przedawnienie długu w providencie-ULTIMO

  • Autor wątku Autor wątku kreator7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kreator7

Użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
36
Dług w Providencie powstał 10.10.2003 roku. Dług został sprzedany do ULTIMO-pozew do Sądu został złożony 18.07.2014. Sąd wyrokiem zatwierdził dług ,
zostałem skutecznie powiadomiony teraz 04 październik 2016. Jak to z tym przedawnieniem. Przecież długi według tego forum z kredytu przedawniają sie po 3 latach od daty przewidywanego terminu spłat czyli powiedzmy koniec roku 2004. Ponadto wyrok Sądowy też jest już na dzień dzisiejszy po 12 latach. Co napisać do Sądu-czy przedawnienie już nastąpiło?
 
Sąd nie bada z urzędu przedawnienia. Taki zarzut podnosisz w sprzeciwie od nakazu zapłaty, albo w sprzeciwie do wyroku zaocznego. A jak to dopiero teraz się dowiadujesz? Skąd? Od kogo? Z sądu? Od komornika?
 
Przedawnienie sąd weźmie pod uwagę tylko na podstawie zarzutu pozwanego. Nie zrobi tego z urzędu. Jeżeli jesteś pewien, że sprawa nie była w sądzie wcześniej (a teraz np. tylko nadano klauzulę wykonalności na nabywcę długu) to składaj sprzeciw i podnieś zarzut przedawnienia.
 
EagleInterceptor napisał:
Przedawnienie sąd weźmie pod uwagę tylko na podstawie zarzutu pozwanego. Nie zrobi tego z urzędu. Jeżeli jesteś pewien, że sprawa nie była w sądzie wcześniej (a teraz np. tylko nadano klauzulę wykonalności na nabywcę długu) to składaj sprzeciw i podnieś zarzut przedawnienia.
Nie składa się sprzeciwu na nadanie klauzuli wykonalności...Poza tym nie wiemy czy informacja pochodzi od sądu...A od tego zależy dalsze działanie. A sprzeciw na nakaz zawsze można złożyć. Zwłaszcza z Utimo
 
Dowiedziałem się o sprawie od komornika, ale komornik zakończył swoje działania informując mnie pismem ze jestem nie ściągalny.. Dowiedziałem się o co chodzi, znalazłem nr. sprawy, udałem sie do sądu, napisałem o prawidłowe dostarczenie wyroku, zostało uwzględnione, i nakaz zapłaty został wystawiony na dzień 4 października. no i teraz mam prawo do wniesienia sprzeciwu do nakazu.......


oczywiście będę składał zarzut przedawnienia, bo takie są przesłanki, wiem że Sąd nie zrobi za mnie tego z urzędu. Mnie najbardziej chodzi o to czy na podstawie tego co napisałem mam pełne prawo do tego sprzeciwu ze względu na zarzut przedawnienia.
Provident nie prowadził Sądowej windykacji
 
Ostatnia edycja:
kreator7 napisał:
oczywiście będę składał zarzut przedawnienia, bo takie są przesłanki, wiem że Sąd nie zrobi za mnie tego z urzędu. Mnie najbardziej chodzi o to czy na podstawie tego co napisałem mam pełne prawo do tego sprzeciwu ze względu na zarzut przedawnienia.
Provident nie prowadził Sądowej windykacji

Odpowiedź brzmi: tak.
 
proponował bym dołożyć jeszcze brak legitymacji czynnej powoda (Ultimo)
 
kreator7 napisał:
dostarczenie wyroku, zostało uwzględnione, i nakaz zapłaty został wystawiony na dzień 4 października

To teraz (oprócz sprzeciwu do sądu) wysmaruj do komornika pismo o obciążenie wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego ponieważ tytuł wykonawczy upadł a postępowanie egzekucyjne było przedwczesne.
No chyba, że w swoim postanowieniu o kosztach (tym kończącym egzekucję) nie obciążył Cię kosztami ale zapewne obciążył.
 
kreator7 napisał:
Dług w Providencie powstał 10.10.2003 roku. Dług został sprzedany do ULTIMO-pozew do Sądu został złożony 18.07.2014. Sąd wyrokiem zatwierdził dług ,
Jeden Grzeszczyk napisał:
Cytat:
Napisał/a robinson21
proponował bym dołożyć jeszcze brak legitymacji czynnej powoda (Ultimo)
Po co?
reasumując:
czy dług został kupiony?
czy był przedawniony w chwili złożenia pozwu?
dlatego proponowałem brak legitymacji czynnej, gdyż po skutecznym złożeniu sprzeciwu sprawa zaczyna się od początku czyli de facto wracamy do roku 2014
 
czytam o tej legitymacji czynnej i jakoś mi to nie wchodzi jak to ugryźć, trochę to skomplikowane jak dla laika, bo faktyczne powód kiedy przedawnia sie kredyt to w 2014 nie powinien już występować do Sądu o zwrot wierzytelności bo juz w tym momencie jest przedawniona????
 
kreator7 napisał:
czytam o tej legitymacji czynnej i jakoś mi to nie wchodzi jak to ugryźć, trochę to skomplikowane jak dla laika, bo faktyczne powód kiedy przedawnia sie kredyt to w 2014 nie powinien już występować do Sądu o zwrot wierzytelności bo juz w tym momencie jest przedawniona????

Musisz liczyć się z tym że jak podniesiesz przedawnienie to Ultimo wycofa pozew.

Legitymacja czynna powoda polega na tym że w cesji wierzytelnosci gdzie Provident sprzedał twój dług ultimo jako strona sprzedająca nie widnieje provident. A jesli nie widnieje to nie kupili tego od providenta. Więc nie posiadają legitymacji czynnej.

Nie powinien wystepowac z przedawnionymi wierzytelnosciami jednak Sad sam tego nie bada stąd tyle nadużyć takich firm . Prawo jest takie że to pozwany musi podnieść przedawnienie inaczej sad sam tego nie zrobi. Wiele osob otrzymujac Nakaz zapłaty mysli ze jest juz pozamiatane stąd takie zuchwalstwo takich firm jak ultimo.
 
@karaczoch, to niekoniecznie musi być akurat ten przypadek w którym kupili sobie to od jakieś brytyjskiej spółki. Tych transakcji mieli więcej.
 
Dostałeś pozew z sądu , prawda ?
jest tam jedno pismo o tytule :Przelew Wierzytelności
Przeczytaj i zobaczysz od kogo Ultimo kupiło dług , ja śmie twierdzić że od IPF Financjal Serwices Limited spółka z siedzibą w Leeds , jeśli tak to właśnie jest brak legitymacji czynnej przez Ultimo.
Zarzut przedawnienia najlepiej podnieść na rozprawie , aby nie mogli wycofać pozwu.
 
Ostatnia edycja:
karaczoch napisał:
Nie powinien wystepowac z przedawnionymi wierzytelnosciami ... jednak ... stąd tyle nadużyć takich firm
Proszę nie pisać takich bredni. Wierzyciel ma pełne prawo i jak najbardziej powinien występować do sądu również o zapłatę przedawnionych należności. Nie jest to żadne nadużycie a tylko próba (obciążona ryzykiem) realizacji swojego dobrego prawa. Oczywiście dłużnik w takim przypadku jest w pozycji uprzywilejowanej (może łatwo wygrać proces), lecz wcale nie musi z tego korzystać.
Jeśli koniecznie mamy poszukiwać nadużywania prawa, to oczywiście takiego nadużycia dokonuje, świadomy istnienia niespełnionego zobowiązania, dłużnik korzystając z "kruczka" o przedawnieniu.
Trzeba wiedzieć, że przedawnienie istnieje w prawie WYŁĄCZNIE po to, by chronić niesłusznie pozwanych o zapłatę (upływ czasu uniemożliwia udowodnienie, że świadczenie było spełnione lub wcale nienależne), natomiast korzystanie z jego dobrodziejstwa przez nieuczciwych dłużników (mających dług i nie zamierzających go uregulować) jest jedynie skutkiem ubocznym.
Proponuję więc podpowiadać zainteresowanym rozwiązania prawne, skoro o to proszą, jednak powstrzymywać się od wygłaszania demoralizujących tez.
 
Ostatnia edycja:
Jeden Grzeszczyk napisał:
Proszę nie pisać takich bredni. Wierzyciel ma pełne prawo i jak najbardziej powinien występować do sądu również o zapłatę przedawnionych należności. Nie jest to żadne nadużycie a tylko próba (obciążona ryzykiem) realizacji swojego dobrego prawa. Oczywiście dłużnik w takim przypadku jest w pozycji uprzywilejowanej (może łatwo wygrać proces), lecz wcale nie musi z tego korzystać.
Jeśli koniecznie mamy poszukiwać nadużywania prawa, to oczywiście takiego nadużycia dokonuje, świadomy istnienia niespełnionego zobowiązania, dłużnik korzystając z "kruczka" o przedawnieniu.
Trzeba wiedzieć, że przedawnienie istnieje w prawie WYŁĄCZNIE po to, by chronić niesłusznie pozwanych o zapłatę (upływ czasu uniemożliwia udowodnienie, że świadczenie było spełnione lub wcale nienależne), natomiast korzystanie z jego dobrodziejstwa przez nieuczciwych dłużników (mających dług i nie zamierzających go uregulować) jest jedynie skutkiem ubocznym.
Proponuję więc podpowiadać zainteresowanym rozwiązania prawne, skoro o to proszą, jednak powstrzymywać się od wygłaszania demoralizujących tez.

O widzę że wróciłeś na forum znów siać te swoje teorie że tylko dłuznik jest zły.Skąd ty mozesz wiedziec czy dłuznik nie probował dogadąc się wcześniej z bankiem itp. ? Znowu tu przylazłeś i szufladkujesz wszystkich do jednego wora. Nikt nie karze nikomu sprzedawać wierzytelności a tym bardziej nikt nikomu nie nakazuje ich skupowaniu, wystarczyłoby żeby np. taki bank albo inna firma pożyczkowa spróbowali pójść na rękę osobie w trudnej sytuacji finansowej obniżając im wysokość rat. Skoro takie Ultimo się w to bawi często nie posiadając nawet legitymacji czynnej powoda to jakim prawem w ogóle idzie ze sprawą do Sądu?

Swoją droga widząc co wypisujesz można przypuszczać czym się na co dzień zajmujesz.
 
damian xxx napisał:
Dostałeś pozew z sądu , prawda ?
jest tam jedno pismo o tytule :Przelew Wierzytelności
Przeczytaj i zobaczysz od kogo Ultimo kupiło dług , ja śmie twierdzić że od IPF Financjal Serwices Limited spółka z siedzibą w Leeds , jeśli tak to właśnie jest brak legitymacji czynnej przez Ultimo.
faktycznie jest napisane....
oświadczenie o dokonaniu przelewu praw z umowy pożyczki
IPF sprzedał należność Ultimo w dniu 18 lipca 2013 którą nabył od Provident w dniu 6 czerwica 2013.
 
Ostatnia edycja:
Przy czym brakuje jakiegokolwiek dowodu na sprzedaż między Provident a IPF. Prawda?
 
Powrót
Góra