przedawnienie roszczeń bankowych

  • Autor wątku Autor wątku gora623
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gora623

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2014
Odpowiedzi
2
W 2005 r. bank za pośrednictwem komornika wyegzekwował ode mnie należności z tytułu nie spłacania karty kredytowej geant. Sprawę uznałem za zamkniętą. Kilka tygodni temu dowiedziałem się (z własnej inicjatywy poprzez ZBP) że na moim koncie widnieją niespłacone należności. Bank wyjaśnił mi że są to "nieuregulowane odsetki umowne i karne, na które Sąd nie nadał klauzuli
wykonalności w postępowaniu opartym o Bankowy Tytuł Egzekucyjny", i są one bezwzględnie jemu należne. Bank do tej pory w żaden sposób nie dochodził tych należności, ale nie zgodził się na ich umorzenie tylko na rozłożenie na dogodne raty. Moje pytanie brzmi czy te należności nie podlegają przedawnieniu? Proszę o fachowe wsparcie.
 
2 lata termin przedawnienia wiec rozumiesz :-) poza tym dziwne ze sad wowczas nie nadal klauzuli... moze nienalezne calkowicie a chca od ciebie wycyganic?
 
Roszczenia majątkowe przedawniają się co do zasady po dziesięciu latach. Początek biegu przedawnienia to dzień, kiedy roszczenie stało się wymagalne. Z tego też wynika kolejna zasada, że nie mogą przedawnić się roszczenia nie wymagalne.
Termin przedawnienia biegnie od dnia wymagalności a więc od momentu gdy dłużnik zobowiązany był do spełnienia swojego świadczenia (np. zapłaty ceny) Bieg terminu przedawnienia może być przerwany albo zawieszony.
Przerwanie terminu przedawnienia oznacza, od momentu przerwania bieg terminu przedawnienia liczy się od nowa.Przerwanie biegu przedawnienia powoduje:
Każda czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania sprawy lub egzekwowania roszczeń albo przed sądem polubownym, przedsięwzięta w celu dochodzenia ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Do tego typu czynności zaliczamy: wniesienie pozwu o świadczenie do sądu, wniesienie wniosku o wszczęcie egzekucji, wniesienie pozwu o ustalenie, zawezwanie do próby ugodowej.
Uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje.
Zawieszenie biegu przedawnienia powoduje inne skutki. W podanym przez ustawę czasie bieg przedawnienia nie rozpoczyna się a jeśli już się rozpoczął nie wlicza się go do tego biegu.Przedawnionych roszczeń można dochodzić. Jednakże po upływie terminu przedawnienia ten przeciwko komu przysługuje roszczenie może uchylić się od jego zaspokojenia. Mówiąc wprost nie musi spełniać takiego roszczenia.
Co ważne podczas toczącego się sporu sąd nie bierze pod uwagę z urzędu upływu terminu przedawnienia. Aby strona zwolniła się od obowiązku świadczenia musi zarzut przedawnienia podnieść w piśmie procesowym.Strona może zrzec się zarzutu przedawnienia. Może to nastąpić jednak dopiero po dniu wymagalności roszczenia. Nie potrzeba żadnej szczególnej formy prawnej dla takiego zrzeczenia.
Strony czynnością prawną (w szczególności umową) nie mogą przedłużać i skracać terminu przedawnienia.
 
No to w moim przypadku, 2 lata czy 10 lat?. Jeżeli mniej niż 10 to co powinienem zrobić żeby bank się ode mnie odczepił?.
 
gora623 napisał:
No to w moim przypadku, 2 lata czy 10 lat?. Jeżeli mniej niż 10 to co powinienem zrobić żeby bank się ode mnie odczepił?.
2 lata, liczone od kiedyś tam bowiem w sprawie tej kwoty nic się nie działo na drodze sądowej. zatem dawno przedawnione. a bank odczepi się dopiero wówczas, kiedy w sądzie dostanie od ciebie prztyczka w nos, ew. sprzeda jakiejś windykacji ale wówczas zacznie się ta sama maskarada z windykacją. po prostu przyzwyczaj się do tego i tyle
 
Powrót
Góra