S
sinaia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 5
Problem jest z BIK. W wszystkich innych rejestrach jestem czysty (sprawdzałem). Kiedyś w latach 2000-2006 znajdowałem sie w petli kredytowej. Wyszedłem z niej po ponad 10 latach systematycznego spłacania zobowiązań. Okazało sie, że robiąc w 2003r. a nastepnie w 2006r. konsolidacje kredytów nie została z nieznanego mi powodu zapłacona/ujeta w konsolidacji kwota ok.1350zł kredytu zaciągnietego w 2000r. !!! Niedopłacenie tej kwoty spowodowało, iż obecnie jest to kwota 5003zł. Bank z nieznanych mi przyczyn nigdy nie wystąpił na droge sądową celem uzyskania nakazu zapłaty. Dług ten jest przeterminowany juz dawno, niestety Bank nadal nie wystepuje do sądu co uniemozlwia mi wniesienie sprzeciwu w którym powołał bym sie na przeterminowanie długu. Bank, który udzielił mi owego kredytu dawno temu został wchłoniety przez inny bank stając sie jego cześcią. Bank przysłał na mój adres domowy tylko zwykły list z swego działu windykacji przy czym przez ostatnie 6-7 lat nic nie przysyłał. Stąd wiem, o jaką kwote chodzi i skąd w ogóle sie wzieła. Nie wiem gdzie szukać winnego - moim zdaniem bank w którym robiłem konsolidacje (obłożoną wieloma, bardzo wieloma zabezpieczeniami z uwagi na ówczesne przeterminowanie wszystkich konsolidowanych kredytów) doskonale zdawał sobie sprawe, mając wgląd w BIK co należy skonsolidować, a jakoś pominął ten jeden kredyt. Od czasu całkowitej spłaty kredytu konsolidacyjnego w 2009r. nie
potrzebowałem kredytu. Byłem świecie przekonany, że wszystko jest w porządku do czasu gdy w sierpniu 2012r. potrzebowałem pozyskać kredyt. Wtedy sie dowiedziałem, że figuruje w BIK. Nie ruszałem tej sprawy z uwagi na wyjazd do Australii. Teraz po powrocie potrzebuje wziąść kredyt i nie ma takiego banku, który by mi go chciał udzielić. Potrzebuje fachowej pomocy w rozwiązaniu po pierwsze kwesti złego BIK-u, po drugie potrzebuje kredytu. Pomyślałem, że skoro mineło tyle lat a bank z sobie tylko znanych przyczyn nie dochodził przed sądem i komornikiem swoich należności to dług ten jest przeterminowany. Mineło 12 lat od chwili gdy dług/kredyt stał sie natychmiast wymagalny, czy bank może pomimo przeterminowania długu przetwarzać nadal moje dane w BIK ? Ostatni raz bank aktualizował moje dane w BIK w styczniu br. Ja nie nawiązuje kontaktu z bankiem ponieważ zdaje sobie sprawe z tego, że kontakt taki oznacza uznanie długu i termin przedawnienia zaczyna biec od nowa, bank zaś nie robi z tym nic poza wysłaniem jednego pisemka pocztą zwykłą... Jak to zrobić, jakie pismo i czy na pewno do sądu skierować by w końcu zakończyła sie ta patowa sytuacja ?
potrzebowałem kredytu. Byłem świecie przekonany, że wszystko jest w porządku do czasu gdy w sierpniu 2012r. potrzebowałem pozyskać kredyt. Wtedy sie dowiedziałem, że figuruje w BIK. Nie ruszałem tej sprawy z uwagi na wyjazd do Australii. Teraz po powrocie potrzebuje wziąść kredyt i nie ma takiego banku, który by mi go chciał udzielić. Potrzebuje fachowej pomocy w rozwiązaniu po pierwsze kwesti złego BIK-u, po drugie potrzebuje kredytu. Pomyślałem, że skoro mineło tyle lat a bank z sobie tylko znanych przyczyn nie dochodził przed sądem i komornikiem swoich należności to dług ten jest przeterminowany. Mineło 12 lat od chwili gdy dług/kredyt stał sie natychmiast wymagalny, czy bank może pomimo przeterminowania długu przetwarzać nadal moje dane w BIK ? Ostatni raz bank aktualizował moje dane w BIK w styczniu br. Ja nie nawiązuje kontaktu z bankiem ponieważ zdaje sobie sprawe z tego, że kontakt taki oznacza uznanie długu i termin przedawnienia zaczyna biec od nowa, bank zaś nie robi z tym nic poza wysłaniem jednego pisemka pocztą zwykłą... Jak to zrobić, jakie pismo i czy na pewno do sądu skierować by w końcu zakończyła sie ta patowa sytuacja ?