przedawnienie długu

  • Autor wątku Autor wątku beatu3
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

beatu3

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
23
Witam serdecznie
w 2004 roku wzięłam kredyt, i nie spłaciłam go do końca. Bank podjał działania komornicze, ale komornik nie był w stanie śćiągnąc tego zadłużenia i umorzył sprawę. Po kilku latach odezwała się firma windykacyjna ULTIMO żądająca spłaty tego długu. Napisali, że jesli nie spłace tego zadłużenia, to skieruja sprawę do sądu. W związku z tym, moje pytanie brzmi: czy ten dług nie uległ przedawnieniu i co moge zrobić, żeby tego nie spłacać i żeby ta firma windykacyjna dała mi spokój. Z góry dziękuję
 
Długu nie można było ściagnąć, ponieważ ja nic nie mam, a poza tym od 2004 roku przebywam w Wielkiej Brytanii.
 
owszem ,jednak przed tym terminem ktos wykupil dlug ,jezeli w tym linku nie znalazla pani nic,to prosze zrobic ksero tego pisma od komornika i wyslac do firmy windykacyjnej,i oswiadczyc, iz pani sytuacja nie ulegla zmianie ,i na podstawie pisma od komornikanie bedzie pani splacac tego zadluzeni.bo zostalo umozone ,poczekajmy na odp.wiem z doswiadczenia ludzi ,ze czesto takie firmy podchodza do klientow i czesto juz bez prawnie
 
wioletta40 napisał:
owszem ,jednak przed tym terminem ktos wykupil dlug ,jezeli w tym linku nie znalazla pani nic,to prosze zrobic ksero tego pisma od komornika i wyslac do firmy windykacyjnej,i oswiadczyc, iz pani sytuacja nie ulegla zmianie ,i na podstawie pisma od komornikanie bedzie pani splacac tego zadluzeni.bo zostalo umozone ,poczekajmy na odp.wiem z doswiadczenia ludzi ,ze czesto takie firmy podchodza do klientow i czesto juz bez prawnie

A co Ty za głupoty wypisujesz?
 
do LOCo1
czemu twierdzisz że wioletta 40 wypisuje głupoty?
 
A może Ty znasz lepsza odpowiedż na moje pytanie i możesz mi pomóc?
 
W zasadzie to nie wiem, ale sie dowiem i dam odpowiedź
dzieki
 
Tak, to był bankowy tytuł egzekucyjny
 
A, kiedy było postanowienie o umorzenie przez komornika? W 2004? Kiedy był termin spłaty kredytu? Czy bank wypowiedział umowę kredytu i w związku z tym zażądał całej należności?
 
Ostatnia edycja:
Jeśli to było BTE, wówczas termin przedawnienia wynosi 3 lata. W tej sprawie został przerwany poprzez złożenie wniosku o nadania klauzuli BTE. Klauzulę otrzymał pan zapewne wraz z postanowieniem komornika o wszczęciu egzekucji.

Jeśli komornik umorzył egzekucję z uwagi na jej bezskuteczność ponad 3 lata temu i nie uznał pan(i) roszczeń banku w tym czasie, ani nie ponowiono egzekucji, to roszczenia są przedawnione.

W tym celu należy wnieść powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego.

Natomiast jeśli ultimo domaga się zapłaty, to zapewne będzie wnosiło sprawę do sądu. Jak z sądu przyjdzie nakaz zapłaty, trzeba wnieść sprzeciw i podnieść zarzut przedawnienia (dołączyć ksero pośw. za zgodność z oryginałem przez panią o umorzeniu egzekucji).
 
Wielkie dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź. Tak, Ultimo napisało do mnie w liście, że jesli nie pójdę z nimi na ugode, to skieruja sprawe do sądu. Ale mam jeszcze jedno pytanie, jesli podniosę zarzut przedawnienia jakie mam szanse że sąd to uwzględni. Jeśli odrzuci taki zarzut o przedawnienie, to zapewne dojdą mi jeszcze koszta procesowe do zapłaty.
Ateraz do Iliveagain
nie mam pojecia kiedy było postanowienie o umorzeniu przez komornika, termin spłaty kredytu był w 2006 roku. Nie wiem czy bank wymówił umowę i zażądał calej nalezności. Bardzo mało wiem, ponieważ mój były mąż nie przekazywał mi żadnych informacji, a ja od 2004 raku przebywam w Wielkiej Brytanii. Ale postaram sie wszystkiego dowiedzieć, i dam znać.
Dziekuje wzsystkim za pomoc
 
Jeżeli termin spłaty całego kredytu przypadł na 2006 roku, to jest bardzo prawdopodobne, że cała należność się przedawniła (jak słusznie pisze Rafał 3 lata musiałyby minąć od wydania postanowienia o umorzeniu postępowania przez komornika (odpowiedź na Pani pytanie dotyczące szans).
Na marginesie dodam jeszcze, że moment przerwania terminu przedawnienia w wypadku bankowego tytułu egzekucyjnego jest bardzo kontrowersyjny ( Por. LEXPRESS), choć to w sprawie nie ma większego znaczenia, bo 3 lata liczy się od momentu wydania przez komornika postanowienia o umorzeniu.
 
Iliveagin: (beatu3 - nie do Ciebie, bo się zgubisz);

Nie ma w tym niczego kontrowersyjnego - zauważ zapadł pare lat temu wyrok SNu i wszyscy go stosują (wszyscy, którzy umieją czytać).

W naszej sprawie jest pewne.

Teraz do beatu3:
Natomiast Sądowi, szczególnie Rejonowemu w małej mieścinie, to lepiej napisać wszystko, więc jeśli by się zdarzyło, że przyjdzie ów nakaz, wówczas wejdzie pani na forum i POSZUKA (postów Bedka i moich - wszystko to wyjaśnialiśmy szczegółowo o i dokładnie) ew. zada pytanie - ale wówczas może się spotkać z brakiem odpowiedzi lub odpowiedzią idiotyczną (niestety są na forum i osoby, które chociaż nie mają niczego wspólnego z praktyką prawniczą, chcą "cuś" pisać).
Tak, aby wszystko ładnie w sprzeciwie opisać.
 
Wystarczy, według mnie, jak się Pani w kwestii przedawnienia roszczeń z tytułu BTE powoła się na uzasadnienie uchwały SN z 16.01.2004 r. III CZP 101/02.
 
Iliveagain napisał:
Wystarczy, według mnie, jak się Pani w kwestii przedawnienia roszczeń z tytułu BTE powoła się na uzasadnienie uchwały SN z 16.01.2004 r. III CZP 101/02.

Potwierdzam.
 
rafal_26 napisał:
Ekspert został przywołany ?
Pozdrawiam ;)

Dla mnie treść poniższego przepisu jest dość jednoznacznie sformułowana.
Przepis prawny:
art. 125
§ 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.


Ps.
Iliveagain napisał:
III CZP 101/02.
III CZP 101/2003
 
Powrót
Góra