A
Afera2105
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam, od kilku godzin czytam forum i mam juz kompletny mętlik w glowie. Bardzo prosze o pomoc w nastepujacej sprawie. Od kilku lat nie mieszkam pod adresem zameldowania, nie odbieram żadnych pism tam wysylanych. Miesiac temu dowiedzialam sie od pracodawcy ze otrzymal pismo od komornika o zajeciu mojego wynagrodzenia. Pracodawca z uwagi na fakt ze zarabiam najnizsza krajowa nie przekazuje nic komornikowi. Pismo dotyczy postepowania upominawczego Sądu Lublin z dnia 08.06.2011. Naleznosc glowna 102 zl plus wszystkie koszty itd w sumie wyszlo 600 zl. Ja nie odebralam nigdy zadnego pisma na ten temat. Poszlam do komornika i rozlozyl mi dlug na raty. Zaplacilam od razu pierwszą. czy w zwiazku z zaplata uznalam dlug? Czy moge wysylac pisma do sadu w zwiazku z przedawnieniem dlugu czy juz po ptakach? Nie posiadam zadnych pism ale jesli nakaz zaplaty w postepowaniu jest z 2011 r to moge wnioskowac ze dlug sie przedawnil? Sorry za glupie pytania ale nie ogarniam juz. Dzieki pozdrawiam