K
kaja88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie, na wstępie przepraszam, jeżeli odpowiedź na mój problem gdzies się znajduje na forum, jestem tu po raz pierwszy ..szukałam ale nie do końca potrafię znaleźć rozwiązanie.
W 2000 roku podżyrowałam koledze w pracy kredyt w kwocie 8 tys. Od tego okresu minęło 10 lat, w międzyczasie otrzymywałam pisma z banku, następnie od firm windykacyjnych. Nie spłaciłam nic, ponieważ mam bardzo małe zarobki. W tym tygodniu otrzymałam pismo z kancelarii adwokackiej z wezwaniem do natychmiastowej spłaty całości zadłużenia z odsetkami w wysokości 20 tys zł.
Straszą mnie tym, że "moja sprawa została włączona na listę spraw , w których kierowane będą wnioski do komorników o wszczęcie postępowania egzekucyjnego". Korespondencja przyszła listem zwykłym, właściwie mogła nawet do mnie nie dotrzeć. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Przy moich zarobkach nie dostanę nigdzie kredytu w tej wysokości. Proszę o pomoc. Czy dzwonić do nich i prosić o rozłożenie tego na jakieś raty??? Jestem załamana, nie mój kredyt a czuję się jak złodziej.
Pozdrawiam i proszę o pomoc
Ania
W 2000 roku podżyrowałam koledze w pracy kredyt w kwocie 8 tys. Od tego okresu minęło 10 lat, w międzyczasie otrzymywałam pisma z banku, następnie od firm windykacyjnych. Nie spłaciłam nic, ponieważ mam bardzo małe zarobki. W tym tygodniu otrzymałam pismo z kancelarii adwokackiej z wezwaniem do natychmiastowej spłaty całości zadłużenia z odsetkami w wysokości 20 tys zł.
Straszą mnie tym, że "moja sprawa została włączona na listę spraw , w których kierowane będą wnioski do komorników o wszczęcie postępowania egzekucyjnego". Korespondencja przyszła listem zwykłym, właściwie mogła nawet do mnie nie dotrzeć. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Przy moich zarobkach nie dostanę nigdzie kredytu w tej wysokości. Proszę o pomoc. Czy dzwonić do nich i prosić o rozłożenie tego na jakieś raty??? Jestem załamana, nie mój kredyt a czuję się jak złodziej.
Pozdrawiam i proszę o pomoc
Ania