Przedawnienie-pożyczka-eurobank

  • Autor wątku Autor wątku arekopal
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arekopal

Użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
97
Witam posiadam następujące pytanie dziś otrzymałem z sądu nakaz zapłaty pożyczki/kredytu ( ponoć to 2 różne sprawy) wziętego w 2006rw Eurobanku, i teraz moje pytanie czy to sie nie przedawnilo?
 
czy się przedawniło? to zależy kiedy nastąpiła wymagalność roszczenia, tj. o jakie raty bank wystąpił do sądu (kiedy upłynął termin ich płatności), bądź jeśli miało miejsce wypowiedzenie kredytu to kiedy ono nastąpiło? generalnie należy liczyć 3 lata od dnia wymagalności roszczenia, o ile nie było przerwania biegu przedawnienia, np; poprzez uznanie długu na piśmie - podpisywałeś jakieś dokumenty przysłane przez bank typu ugoda itp?
 
wymagalność- ciężko stwierdzić gdyż nie mam przy sobie dokumentacji- a to co dostałem jako kopię leży u radcy prawnego- tylko on miał zapoznać się z tym i dac mi odpowiedz czwartek piątek,- przypuszczam wymagalnośc ostatniej raty wypadała by maksymalnie w 2010 r- bo z tego co wiem to mama brałą pożyczki/kredyty 2-3-4 letnie. ugody nic nie podpisywałem o wypowiedzeniu nic mi nie wiadomo
 
znalazłem dokumentacje pożyczki data zawarcia 12-2006 na okres 48 msc
 
no to najprawdopodobniej przedawnione. ale zapewne radca mając dokumenty będzie mógł to jednoznacznie stwierdzić
 
na początek mnie zmartwił , bo powiedział że pozyczka sie przedawnia po 10 latach, ale nie jest do końca pewien jak to sie ma do pożyczki w ramach prowadzonej działalności- niby czytałem że 3 lata ale pewien nie jestem , i teraz siedzę w nerwach bo milion problemów a tu jeszcze to
 
arekopal napisał:
ale nie jest do końca pewien jak to sie ma do pożyczki w ramach prowadzonej działalności
Eh, wspaniały ten radca. Powiedz panu mecenasowi aby zapoznał się z art. 118 kodeksu cywilnego. Tam jest napisane dla jakich roszczeń termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla jakich 3. Po przeczytaniu będzie już pewien.
 
właśnie dokumentacja została po to u niego aby się zapoznał z tematem, rozumiem że można być radcą, i wszystkiego nie wiedzieć,gdyż w naszym kraju co chwilę jest cos zmieniane z przepisami,
także nie wiem czemu robią państwo pocisk w kierunku mecenasa- napisałem na forum bo chciałem wiedzieć wcześniej niż on sprawdzi
 
arekopal napisał:
rozumiem że można być radcą, i wszystkiego nie wiedzieć
To czego nie wiedział ten radca, to ... jakby Ci tu powiedzieć ... jakby mechanik nie wiedział, że diesel pracuje na olej napędowy, a nie na benzynę. Czyli powiedział, silnik to pracuje na benzynę, ale jeszcze muszę się upewnić jak to jest z dieslem.
arekopal napisał:
w naszym kraju co chwilę jest cos zmieniane z przepisami
Nie powtarzaj debilnie usłyszanych a nierozumianych sloganów. To o czym mówimy, to tzw. norma ogólna, która nie uległa zmianie od dziesiątek lat i przez kolejne dziesiątki nie zostanie zmieniona.
My nie strzelamy do mecenasa, tylko do pajaca, który niestety jakoś zdobył prawo do używania tego tytułu.
 
Robilee napisał:
Eh, wspaniały ten radca. Powiedz panu mecenasowi aby zapoznał się z art. 118 kodeksu cywilnego. Tam jest napisane dla jakich roszczeń termin przedawnienia wynosi 10 lat, a dla jakich 3. Po przeczytaniu będzie już pewien.
Są tacy, którzy czytają codziennie, a mimo to wciąż twierdzą inaczej
 
Wielu czyta, i z przyczyn zawodowych (reprezentowanie strony) stara się tak interpretować przepisy jak im jest wygodnie. Mistrzostwo w tym mają osoby, które reprezentują różnego rodzaju firmy windykacyjne.
 
raf85pl napisał:
z przyczyn zawodowych (reprezentowanie strony) stara się tak interpretować przepisy jak im jest wygodnie.
Taka rola mecenasa.
raf85pl napisał:
Mistrzostwo w tym mają osoby, które reprezentują różnego rodzaju firmy windykacyjne.
Mało wiesz. Prawdziwi mistrzowie interpretacji specjalizują się w prawie karnym.
 
Powrót
Góra