Przedawnienie długów - za późno?

  • Autor wątku Autor wątku hippiska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Zarzut przedawnienia podnosi się w sądzie.....
hippiska napisał:
Z tego, co czytałam to z Prokurą i innymi Krukami nie ma o czym rozmawiać, póki nie przyjdzie coś od komornika lub sądu, tak?
Dokładnie. Lepiej by najpierw "przyszło" z sądu...
 
Bedek napisał:
można spróbować sądownie znieść ustawową wspólność majątkową z datą wsteczną
Rozumiem, iż brak dowodów.

A może warto zastanowić się nad sprzedażą mieszkania i zaspokojeniem wierzycieli ? Bo alternatywą może być sprzedaż licytacyjna...
 
korf napisał:
Zarzut przedawnienia podnosi się w sądzie.....
Dokładnie. Lepiej by najpierw "przyszło" z sądu...
Wiem, że zarzut podnosi się w sądzie. Pytam, czy może to zrobić matka, jak nie będzie ustalony jeszcze kurator, jeśli nie będzie na nią nadana klauzula, a tylko na ojca.
Bo rozumiem, że ustalenie kuratora itd. trochę trwa.

Bedek napisał:
Rozumiem, iż brak dowodów.

A może warto zastanowić się nad sprzedażą mieszkania i zaspokojeniem wierzycieli ? Bo alternatywą może być sprzedaż licytacyjna...
Sądzę, że z dowodami nie byłoby problemu, tylko co na to sąd.

Brana już była taka kwestia pod uwagę, aby sprzedać mieszkanie i spłacić długi ojca, ale skoro można spróbować o mieszkanie zawalczyć lub sprawić, że długów do spłaty pozostanie mniej...?

Dziękuję Wam jeszcze raz za wszystkie wskazówki i odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra