Przedawnienie długu w Banku

  • Autor wątku Autor wątku natka370
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

natka370

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
6
Witam

Dostałam w dniu dzisiejszym zawiadomienie z Banku, że na podstawie umowy X z dnia 31.08.2012r bank dokonał przelewu wierzytelności z tytułu kredytu (niespłaconego w części) z dnia 30-08-2008 r na rzecz Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego. Przeniesienie wierzytelności stało się skuteczne 11.09.2012 r
Proszę o informację czy w tym przypadku nastąpiło przedawnienie długu? Kredyt był wzięty w 2008 roku....

dziękuję
 
To kiedy podpisałeś umowę z bankiem ma mniejsze znaczenie niż to kiedy poszczególne raty kredytu stawały się wymagalne - kiedy miały być płacone. Ewentualnie, jeżeli z różnych powodów, miałaś spłacić całość, to do kiedy miało się to stać.

Od tych dat licz 3 lata, po takim czasie dochodzi do przedawnienia - o ile nie zostało przerwane.

Pozdrawiam :cool:
 
O ile nie zostało przerwane- c to znaczy?
 
Przepis prawny:
Art. 123. § 1. KC

Bieg przedawnienia przerywa się:

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje,

3) przez wszczęcie mediacji.
Te czynności powodują, że termin biegu przedawnienia liczy się od nowa, od te czynności.

Pozdrawiam :cool:
 
A jeżeli zdarzy się taka sytuacja...

Rata miała zostać zapłacona do dnia (przykładowo) 1.01.2007 roku. List związany z przekazaniem do komornika otrzymałem (przykładowo) 1.05.2011 roku. 3 lata od wymaganej daty spłaty minął, to wtedy moge wnosić o przedawnienie? Czy mimo tego od dnia 1.05.2011 roku muszę liczyć kolejne 3 lata?
 
Nie liczy się kiedy otrzymałeś list o przekazaniu do Komornika. Liczy się to kiedy sprawa została skierowana przed sąd lub inny organ powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń.

W podanym przykładzie do przedawnienia dojdzie - bieg nie zostanie przerwany, bo za późno zostały podjęte działania przez wierzyciela i będzie można podnieść taki zarzut, ale zarzut przedawnienia podnosi się w sądzie.

Pozdrawiam :cool:
 
Czyli jeżeli przed upływem 3 lat od pierwszej daty wymagalności spłaty zapadł wyrok, to przedawnienie należy liczyć od daty uprawomocnienia/ zapadnięcia wyroku, tak?

Czy w takiej sytuacji dla wszystkich rat data przedawnienia zostaje ustalona na taką samą, czyli datę zapadnięcia/ uprawomocnienia wyroku. Dobrze rozumiem?
 
Guardian Angel napisał:
To kiedy podpisałeś umowę z bankiem ma mniejsze znaczenie niż to kiedy poszczególne raty kredytu stawały się wymagalne - kiedy miały być płacone. Ewentualnie, jeżeli z różnych powodów, miałaś spłacić całość, to do kiedy miało się to stać.

Od tych dat licz 3 lata, po takim czasie dochodzi do przedawnienia - o ile nie zostało przerwane.

Pozdrawiam :cool:

Kolega chyba dawno orzecznictwa nie czytał...
 
@rafal_26 - w takim razie jak to jest?

Napisze wprost. Mam niespłacony kredyt w banku, który zaciągnąłem jeszcze w 2008 roku, miał być na 6 lat. O ile w wyniku przedawnienia po 3 latach, moge sie ubiegać o przedawnienie tych rat, od których minął termin 3 lat wymagalności ,czyli do dnia 6.12. 2009 roku tak?

Nie jestem prawnikiem, nie znam sie na niczym i nie wiem, co to znaczy "o ile nie zostanie przerwane". Czy mogę pisać ( i do kogo powinienem) w sprawie o przedawnienie częsci rat?
 
1. przedawnienie podnosi się w sądzie, jako zarzut procesowy; jednak nie sprawia to, że dług "znika"; wierzyciel, szczególnie bank może mieć daleko gdzieś to co im napiszesz i na co się powołasz; oczywiście są banki, które zaniechają dochodzenia roszczenia, jeśli niewątpliwie jest ono przedawnione, ale są to wyjątki; większość sprzedaje takie długi firmom windykacyjnym, a co się dzieje później, to możesz dowiedzieć się na forum w tematach poświęconych fw; zresztą Twoja wierzytelność już jest w firmie windykacyjnej;
2. przy obliczaniu biegu terminu przedawnienia ważne są dwie daty: data płatności rat oraz NAJWAŻNIEJSZE data wypowiedzenia przez bank umowy (lub to kiedy powinna być wypowiedziana - najczęściej po stwierdzeniu dwóch rat zaległości - masz to wszystko napisane w umowie);
 
Mój dług jest u komornika za pośrednictwem firmy windykacyjnej. Czy w takiej sytuacji jak opisałem (umowa zostaje rozwiązana po dwóch niezapłaconych ratach) mogę starać się o przedawnienie części długu? W moim przypadku to będzie ok. 4 000 zł.

Czy takie pismo muszę kierować do komornika, do firmy windykacyjnej czy do banku?
 
Ostatnia edycja:
Teraz to już raczej po ptokach, zarzut przedawnienia podnosi się przed sądem, gdy np FW próbuje uzyskać nakaz zapłaty. Dostałeś z sądu nakaz zapłaty ?
Komornika twoje pismo nie interesuje, ma nakaz do realizacji. FW ma nakaz i dłuznika na widelcu to możesz sobie pisać, a bank nie jest właścicielem długu
 
Ostatnia edycja:
Podobno to prawnicy piszą i mówiąc "slangiem".

Jednak Ty NiepewnyOjcze mógłbyś zacząć pisać pełnymi zdaniami, bo nikt nic nie rozumie...
 
Witam serdecznie-moze ktos tutaj mógłby mi pomóc. Otóz w 2005 roku moj niespalcony kredyt trafił do komornika, było do spłaty bodajze 2500 zł, z czego 2000 zł spłaciłam ( rok 2005). 524 zł Komornik umozył z braku ściagalności. jak dla mnie sprawa się zakończyła, tak myslałam ... Otóz po 7 latach chcialam wziaść kredyt w moim banu, a tutaj niespodzianka. W BIK-u widnieje informacja, iz jestem nadal zadłuzona w banku na kwote 524 zł. Co z biegiem przedawnienia?
Komornik umozył postepowanie, jak to się ma do tej całej sytuacji. jak to odkręcic? z góry dziękuję za porady. Pozdrawiam i wesołych świat
 
Komornik umorzył postepowanie nie dług. Zobowiązanie nawet przedawnione nadal istnieje. Jedną z konsekwencji tego jest umieszczenie dłuznika w różnych rejestrach dłużników.
 
dziekuję slicznie za odpowiedz:) mam jeszcze tylko jedno pytanko, mam zamiar w tej chwili zgłosic sie do tego banku i spłacic do końca to co widnieje jako dług. Czy naliczą mi odsetki za te wszystkie lata? Wydaje mi się i słyszałam takie opinie ,ze nie maja do tego prawa. Ale czy jest to prawdą?
 
Zapytaj tych, co udzielają Ci tak idiotycznych rad.

Musisz spłacić to, co wyliczy bank i tyle. Oczywiście, jeśli masz pokwitowanie od komornika, powinnaś udać się do banku z tym dokumentem. Pokwitowanie jest bowiem dokumentem urzędowo poświadczającym spłatę części zobowiązania.

Trzeba jednak pamiętać, że nie wiadomo, co spłaciłaś. Czy koszty komornicze, czy odsetki, czy należność główną. Oczywiście od kosztów komorniczych, czy procesu nie można naliczać odsetek. Podobnie od należności określonej jako skapitalizowane odsetki. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby bank wyliczył odsetki od należności głównej.

Ps. roszczenie nie jest przedawnione, przedawnione mogą być tylko odsetki oraz koszty egzekucyjne i opłaty. Jednak aby to stwierdzić musiałabyś wnieść odrębne powództwo przeciwegzekucyjne. Chyba że bank sam z siebie to uzna.
 
Och , gdybym chciała słuchać tych ,,idiotycznych rad" nie trafiłabym tutaj-to tak na marginesie.Bardzo dziekuje za porade, z całą pewnościa udam sie by to spłacic, dziwi mnie jednak ,ze od 2006 roku bank nie próbował się ze mna skontaktowac, by odzyskac te 524 zł. Dowiedziałam się o tym przez przypadek, kiedy to chciałam wziasc kredyt . jeszcze raz dziękuję i zyczę udanej zabawy i szczęsliwego wejścia w Nowy juz 2013 Rok.
 
Witam, posiadam pytanie w temacie jak widzę moja mama przed śmiercią miała jakieś tam kredyty, (łącznie około 35 tys) wiem że powinienem to spłacić ale niestety moja sytuacja finansowa nie pozwala mi na spłatę swoich i mamy ( teoretycznie brat powinien płacić część po mamie ale on ledwo potrafi zarobić na siebie) i jeżeli one zostały wypowiedziane niektóre w 2009, jakiś był płacony to była propozycja restrukturyzacji w 2010, nadmienię że mama zmarła w lutym 2010 , jakiś trafił przed mamy śmiercią do komornika, byłem pokazałem akt zgonu zrobił jakąś notatkę służbową i cisza do chwili obecnej. Przy pozostałych jak byłem się dowiadywać to nikt nie chciał ze mną rozmawiać , gdyż oficjalnie nie byłem spadkobiercą- postępowania spadkowego póki co nie przeprowadzam gdyż jest mi to nie na rękę, także przez jakiś czas jeszcze oficjalnie nie ma spadkobierców po mamie. I czy te zadłużenie po mamie ulegnie przedawnieniu czy jak powiedzmy za rok czy dwa zrobię postępowanie spadkowe to wtedy zaczną mnie ścigać - dopiero za taki okres chce zrobic postępowanie gdyż najpierw chcę załatwić moje sprawy. Z góry dziękuję za odpowiedz
 
Jeśli były to długi egzekwowane na podstawie bte, wówczas przedawnienei będzie wynosić 3 lata od dnia umorzenia egzekucji. Jeśli były to nakazy zapłaty z sądu, wówczas 10 lat, a same odsetki i koszty 3 lata.

Zapewne ktoś z wierzycieli zrobi za Ciebie stwierdzenie spadku.
 
Powrót
Góra