K
Kaszusza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Mam pytanie odnośnie przedawnień kredytowych.... a więc sprawa wygląda następująco..
Moja babcia zmarła w 2004 roku. Nie było żadnych problemów aż do roku bieżącego..
Po 4 latach bank przysłał pismo iż moja mama ma zwrócić bankowi ok. 3000 zł z zaległości kredytu babci jako spadkobierca... ale sęk w tym iż żadnej sprawy spadkowej nie było bo nic po swej matce nie odziedziczyła....
Kiedy mama stwierdziła że nie zapłaci bo nie ma na to środków bank zwrócił się do jej siostry o spłatę długu strasząc firma windykacyjna i sprawa w sądzie.
Mam pytanie czy to możliwe po taki długim czasie aby bank się czegokolwiek domagał jak przez 4 lata nie dawał o sobie znać....
Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz...
Mam pytanie odnośnie przedawnień kredytowych.... a więc sprawa wygląda następująco..
Moja babcia zmarła w 2004 roku. Nie było żadnych problemów aż do roku bieżącego..
Po 4 latach bank przysłał pismo iż moja mama ma zwrócić bankowi ok. 3000 zł z zaległości kredytu babci jako spadkobierca... ale sęk w tym iż żadnej sprawy spadkowej nie było bo nic po swej matce nie odziedziczyła....
Kiedy mama stwierdziła że nie zapłaci bo nie ma na to środków bank zwrócił się do jej siostry o spłatę długu strasząc firma windykacyjna i sprawa w sądzie.
Mam pytanie czy to możliwe po taki długim czasie aby bank się czegokolwiek domagał jak przez 4 lata nie dawał o sobie znać....
Z góry bardzo dziękuje za odpowiedz...