprawdopodobnic fakt zamieszkiwania pod innym adresem. to ze uzyczyka nie znaczy ze nie mogla tam mieszkac. pytal juz ktos w podobnej sprawie, ze wniosl do sadu i udowadnial ze nie mieszkal, sasiadow w to wciagal itd i sprawy to nie rozwiazalo...
 
czyli umowa o użyczenie mieszkania nie ma żadnego znaczenia?

co w przypadku, jeśli zainteresowana będzie mogla udowodnić, że mieszka gdzie indziej?

co w przypadku, jeśli zainteresowana nie będzie mogła udowodnić?
 
ma udokunentowac inny adres, nie co zrobila z mieszkaniem. jak udowodni to kasuje nakaz, komornika i wygrywa z presco. jak nie to jest jak baran do strzyzenia...
 
rozumiem
spróbuję więc załatwić od niej to potwierdzenie
jeśli mi się uda, do kogo powinienem się z tym udać?
 
wowczas nalezy wniesc sprzeciw. zapytasz tutaj ponownie
 
dzięki :)
ostatnie pytanie, co może być potwierdzeniem?
czy musi to być jakieś pismo urzędowe, czy np. jakieś zaznania świadków?
 
jak adres zagraniczny to umowa najmu mieszkania/pokoju albo rachunek prad itp umowa o prace to trudniej. zadni swiadkowie. jaki kraj tak w ogole?
 
italia...
niestety ciezko będzie potwierdzić, że tam mieszka..
problem jest tez taki, ze zainteresowana jest zameldowana w mieszkaniu, do którego przychodzą listy. więc zainteresowana musiałaby przyjechać do polski, wymeldować się, zameldować gdzie indziej?
czy to również by nie przeszło?
 
nic nie musi sie wymeldowywac, to nie ma znaczenia. tlumaczylem co jest potrzebne: umowa najmu mieszkania/pokoju, ew. do tego jakis rachunek na nazwisko. czy jest jakis problem by taka umowe po wlosku zdobyc? chyba gdzies mieszka, prawda? w obozie pracy nie jest chyba?
 
postaramy się wobec tego coś takiego zdobyć
póki co dziękuję
 
Powrót
Góra