Przedawnienie regresu nietypowego

  • Autor wątku Autor wątku grzegorz_kazmierski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzegorz_kazmierski

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
13
Witam, czytałem wiele tematów, postów, przepisów, ale dla upewnienia pytam się was. W roku 2007 moja żona była sprawcą wypadku (niby zajechała komuś drogę), ale ona twierdziła, że nic nie widziała i odjechała. Po jej odnalezieniu przybito jej spowodowanie wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca wypadku. Po namowie adwokata, żona poszła na ugodę i wzięła to na siebie na pierwszej rozprawie. Niestety po dwóch latach przyszedł do zapłaty regres na 72 tys. zł (2009 rok). Podczas próby dogadania się z ubezpieczalnią, oni stwierdzili, że sprawa jest wstrzymana ponieważ poszkodowani odwołali się i wnioskują o większe kwoty. Sprawa ucichła. Niestety w zeszłym miesiącu ubezpieczalnia przypomniała sobie o żonie i przyszło "Ostateczne wezwanie do zapłaty" kwota ta sama 72 tys zł + odsetki ponad 40 tys. zł.
Pierwszy list dostała w roku 2009 i teraz następny w 2014. Czy sprawa nie jest przedawniona? Od wypadku minęło 7 lat, a od ostatniego wezwania 5 lat. Chciałbym zaznaczyć, że jest to regres nietypowy, a "Ostateczne wezwanie do zapłaty" przyszło listem zwykłym (nie poleconym).

Proszę pomóżcie, bo jest to dla nas ogromna kwota, którą będziemy spłacać do końca życia i bardzo zależy nam na tym, żeby wyjść z tego jak najlepiej, tymbardziej, że żona prawdopodobnie została wrobiona z ten wypadek, a jeśli nawet komuś wyjechała, lub zajechała drogę to na pewno nie uciekła z miejsca wypadku, tylko nieświadomie odjechała.

Dziękuje za pomoc i pozdrawiam, Grzegorz Kaźmierski
 
Znalazłem ten link w podobnych tematach i czytałem to 3 razy, ale nie do końca rozumiem wszystko. Szkodowawca jak według Ciebie wygląda sprawa mojej żony?
 
Jak zakończyła się rozprawa w sądzie? Jeśli był prawomocny wyrok sądu lub zawarliście ugodę to roszczenia przedawniają się po 10 latach:


Art. 125 Kodeksu cywilnego

§ 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.


Zarzut przedawnienia możesz podnieść natomiast w stosunku do odsetek jako świadczeń okresowych.
 
Ostatnia edycja:
To na pewno jest przedawnione. Roszczenie regresowe jest wymagalne od dnia powstania zdarzenia.
 
Tak. Ostatnio musiałem poczytać trochę orzeczeń w takiej sprawie i wszędzie sądy wskazywały, że bieg terminu przedawnienia dla tego typu roszczeń rozpoczyna się od dnia powstania zdarzenia, a nie od dnia wypłaty dla poszkodowanego.

Wyrok
Sądu Najwyższego - Izba Cywilna i Administracyjna
z dnia 31 maja 1985 r.
III CRN 148/85
Teza

Roszczenia regresowe zakładu ubezpieczeń ulegają przedawnieniu (art. 117 KC) w takich warunkach, w których przedawnia się nabyte przezeń roszczenia ubezpieczającego do osoby trzeciej, odpowiedzialnej za szkodę w ubezpieczonym mieniu (art. 828 § 1 KC). Ubezpieczyciel zatem, wstępując w miejsce ubezpieczającego (art. 518 § 1 pkt 4 KC) nabywa do osoby trzeciej roszczenie z takim ograniczonym terminem przedawnienia, jaki po odliczeniu okresu, który do tego czasu upłynął - pozostawał ubezpieczającemu na dzień zapłaty odszkodowania do dochodzenia od tej osoby wynagrodzenia wyrządzonej mu szkody.

Skoro początek biegu terminu przedawnienia jest dla ubezpieczyciela taki sam jak dla roszczeń ubezpieczającego w stosunku do osoby odpowiedzialnej za szkodę, to za mylny uznać należy odmienny pogląd Sądu Wojewódzkiego, że bieg przedawnienia roszczeń zgłoszonych w pozwie rozpoczął się z upływem dnia, w którym strona powodowa pokryła szkodę poszkodowanemu Wojskowemu Przedsiębiorstwu Handlowemu.
 
Ostatnia edycja:
(...)W literaturze i orzecznictwie dominuje pogląd, że roszczenie regresowe
powstaje i staje się wymagalne nie z chwilą wyrządzenia szkody przez
bezpośredniego sprawcę zdarzenia, lecz z chwilą jej naprawienia przez jednego
z dłużników solidarnych, a więc z chwilą wypłaty odszkodowania (porównaj między
innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1968 r. I CR 265/68, OSNC 1969,
nr 7-4, poz. 138 i z dnia 1 czerwca 1973 r. II PR 97/73, OSPiKA 1974, nr 1, poz.
84). Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy także w odniesieniu do regresu
nietypowego przewidzianego w § 19 rozp. z dnia 28 listopada 1974 r. -
odpowiedniku art. 43 ustawy ubezpieczeniowej (porównaj uchwałę składu siedmiu
sędziów z dnia 16 października 1976 r. III CZP 38/76, OSNC 1977, nr 2, 8
poz. 19 i wyrok z dnia 6 kwietnia 1981 r. IV CR 63/81, OSNC 1981, nr 12, poz.
242). (...)

********

(...) należy uznać, że roszczenie zwrotne
przewidziane w art. 43 ustawy ubezpieczeniowej jest roszczeniem samoistnym
i autonomicznym, nie wypływającym ze stosunku obowiązkowego ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Powstaje ono
w sposób pierwotny i konstytutywny na podstawie szczególnego przepisu ustawy
z chwilą wypłaty przez zakład ubezpieczeń odszkodowania


III CZP 61/12


Rzuć też okiem choćby tu: http://rzu.gov.pl/skargi/najczestsz...eczen_oraz_Ubezpieczeniowemu_Funduszow__20889
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem 3 lata. Ten przepis 125 KC nie ma tutaj zastosowania. Żona autora postu pewnie "poszła na ugodę "- czyli inaczej przyznała się w sądzie karnym, a nie cywilnym. Jednak to wy musicie podnieść zarzut przedawnienia.
 
szkodowawca napisał:
Wg mnie przedawnienie następuje z upływem 3 lata od wypłaty świadczenia przez TU.
ale odwoływac sie mozna tez przez kilka lat

chyba 3 lata od ostatniej wypłaty zatem ?
 
Żona poszła na ugodę podczas sprawy karnej za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca wypadku. Powtarzałem jej że jeśli nie przypomina sobie takiej sytuacji, to absolutnie niech nie przyznaje się do ucieczki, nawet zważając na swoją godność. Może faktycznie gdzieś wyjechała i spowodowała wypadek, więc już w najgorszym wypadku niech odpowie za to, ale absolutnie za ucieczkę.
Dzień przed sprawą adwokatka powiedziała, że dogadała z prokuratorem, że dostanie wyrok jak bez ucieczki, ale żeby poszła na ugodę, kiedy moja żona nie zgodziła się, to adwokatka powiedziała, że rezygnuje ze sprawy bo ona jest prawnikiem i wie co jest najlepsze w tej sytuacji. Niestety przekonała nas i żona poszła na tą ugodę... Wszystko było ok, do czasu kiedy za 2 lata przyszło wezwanie do zapłaty. Odszkodowanie zostało wypłacone w 2009 r. i wtedy dostałem to wezwanie. Kolejne w 2014, więc też uważam, że jest to przedawnione, ale cały czas nie mogę sobie wyobrazić jak ubezpieczyciel o tym zapomniał? Czy jest to możliwe?
Jeśli wezwanie dostałem zwykłym listem to odpowiadać na nie czy zlekceważyć?
 
Czytałem tą stronę kilka razy, ale nie wszystko zrozumiałem i chciałem zasięgnąć rady specjalistów.

W innym dziale spotkałem się z opinią że jeśli był prawomocny wyrok sądu lub zawarliśmyugodę to roszczenia przedawniają się po 10 latach

Art. 125 Kodeksu cywilnego

§ 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

Czy ten artykuł odnosi się do sprawy karnej za wypadek czy do sprawy cywilnej jeśli taka by była...???
 
@loco1, jednak masz rację. Co innego regres ubezpieczeniowy, a co innego regres wynikający z ustawy o ubezpieczeniach ( regres nietypowy). Nadto, znalazłem wyrok, który to potwierdza.

Wyrok
Sądu Apelacyjnego w Lublinie - I Wydział Cywilny
z dnia 4 września 2013 r.
I ACa 284/13
Teza

1. Przewidziana na gruncie prawa ubezpieczeniowego możliwość dochodzenia przez zakład ubezpieczeń zwrotu wypłaconego świadczenia, określana mianem tzw. „regresu nietypowego” różni się od sytuacji przewidzianej w treści art. 828 § 1 KC tym, iż regres nietypowy nie należy do roszczeń umownych ani deliktowych - jest roszczeniem szczególnym, przysługującym ex lege. Do roszczenia regresowego zakładu ubezpieczeń przeciwko kierującemu pojazdem mechanicznym ma zastosowanie termin przedawnienia roszczeń majątkowych określony w art. 118 i nast. KC. Roszczenie zakładu ubezpieczeń związane jest z prowadzeniem działalności gospodarczej i dlatego też przedawnia się z upływem lat trzech, licząc od dnia zapłaty odszkodowania poszkodowanemu.

I w tym przypadku bym się tego trzymał. Zasugerowałem się tym, że miałem sprawę zalania podpiwniczonego lokalu przez niewydajną kanalizację ściekową.
A tu mamy do czynienia z OC pojazdów mechanicznych.
Pzdr.
 
Niezależnie od wyniku sporu pomiędzy kolegami, o ile w sprawie nie postępowania sądowego o zapłatę, dług regresowy niewątpliwie jest przedawniony (nie sądzę, by wypłata odszkodowania nastąpiła po 3 - 4 latach od zdarzenia).
 
W 2009 r. dostałem wezwanie do zwrotu wypłaconego odszkodowania, więc odszkodowanie już było wypłacone. Jeśli nawet by się odwoływali, to mam nadzieje, że do każdej wypłaty osobno liczy się przedawnienie. Więc jeśli nawet ubezpieczyciel dołożył im 20 tys. zł w 2013 r., to tamte wypłacone 70 tys. już się przedawniło, a teraz może wnioskować o zwrot wypłaconego w 2013 r. odszkodowanie w kwocie np. 20 tys zł (to tylko przykład).
 
Najbardziej dziwi mnie, że ubezpieczyciel po prostu "zapomniał o mnie". Myślicie że to możliwe? Zdarzają się takie przypadki?
 
Powrót
Góra