Przedawnienie - Komornik nie powiedział prawdy ?

  • Autor wątku Autor wątku ayakoxd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

ayakoxd

Użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
38
Witajcie, mam problem gdyż dostałam zawiadomienie ze ZUSu, które powiadamia mnie, że komornik zajął polowe renty rodzinnej z powodu niespłaconej pożyczki z prowidenta z 2004 roku, którą mam na siebie i na dziecko. Skontaktowałam się telefonicznie z komornikiem, aby się dowiedzieć czy ten dług nie powinien być już przedawniony? Ku mojemu zdziwieniu odpowiedział mi, że dług nie uległ przedawnieniu.Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Czy możliwe jest, że komornik mówił prawdę? Dodam, że sprawa została oddana do ULTIMO i najprawdopodobniej się już odbyła.
 
ayakoxd napisał:
Ale czy dług jest na pewno przedawniony? i czy jest 100% szansa na "wygranie" sprawy?
Nie mam szklanej kuli i nie znam dokumentów. Stawiam tezę, że tak - sugerując się datą.
 
ayakoxd napisał:
Ku mojemu zdziwieniu odpowiedział mi, że dług nie uległ przedawnieniu.Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Czy możliwe jest, że komornik mówił prawdę? Dodam, że sprawa została oddana do ULTIMO i najprawdopodobniej się już odbyła.
Komornik rację zarówno ma, jak i nie ma. Zresztą komornik to nie wujek dobra (zła) rada. On zajmuje się egzekwowaniem, a nie udzielaniem porad.
Masz z pisma komorniczego sygnaturę akt i sąd jaki wydał nakaz, zadzwoń do sądu z pytaniem na jaki adres wysłano nakaz. Jeśli na nieprawidłowy, to wnosisz sprzeciw, udowadniasz brak prawidłowego doręczenia. Zarzut przedawnienia zostawiasz na później, jak rozprawa już wystartuje.
 
ayakoxd napisał:
czy ten dług nie powinien być już przedawniony?
Pamiętaj, że długi zasądzone przez sąd (a tak jest w tym przypadku) przedawniają się po 10 latach. Ponadto bieg terminu przedawnienia przerywa każda czynność komornika. Komornik miał więc oczywiście rację, że o przedawnieniu nie może tu być mowy.
Chyba że, jak wyżej wspomnieli koledzy, dojdzie do obalenia tytułu wykonawczego z uwagi na nieprawidłowe doręczenie pozwu przez sąd.
 
Witajcie dzięki za odpowiedzi,to co juz nieda nic sie zrobic?klamka zapadła,komornik bedzie zabieral polowe renty. Jeszcze mam jedno pytanie ,

druga sprawa tez chodzi o Ultimo i o pozyczke ktora byla brana w roku 2006r, sprawa jeszcze nie jest w sadzie,czy w takim razie mam pisac do sadu o przedawnienie?
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Pamiętaj, że długi zasądzone przez sąd (a tak jest w tym przypadku) przedawniają się po 10 latach. Ponadto bieg terminu przedawnienia przerywa każda czynność komornika. Komornik miał więc oczywiście rację, że o przedawnieniu nie może tu być mowy.
Chyba że, jak wyżej wspomnieli koledzy, dojdzie do obalenia tytułu wykonawczego z uwagi na nieprawidłowe doręczenie pozwu przez sąd.
Czyli nawet jeśli doszłoby do sprawy to i tak by to nic nie dało? bo nie minęło 10 lat? umowa była na 2 lata, więc minęło ok. 9 lat.
 
Ostatnia edycja:
ayakoxd napisał:
Czyli nawet jeśli doszłoby do sprawy to i tak by to nic nie dało? bo nie minęło 10 lat? umowa była na 2 lata, więc minęło ok. 9 lat.
Zapomnij w tym momencie o wszystkim co wchłonęłaś w myśli, bowiem w tym momencie masz istny prawny śmietnik w głowie. Skup się i odpowiedz na pytania:
- czy na przestrzeni lat od 2004 zmieniałaś adres?
- czy otrzymałaś jakieś awizo z sądu bądź nakaz zapłaty?

Odpowiesz, to będzie ci można odpowiedzieć czy sprawa jest wygrana (po odkręceniu tematu) czy nic się nie da zrobić.
 
amelia2013 napisał:
Zapomnij w tym momencie o wszystkim co wchłonęłaś w myśli, bowiem w tym momencie masz istny prawny śmietnik w głowie. Skup się i odpowiedz na pytania:
- czy na przestrzeni lat od 2004 zmieniałaś adres?
- czy otrzymałaś jakieś awizo z sądu bądź nakaz zapłaty?

Odpowiesz, to będzie ci można odpowiedzieć czy sprawa jest wygrana (po odkręceniu tematu) czy nic się nie da zrobić.
-Tak, teraz mieszkam gdzie indziej, ale gdy się przeprowadziłam to nie zmieniłam adresu zameldowania...
-Nie, tylko z ZUSu powiadomienie, ale list z sądu prawdopodobnie przysłali na stary adres (tam gdzie jestem zameldowana).
 
Ostatnia edycja:
Jaki masz dowód na zamieszkiwanie pod obecnym adresem - umowa najmu, użyczenia, akt notarialny bądź inny?
 
amelia2013 napisał:
Jaki masz dowód na zamieszkiwanie pod obecnym adresem - umowa najmu, użyczenia, akt notarialny bądź inny?
O przepraszam, piszę w imieniu swojego członka rodziny, dlatego zaszła pomyłka. Otóż osoba o której mowa wymeldowała się z stamtąd kilka lat temu, ale obecnie nigdzie nie jest zameldowana, jedynie na jej dowodzie osobistym widnieje jeszcze stary adres. Obecnie ta osoba mieszka ze swoją mamą i nie ma stałego miejsca zameldowania.

Ale dnia kiedy odbyła się sprawa to wynajmowała mieszkanie i posiada umowę najmu.
 
Ostatnia edycja:
ayakoxd napisał:
Ale dnia kiedy odbyła się sprawa to wynajmowała mieszkanie i posiada umowę najmu.
Więc sprawa jest prosta:
- z pisma komorniczego (bądź od komornika) należy odczytać-uzyskać sygn. akt nakazu i sąd jaki ten nakaz wydał
- piszemy albo sprzeciw z zarzutem iż roszczenie jest nienależne, udowadniając brak prawidłowego doręczenia, załączając kopię tej umowy najmu i wnosząc o doręczenie odpisu pozwu (i potem uzupełniając sprzeciw), albo najpierw wniosek o doręczenie nakazu z udowodnieniem adresu, a dopiero potem - w terminie 2 tygodni od doreczenia nakazu i odpisu pozwu - właściwy sprzeciw
- sąd uchyli nakaz, więc umarzasz postępowanie egzekucyjne
- zarzut przedawnienia trzymasz w zanadrzu dopiero na otwarcie rozprawy, gdyż widząc go wcześniej Ultimo cofnie pozew
 
Powrót
Góra