A
AnonimowyStefan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2017
- Odpowiedzi
- 4
Umowa kredytu między bankiem a ciotką rozwiązana została w wyniku braku spłat 10.05.2010 r. Bank wystąpił w maju 2011 z bankowym tytułem egzekucyjnym, dostał od sądu klauzulę wykonalności, skierował sprawę do komornika ale komornik 13.01.2015 umorzył z racji bezskuteczności. 06.04.2015 fundusz przejął dług, 15.04.2015 wniósł pozew w EPU który po przekazaniu do trybu zwykłego umorzono 12.12.2015. Fundusz nie dał za wygraną, 06.08.2016 wniósł nowy pozew, 25.10.2015 sąd wydał nakaz zapłaty a 10.11.2016 ciotka podniosła zarzut przedawnienia.
Pytanie:
- Ciotka mogła czy nie mogła się powoływać na zarzut przedawnienia?
Czytałem orzecznictwo i wszelkie czynności które podejmował sąd/komornik kiedy stroną był bank (a więc przed przelewem wierzytelności) nie są wiążące dla funduszu (nie doszło do przerwania biegu 3 letniego przedawnienia). Ale jak ma się to do argumentacji funduszu, że wystąpił już z nowym pozwem bo "to inna sprawa i oni już się nie odnoszą do tego, co było przed objęciem przez nich długu bo teraz to oni (fundusz) są stroną a nie bank więc przedawnienie nie nastąpiło"?
Pytanie:
- Ciotka mogła czy nie mogła się powoływać na zarzut przedawnienia?
Czytałem orzecznictwo i wszelkie czynności które podejmował sąd/komornik kiedy stroną był bank (a więc przed przelewem wierzytelności) nie są wiążące dla funduszu (nie doszło do przerwania biegu 3 letniego przedawnienia). Ale jak ma się to do argumentacji funduszu, że wystąpił już z nowym pozwem bo "to inna sprawa i oni już się nie odnoszą do tego, co było przed objęciem przez nich długu bo teraz to oni (fundusz) są stroną a nie bank więc przedawnienie nie nastąpiło"?