Takie rozumowanie, daje do myślenia, ale problemu nie rozwiązuje. Bo można także zadać równie uprawnione pytanie: a jakby wszczął 3 lata temu i wyegzekwował dwa dni po upływie tego okresu ? Bez wątpliwości wierzytelność w tej sytuacji jest już przedawniona. W mojej sprawie komornik wszczął postępowanie, ale niczego jeszcze nie wyegzekwował. Kwestia jest inna: czy wobec braku jednoznacznych regulacji (w tym odesłań) istnieje jakakolwiek podstawa prawna do przerwania 3 letniego okresu przedawnienia wspomnianych należności SP. Czy nie jest to luka prawna, bo proszę zauważyć, że Ustawodawca (przez przeoczenie faktu publicznoprawnego charakteru tych zobowiązań) uregulował ich egzekucję w ten sposób, że postępowanie prowadzi komornik sądowy w oparciu o przepisy Kpc i wydane na ich podstawie rozporządzenie MS. Przeoczyć było łatwo, ponieważ tytuły egzekucyjne jako takie są "cywilne" A wystarczyło napisać w ustawie o kosztach... jak to często się praktykuje w przypadku zobowiązań publicznoprawnych, że prowadzi się ich egzekucję na podstawie przepisów np. o zobowiązaniach podatkowych ( i byłoby pozamiatane, bo tam można egzekwować do skończenia Świata, vide ostatnie interpretacje podatkowe MF). Można mojemu rozumowaniu zarzucić, że sprowadza się do pogorszenia sytuacji Skarbu Państwa. Jednak w dużym skrócie myślowym to SP stanowi prawo, a więc Durne lex sed lex, i należy je zmienić. a nie ewentualnie naciągać. A co do tytułu wykonawczego to jak zasygnalizowałem w pytaniu: pozwany, ponieważ przegrał, ma zapłacić Skarbowi Państwa opłatę sądową tymczasowo wyłożoną za powoda od niej zwolnionego.