J
just_11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Od ponad 6-ciu lat nie mieszkam w Polsce. Nie jestem rowniez zameldowany pod starym adresem zamieszkania. Podczas ostatniej wizyty, brat dal mi list polecony ktory przyszedl niedawno, z ktorego wynikalo, ze komornik zajmuje moj zwrot podatku (ktorego nie ma, poniewaz nie pracuje w Polsce), na poczet naleznosci dla Prokury. W liscie nie bylo wyjasnione za co jest owa naleznosc, z ktorego roku, za to bylo napisane, ze decyzja ta wydana jest przez sad w Lublinie (list przyszedl od komornika z Warszawy, a Prokura ma miescic sie we Wrocalwiu!). Co rowniez wydalo mi sie dziwne to kwoty jakie mam zaplacic:
Naleznosc glowna: 1 664,27zl
Odsetki do 02/01/12: 62,83zl
Koszty procesu: 630,54zl
Koszty zastepstwa w egzekucji: 150,00zl
Oplaty stale: 56,45zl
wydatki gotowkowe: (!) 37,09zl
Do kazdej przekazywanej kwoty nalezy doliczyc oplate stosunkowa w wysokosci 15% kwot przekazywanych oraz oplate za przelew 0,50zl.
Moje pierwsze pytanie brzmi:
Czy taki komornik ma prawo naliczac sobie jakies wirtualne dodatkowe kwoty? (typu wydatki gotowkowe, lub 15% ogolnej kwoty (za co??). Co oznaczaja koszty zastepstwa egzekucji?
Dalsza historia wyglada tak, ze wyslalem maila do ow komornika z zapytaniem za co mam zaplacic tyle pieniedzy? Nie odpowiedzial. Zadzwonila do niego zona, ktorej nic nie chcial powiedziec, byl agresywny i nieuprzejmy. Zadzwonilem wiec ja, mezczyzna ktory odebral nie przedstawil sie, powiedzial, ze dlug jest w Orange, ze wyludzilem pieniadze od Orange i ile zarabiam (!). powiedzialem, ze po pierwsze to nie przypominam sobie zadnego dlugu w Orange, po drugie na pewno od niekogo pieniedzy nie wyludzalem, po trzecie, to od dawna nie mieszkam w Polsce a po ostatnie to nie bede mu mowil ile zarabiam, bo kim on w ogole jest???
Mezczyzna ten powiedzial, ze w takim razie naklada na mnie grzywne, za ukrywanie informacji o zarobkach!
Czy to jest jakis czeski film, czy naprawde prawo polskie to podtrzymuje?
Powiedzial mi tez ze kwota ktora mam zaplcic to 2900 gdzie z powyzszych wyliczen wychodzi 2 861zl.
Zadzwonilem do prokury, tak jak poradzil mi ten mezczyzna zeby dowiedziec sie, za co jest ten dlug. Okazalo sie, ze jest to dlug z 2002 roku! Nie zaplacony rachunek i nieuregulowanie oplaty za zerwanie umowy.
Zonie wydaje sie, ze splacilismy te oplaty, ale teraz nie jestesmy w stanie tego udowodnic, bo bylo to 10 lat temu i nie mamy juz w Polsce zadnych kont, ani ewidencji rachunkow.... Mnie dziwi fakt, ze Sad w Lublinie wydal wyrok na sprawe ktora byla juz tyle lat przedawniona. Czy to mozliwe? Nie ma mnie w Polsce, wiec o niczym nie wiedzialem. Nie wiedzial;em o rozprawie, ani o zadnej korespondecji. Wiec nie moglem nic z tym zrobic.
Czy jest jakas mozliwosc zeby to anulowac w zwiazku z tym, ze bylo to 10 lat temu? Czy sprawa nie przedawnia sie po 3 latach, a jesli tak, to dlaczego Sad wydal wyrok w tej sprawie w grudniu 2011 roku?
Czy komornik moze naliczac sobie jakies oplaty nie wiadomo skad?
Bardzo prosze o pomoc, bede bardzo wdzieczny.
Od ponad 6-ciu lat nie mieszkam w Polsce. Nie jestem rowniez zameldowany pod starym adresem zamieszkania. Podczas ostatniej wizyty, brat dal mi list polecony ktory przyszedl niedawno, z ktorego wynikalo, ze komornik zajmuje moj zwrot podatku (ktorego nie ma, poniewaz nie pracuje w Polsce), na poczet naleznosci dla Prokury. W liscie nie bylo wyjasnione za co jest owa naleznosc, z ktorego roku, za to bylo napisane, ze decyzja ta wydana jest przez sad w Lublinie (list przyszedl od komornika z Warszawy, a Prokura ma miescic sie we Wrocalwiu!). Co rowniez wydalo mi sie dziwne to kwoty jakie mam zaplacic:
Naleznosc glowna: 1 664,27zl
Odsetki do 02/01/12: 62,83zl
Koszty procesu: 630,54zl
Koszty zastepstwa w egzekucji: 150,00zl
Oplaty stale: 56,45zl
wydatki gotowkowe: (!) 37,09zl
Do kazdej przekazywanej kwoty nalezy doliczyc oplate stosunkowa w wysokosci 15% kwot przekazywanych oraz oplate za przelew 0,50zl.
Moje pierwsze pytanie brzmi:
Czy taki komornik ma prawo naliczac sobie jakies wirtualne dodatkowe kwoty? (typu wydatki gotowkowe, lub 15% ogolnej kwoty (za co??). Co oznaczaja koszty zastepstwa egzekucji?
Dalsza historia wyglada tak, ze wyslalem maila do ow komornika z zapytaniem za co mam zaplacic tyle pieniedzy? Nie odpowiedzial. Zadzwonila do niego zona, ktorej nic nie chcial powiedziec, byl agresywny i nieuprzejmy. Zadzwonilem wiec ja, mezczyzna ktory odebral nie przedstawil sie, powiedzial, ze dlug jest w Orange, ze wyludzilem pieniadze od Orange i ile zarabiam (!). powiedzialem, ze po pierwsze to nie przypominam sobie zadnego dlugu w Orange, po drugie na pewno od niekogo pieniedzy nie wyludzalem, po trzecie, to od dawna nie mieszkam w Polsce a po ostatnie to nie bede mu mowil ile zarabiam, bo kim on w ogole jest???
Mezczyzna ten powiedzial, ze w takim razie naklada na mnie grzywne, za ukrywanie informacji o zarobkach!
Czy to jest jakis czeski film, czy naprawde prawo polskie to podtrzymuje?
Powiedzial mi tez ze kwota ktora mam zaplcic to 2900 gdzie z powyzszych wyliczen wychodzi 2 861zl.
Zadzwonilem do prokury, tak jak poradzil mi ten mezczyzna zeby dowiedziec sie, za co jest ten dlug. Okazalo sie, ze jest to dlug z 2002 roku! Nie zaplacony rachunek i nieuregulowanie oplaty za zerwanie umowy.
Zonie wydaje sie, ze splacilismy te oplaty, ale teraz nie jestesmy w stanie tego udowodnic, bo bylo to 10 lat temu i nie mamy juz w Polsce zadnych kont, ani ewidencji rachunkow.... Mnie dziwi fakt, ze Sad w Lublinie wydal wyrok na sprawe ktora byla juz tyle lat przedawniona. Czy to mozliwe? Nie ma mnie w Polsce, wiec o niczym nie wiedzialem. Nie wiedzial;em o rozprawie, ani o zadnej korespondecji. Wiec nie moglem nic z tym zrobic.
Czy jest jakas mozliwosc zeby to anulowac w zwiazku z tym, ze bylo to 10 lat temu? Czy sprawa nie przedawnia sie po 3 latach, a jesli tak, to dlaczego Sad wydal wyrok w tej sprawie w grudniu 2011 roku?
Czy komornik moze naliczac sobie jakies oplaty nie wiadomo skad?
Bardzo prosze o pomoc, bede bardzo wdzieczny.