Przedawnienie długu.

  • Autor wątku Autor wątku lukic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Pieniądze zostały wypłacone pracownikom - więc ich roszczenia zostały zaspokojone. Nie wiem czy dobrze Pana/Panią zrozumiałem ...? Teraz dług jest w stosunku do Państwa Polskiego.
Dokładnie tak jest ...pieniądze pochodziły z FGŚW. Moja matka, nie moze od kilkunastu lat pracować, bo pieniądze zabierałby komornik. Jednak czy to jest dożywotni dług, który przejdzie kiedyś na mnie ...? czy nie powinien sie umorzyć po upływie 10 lat?
Z tego co Pan/Pani napisała wynikałoby, że po 3 latach winno nastąpić umorzenie, ale to nie jest prawda - tak się nie stało.
Byłbym wdzięczny za doprecyzowanie odpowiedzi.
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
batonik napisał:
po 3 latach winno nastąpić umorzenie, ale to nie jest prawda - tak się nie stało.
Co do zasady - roszczenia przedawnione nie umarzają się a jedynie przykształcają się w tzw. zobowiązania naturalne.
 
Witam wszystkich..Od kilku miesięcy sama zaczęłam spłacać kredyt męża z 2002 roku.Ponieważ firma Kruk przejęła długi wzięte w Providencie.Wydzwaniali do mnie i mnie zastraszali.Więc wpłacałam sobie po 100 zł.Teraz kolega mi powiedział,że ma prawo zażądać zwrotu pieniędzy, ponieważ to jest już dawno przedawnienie.Podobno mam takie prawo.Co gorsze Kruk zadzwonił i powiedziała mi pani z tej firmy,że wysyła mi umowę do podpisania,rozłożenia długu na raty i żeby im to odesłać DO 12 .03.2010 .Dodam,że nie było żadnego sądu ani nic od 2002 roku.Błagam o pomoc.Czy jest szansa na przedawnienie.Spłaciłam 1250 zł zostało jeszcze 2200 zł.Dodam,że odsetek jest dużo dużo więcej niż kredytu mojego męża.Proszę o pomoc i z góry dziękuję za poświęcony czas...........................M.
 
Wczytałem się w papiery i jest tak, że komornik z powodu braku możliwości spłaty umorzył dług jakieś 2 lata temu. (Wypłacenie pensji i odpraw pracownikom z FGŚP miało miejsce w listopadzie 1999 roku) ale teraz przyszła nota odsetkowa z Biura terenowego funduszu świadczeń gwarantowanych, co by oznaczało, że sprawa nie jest zamknięta.... Czy to znaczy, że jeden organ odpuścił a teraz drugi będzie "cisnął" ?
Jak to jest ?
 
Witam,

bardzo proszę o pomoc w opisanej sprawie!
W 02.08.1999 roku znajomi wzięli kredyt na działalność gospodarczą w kwocie 50 tyś. zł na okres 1 roku pod hipotekę. Firma upadła w roku 2002r, natomiast kapitał całkowicie został spłacony w 2008r Pozostała sprawa odsetek, które nie były spłacane. Znajomi wczoraj otrzymali pismo od Kancelarii Prawnej, która występuje w imieniu wierzyciela i po raz ostatni wzywa do dobrowolnej spłaty kwoty 16 535, 36 zł!!! Inaczej sprawa skierowana zostanie na drogę postępowania sądowego oraz doliczone ewentualne koszty postępowania. Bardzo proszę o informację czy odsetki nie ulegają przedawnieniu po 3 latach? Ile w ogóle wynoszą ustawowe odsetki, że kwota jest aż tak wysoka? Co w tej sprawie można zrobić?

Jeśli podałam zbyt mało informacji proszę pisać!
 
Ostatnia edycja:
w sprawie w razie "sprawy w sądzie" można podnieść zarzut przedawnienia, ale:

tyle tylko, że trzeba znać:

1. dokładne daty spłat;
2. datę ogłoszenia upadłości oraz datę zakończenia postępowania upadłościowego, a w międzyczasie zatwierdzenia listy wierzytelności;

bo w tej sprawie nie będzie czystego 3 letniego okresu przedawnienia, bo był przerywany każdą spłatą...chyba że...
 
chyba że;>?

Dziękuję bardzo za odpowiedź!
 
bo jeszcze są dwa dodatkowe elementy...

nie znając tych informacji, o których napisałem, nie ma sensu ich rozważać;
 
A czy ma znaczenie np to, że znajomi podpisali ugodę z bankiem 5 lat temu i uznali cały dług?
 
Ostatnia edycja:
ważniejsze znaczenia mają wpłaty, bo każde dokonanie wpłaty w zasadzie przerywa bieg terminu przedawnienia;

fakt podpisania ugody tym bardziej;

tyle, że było to 5 lat temu; a odsetki w zasadzie przedanią się po 3 latach;

wiele tu zależeć będzie od samej treści ugody;
 
Ostatnia wpłata miała miejsce 26.10.2008r to chyba nici z przedawnienia;/
 
jeśli wpłaty były w okresach nie większych niż 3 lata od podpisania ugody...to nici;

a czy w ugodzie nie zmniejszono jakoś odsetek??
 
Zdobyłam potrzebne informacje.

W ugodzie odsetki nie były zmienione, wynosiły 26% w skali roku. Firma to działalność jednoosobowa, więc nie było postępowania upadłościowego, jedynie zgłoszenie do Urzędu Skarbowego, Statystycznego, Miasta. Wszystkie wierzytelności zostały umorzone. Ugoda podpisana była 01.12.2004r
"(...) została wyrażona zgoda na zawarcie ugody na następujących warunkach:
- spłata zadłużenia w 41 ratach
- zmiana kolejności zarachowywania wpłat ( koszty, kapitał, odsetki)
- obniżenie oprocentowania do wysokości odsetek dla należności restrukturyzowanych
- prowizja od zawartej umowy ugody w wysokości 2% (...)"

Dalej, spłacony był cały dług główny w dniu 27.09.2007r ( nie tak, jak wcześniej pisałam). 16 kolejnych rat, które zawierały kwoty odsetek nie były spłacone od w/w daty. Ostatnia wpłata miała miejsce w 27.09.2007r

W dniu 04-04-2007r przesłane było również zarządzenie: Zwrócić wierzycielowi tytuł wykonawczy", gdzie w uzasadnieniu napisane jest: "Wierzyciel nie wykonał czynności niezbędnych do dalszego prowadzenia postępowania egzekucyjnego mimo upływu roku od zawieszenia postępowania. Wobec powyższego na podstawie art. 823KPC postępowanie uległo umorzeniu"

Od tego czasu nie było żadnych innych pism. Co w tej sprawie?
 
ania0706 napisał:
Bardzo proszę o informację czy odsetki nie ulegają przedawnieniu po 3 latach?
Co do zasady odsetki przedawniają się w terminie trzyletnim.
A zatem...
 
Nom, to już wiem ;) Ale interesują mnie jeszcze inne informację, więc bardzo proszę o pomoc!
 
jakie inne informacje?

z tego co pani pisze, mogą wynikać dwie konsekwencje:

1. przyjmujemy, że raty to należności quasi-okresowe, czyli tak jakby dostawali co termin płatności raty rachunek i od dnia następnego po takim terminie płatności biegnie termin przedawnienia;
taki wydaje się sens tej ugody, więc jeżeli raty było płatne do 20-tego każdego miesiaca, to pierwsza rata przedawni się dopiero w dniu 21 października 2010 roku;

2. jest jeszcze inna opcja, na którą można by nabrać niedoświadczony Sąd Rejonowy, wskazując iż skoro zaprzestali spłacać w tym czasie, to od tamtego dnia zaczął biec trzyletni termin przedawnienia odsetek, wiec wszystkie przedawnią się w dniu 28 września 2010;

ta druga opcja może chwycić; tyle, że jej wartość ściśle prawna daje 10% szans przed sądem, ale są SĄDY i sądy;D
 
Nęka mnie firma windykacyjna w sprawie kredytu bankowego ojca z ING Banku Śląskiego. Ojciec zmarł 25 listopada 2005 r a postępowanie w tej sprawie odbyło się w 2004 r (postępowanie komornika), a spadek został przyjęty w marcu 2009 roku. z innego banku. Czy mogę zastosować w tej sprawie artykuł o przedawnianiu długu, roszczeń. Bardzo proszę o odpowiedz w tej sprawie.
 
Jeśli jestem w stanie wyczytać, to co pani CHCE napisać, a nie to co pani napisała, to NIE;


ale trzeba znać więcej szczegółów o których setki razy pisaliśmy; więc proszę napisać posta w taki sposób, aby się dało go odczytać i udzielić w miare poprawnej odpowiedzi;
 
Witam. Czytam posty ale jakoś nie za bardzo potrafię dostsować odpowiedzi do problemu ,który chcę przedstawić.
Już nie wiem czy ten konkretny przypadek który przedstawię "załapuje się" na przedawnienie 3 lata czy też 10 lat.
A więc od początku.Standardowo :
kredyt (umowa) w 2003 roku - wypowiedzenie umowy przez Bank (2003)
dalej komornik i umorzenie egzekucji ze względu na brak mozliwości
I cisza.
W czerwcu 2010 pismo ,że wierzytelności wynikające z umowy kredytowej z dnia 2003,04,07 pomiędzy panem XXX a bankiem zgodnie z art . 509 KC zostały przeniesione przez Strzała spółkę z o.o. na EGB Niestandaryzowany Fundusz w Warszawie i tak dalej odnosnie danych osobowych i td.
No i dalej ,że firma EGB działając na podstawie umowy o obsługę sekurytyzowanych wierzytelności informuje o wysokości zadłużenia i numerze rachunku na który dokonac wpłat.
Ponadto ,informują, że zobowiazanie zostało sklasyfikowane jako wymagalne a firma EGB wyznaczona przez wierzyciela do przeprowadzenia skutecznej windykacji.
W przypadku braku reakcji podejmą dalsze kroki nie wyłączając postepowania sądowego i egzekucyjnego.
I proszą o kontakt w razie chęci rozłożenia na raty .
I moje pytanie co robić.
Odpisać ,żeby dali spokój bo się przedawniło czy po prostu czekać.
Czy mogły byc podjęte jakieś działania o których nie wiem gdzyż zmieniłam kilka lat temu adres.
 
Powrót
Góra