H
hoseantonio
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 64
Opowiem w skrócie historie zadłużenia.
Dług mieszkaniowy rozdzielony na 4 osoby (głównym najemcą mama).
Z lokalu wyprowadziłem się w 2008 r. (już wtedy był nakaz zapłaty) - nie wiedziałem, że jestem współodpowiedzialnym za zadłużenie, ponieważ nigdy nie otrzymałem od do rąk własnych pisma o zadłużeniu (zazwyczaj mama je odbierała).
W 2014 r. nagle komornik zajął moje konto (pracowałem na umowie o pracę od stycznia 2009r.) oczywiście odwołałem się do Sądu - były 4 wyroki co do mojej osoby. Sąd w mieście w którym mieszkam uznał moje argumenty i anulował mi zadłużenie, niestety Sąd w Krakowie, gdzie znajduje się Wojskowa Agencja Mieszkaniowa z którą walczę nie uznał moich argumentów i nakazał spłatę zadłużenia.
Ugadałem się z WAM, że ominiemy komornika i będę bezpośrednio wpłacał zadłużenie na ich konto 400 zł/miesięcznie (kwota ponad 23 tyś.) niestety przez te lata w których nic nie dostałem od nich i komornika 2008-2014 narosła również kwota odsetkowa w wys. dodatkowych 29 tyś.
Za bardzo nie poczuwam się do tego by spłacać jeszcze to zadłużenie.
Gdzieś dzisiaj wyczytałem, że długi mieszkaniowe jeżeli nie są egzekwowane przez 3 lata idą pod przedawnienie. Czy mnie to jakoś dotyczy? Chodzi mi przede wszystkim o ten okres 2008 - 2014.
Jeżeli nie to proszę o pomoc, co zrobić by spróbować powalczyć o anulację tych odsetek, ogólnie od jakiegoś czasu staram się w pismach przedstawić WAMowi argumenty ale na razie się od nich odbijam.
Jeżeli ktoś mógłby pomóc mi w rozwiązaniu tego problemu i sprawa dla mnie zakończy się pomyślnie to taka osoba może liczyć na prezent
Dług mieszkaniowy rozdzielony na 4 osoby (głównym najemcą mama).
Z lokalu wyprowadziłem się w 2008 r. (już wtedy był nakaz zapłaty) - nie wiedziałem, że jestem współodpowiedzialnym za zadłużenie, ponieważ nigdy nie otrzymałem od do rąk własnych pisma o zadłużeniu (zazwyczaj mama je odbierała).
W 2014 r. nagle komornik zajął moje konto (pracowałem na umowie o pracę od stycznia 2009r.) oczywiście odwołałem się do Sądu - były 4 wyroki co do mojej osoby. Sąd w mieście w którym mieszkam uznał moje argumenty i anulował mi zadłużenie, niestety Sąd w Krakowie, gdzie znajduje się Wojskowa Agencja Mieszkaniowa z którą walczę nie uznał moich argumentów i nakazał spłatę zadłużenia.
Ugadałem się z WAM, że ominiemy komornika i będę bezpośrednio wpłacał zadłużenie na ich konto 400 zł/miesięcznie (kwota ponad 23 tyś.) niestety przez te lata w których nic nie dostałem od nich i komornika 2008-2014 narosła również kwota odsetkowa w wys. dodatkowych 29 tyś.
Za bardzo nie poczuwam się do tego by spłacać jeszcze to zadłużenie.
Gdzieś dzisiaj wyczytałem, że długi mieszkaniowe jeżeli nie są egzekwowane przez 3 lata idą pod przedawnienie. Czy mnie to jakoś dotyczy? Chodzi mi przede wszystkim o ten okres 2008 - 2014.
Jeżeli nie to proszę o pomoc, co zrobić by spróbować powalczyć o anulację tych odsetek, ogólnie od jakiegoś czasu staram się w pismach przedstawić WAMowi argumenty ale na razie się od nich odbijam.
Jeżeli ktoś mógłby pomóc mi w rozwiązaniu tego problemu i sprawa dla mnie zakończy się pomyślnie to taka osoba może liczyć na prezent