Przedawnienie długu.

  • Autor wątku Autor wątku lukic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam. mam problem z funduszem sekurytyzacyjnym eos ksi. ale od początku. w 1999r bank miał zamknąć konta, ale prowadził jeszcze cztery miesiące o czym nie wiedziałem. po dwóch latach dostałem pismo z Kruka, że mam dług wobec banku. Po wyjaśnieniach Kruk zamknął sprawę. w 2007 dostałem pismo, że ten dług wykupił eos ksi. w połowie 2010r zaczeli domnie wydzwaniać, straszyć itd. pod koniec roku dostałem od nich pismo z ostatecznym wezwaniem zapłaty, skierowaniem sprawy do sądu i komornika. po nowym roku do dzisiaj cisza. żadnych telefonów nic.
czy już mam się bać i czekać na pismo z sądu.

PS. Nie mam żadnych dokumentów z banku, ani że miałem konto, ani że zamykają konto, kompletnie nic. Nie trzymałm tego tyle lat.
 
Dlatego TK wydał wyrok, że księgi bankowe nie są dokumentami urzędowymi, zapewne to samo tyczy się ksiąg funduszu, w razie czego można się na to powoływać.
 
Ale czy po tak długim czasie ten cały EOS może domagać się spłaty dłu? czy ten dług nie uległ przedawnieni? A muszę dodać że nie uznaję zasadności tego długu. Poprostu zostałem oszukany przez bank,ale nie mam na to dowodu.
 
No właśnie nie masz na to dowodu.

Przeczytaj CHOCIAŻ ten wątek od początku, a dowiesz się w czym problem!!!
 
Nie mam dowodu na to że ten dług ma zasadność, ale licząc od dnia teoretycznej wymagalności minęło 12 lat. To chyba już się przedawnił. Jeśli nawet Eos odkupił dług w 2005r to minęło 6 lat. Podobno tego typu długi przeterminowywują się po 3 latach.
 
Fakt wykupienia długu przez kogokolwiek nie wpływa w żaden sposób na terminy przedawnienia.
Jeśli sprawa do tej pory nie trafiła do sądu, to jest przedawniona. A że mogą do ciebie pisać i dzwonić - to już inna sprawa. Że mogą skierować pozew do sądu - również.
 
Baba Jaga napisał:
Jeśli sprawa do tej pory nie trafiła do sądu, to jest przedawniona.


Dobrze rozumiem, sprawa się sama przedawniła?? Czy dłużnik musi wykazać przed sądem ten fakt, a w sporze z Funduszem to nie jest takie proste...i ATU JEST PROBLEM, ale żadnemu z Was się nie chce od początku nawet ten wątek przejrzeć i tak sobie radzicie...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Doświadczony? Pochlebiasz mi, ale bardziej pasowałoby tu "z długim stażem".

Rafał - nie czepiaj się. Dobrze wiesz, że chodzi o skrót myślowy. Sam się nimi (skrótami) posługujesz w swoich wypowiedziach. Trudno tego nie robić, szczególnie w przypadkach powtarzających się 10 razy dziennie kwestii. Jak autor wątku dostanie nakaz, trafi na forum, to się dowie, co z tym dalej robić. Pisanie teraz całego przewodnika rozmija się trochę z celem - większość osób i tak tego nie zapamięta.

Pozdrawiam.
 
Witam

Zaznaczam iż cały temat przeczytałem.
Potrzebuję jasnej rady.
W roki 2001 wziąłem kredyt w banku.
Rok później tj. w 2002 dostałem debet na rachunku w tym samym banku.
Później firma zaczęła padac i w 2003 przestałem spłacac kredyt i debet też został nie spłacony.
Następnie wymówili mi obie pożyczki a w roku 2004 zadłużenie przejęło ultimo.
Od tego czasu otrzymuję wezwania ,ponaglenia i a teraz super promocje i ugody (np. rezygnacja z 50% odsetek).Ani razu nie odpowiedziałem na ugodę ani nie odesłałem im żadnego pisma.
Czy te długi są już przedawnione?
Jeśli tak to proszę krok po kroku powiedziec mi co dalej robic.
Czy wnosic o przedawnienie?

Proszę o odpowiedz w formie dla laika.
 
Witam, Bardzo proszę o pomoc w przedstawionej przeze mnie sprawie.

Dobrych jedenaście lat temu zaciągnąłem kredyt w banku, Niestety nie udało mi się go spłacić w całości (zostało 1666zł). Oczywiście dostawałem wezwania do zapłaty jednak ponieważ jestem bezrobotny pozostałego długu nigdy nie spłaciłem. Sprawa trafiła dwa lata temu do komornika, który z powodu braku możliwości wyegzekwowania ode mnie pieniędzy sprawę umorzył (pismo dostałem ja jak i bank).
Dziś Idea Bank przysłał mi listem poleconym informacje o przejęciu mojego długu od Getin Noble Bank. Oczywiście wzywając mnie do zapłaty w ciągu czternastu dni 7074zł.
Co powinienem zrobić w tym wypadku? Czy iść w zaparte bo sprawa jest przedawniona czy próbować dogadać się z bankiem i spłacać jakieś śmieszne 200zł miesięcznie o ile oczywiście bank się zgodzi.
Bardzo proszę o poradę.
 
Zobowiązanie nie jest przedawnione. Bieg przedawnienia został przerwany choćby ostatnimi czynnościami komornika.
 
Do Czorny
Jeśli nie było żadnego pisma sądowego to dług jest przedawniony i należy:
- odpisać że z powodu przedawnienia roszczeń nie zapłacisz im ani złotówki.
- upewnij się że nie miałeś żadnego sądowego nakazu płatniczego
- jeśli założą sprawę w sądzie to powołasz się na instytucję przedawnienia i pomimo że dług nadal będzie na Tobie ciążył to nie będziesz musiał go spłacać a bankowi zostanie tylko prośba o oddanie czegokolwiek :beer:
(1. dostaniesz od sądu wezwanie płatnicze z możliwością odwołania gdyż sprawa będzie wydana zaocznie bez Twojego udziału
2. napiszesz odwołanie - że z powodu minięcia 3lat Twoim zdaniem sprawa jest przedawniona i powództwo powinno zostać odrzucone w całości - i tu bardzo ważna rada: ODBIERAJ KORESPONDENCJĘ SĄDOWĄ!!!!
3. Zachowaj wszystkie terminy!!!)
By pomóc w konkretnej sprawie trzeba znać wszystkie dokumenty - rady na forum traktuj raczej jako wskazówki niż jako porady prawne
 
Do Deneb
Trochę za mało danych:
- kiedy był nakaz
- jakie są koszty sądowe, zastępstwa procesowego, komornicze
- jakie są odsetki i za jaki okres
może by się udało "załatwić" choć część tej należności gdyby było wiadomo o czym piszemy - komornik nie wchodzi bez nakazu sądowego!!!! A jak podpiszesz nową ugodę to wyrazisz zgodę na wszystkie roszczenia i czas przedawnienia będzie się liczył od nowa.
Nie wiemy także jak wygląda Twoja sytuacja finansowa teraz.
 
julian77 napisał:
Do Deneb
Trochę za mało danych:
- kiedy był nakaz
- jakie są koszty sądowe, zastępstwa procesowego, komornicze
- jakie są odsetki i za jaki okres
może by się udało "załatwić" choć część tej należności gdyby było wiadomo o czym piszemy - komornik nie wchodzi bez nakazu sądowego!!!! A jak podpiszesz nową ugodę to wyrazisz zgodę na wszystkie roszczenia i czas przedawnienia będzie się liczył od nowa.
Nie wiemy także jak wygląda Twoja sytuacja finansowa teraz.
A jakie to wszystko ma znaczenie w kontekście pytania, które tam padło?
Pozdr.
 
rafal_26 napisał:
akurat to z debetu po 3 latach, ale nie od podpisania umowy, tylko od powstania obowiązku spłąty;

witam POMOCY!!!! Mam pytanie W 2005r 08.30
wziekismy z mezem z biura pracy dotacje na rozpoczecie dzialanosci Nie udalo sie Urzad domaga sie spaty ,nie mialam z czego We wrzesniu 2006r sad wydal klauzue wykonalnosci Potem kmrnik umzyl sprawe z braku skutecznosci 28.10.2010r a w 08.02.2011r odbyla sie sprawa o wyjawienie majatku Kiedy ten dlug sie przedawni Czy ktos mze mi pomoc Zgory dziekuje
 
witam ! Mam pytanie W 2005r 08.30
wziekismy z mezem z biura pracy dotacje na rozpoczecie dzialanosci Nie udalo sie Urzad domaga sie spaty ,nie mialam z czego We wrzesniu 2006r sad wydal klauzue wykonalnosci Potem kmrnik umzyl sprawe z braku skutecznosci 28.10.2010r a w 08.02.2011r odbyla sie sprawa o wyjawienie majatku Kiedy ten dlug sie przedawni Czy ktos moze mi pomoc Z gory dziekuje Jesli zna pani kogos kto moze mi pomoc to bardzo dziekuje
 
gsia napisał:
Czy ktos moze mi pomoc
Zobowiązanie samo nie zniknie.
Można skierować prośbę do wierzyciela o umorzenie, decyzja zależy tylko od niego.
Można zapożyczyć się u rodziny - spłacić.
 
witam POMOCY!!!! Mam pytanie W 2005r 08.30
wziekismy z mezem z biura pracy dotacje na rozpoczecie dzialanosci Nie udalo sie Urzad domaga sie spaty ,nie mialam z czego We wrzesniu 2006r sad wydal klauzue wykonalnosci Potem kmrnik umzyl sprawe z braku skutecznosci 28.10.2010r a w 08.02.2011r odbyla sie sprawa o wyjawienie majatku Kiedy ten dlug sie przedawni Czy ktos moze mi pomoc Z gory dziekuje Jesli zna pani kogos kto moze mi pomoc to bardzo dziekuje
 
Powrót
Góra