Przedawnienie?

  • Autor wątku Autor wątku kovana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kovana

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
6
W 1999r. wziąłem kredyt na samochód. Samochód został skradziony i z powodu ciężkiej sytuacji materialnej kredyt był spłacany częściowo. Później w ogóle.
11.10.2001r. wypowiedziano mi umowę kredyt.
25.01.2002r. dostałem nakaz zapłaty przez sąd
Kredytu dalej nie został spłacony.
27.11.2012r. bank odsprzedał dług FW
W marcu 2013r. dostałem pierwsze wezwanie do zapłaty z FW
Nie odpowiadałem na żaden list, żadne pismo.
Wczoraj (15.11.2013r.) dostałem zawiadomienie z sądu o zapłatę długu. Sprawa ma się odbyć 28.01.2014r.

Czy mogę wystąpić do sądu o przedawnienie długu?
 
vacero napisał:
O sprawę z powództwa FW. Czy bank skierował sprawę do komornika?
podejrzewam że fw takimi danymi nie dysponuje i swobodnie można by jej wcisnąć przedawnienie, nawet gdyby nie było
 
vacero napisał:
O sprawę z powództwa FW. Czy bank skierował sprawę do komornika?
Jaką sprawę z powództwa FW? Przecież pytająca stwierdziła, że był w tej sprawie (nie ważne, że z powództwa poprzednika prawnego obecnego wierzyciela - ważne że w tej sprawie) nakaz zapłaty. Chyba, że chodziło o bankowy tytuł egzekucyjny? To chcę wiedzieć. Potem jeszcze jedno pytanie o ostatnią egzekucję komorniczą i będę mógł ściśle odpowiedzieć na zadane pytanie.
jerry23 napisał:
podejrzewam że fw takimi danymi nie dysponuje i swobodnie można by jej wcisnąć przedawnienie, nawet gdyby nie było
Przedawnienie to trzeba "wcisnąć" sądowi nie FW. Sądzę też, że obecny wierzyciel jednak dysponuje postanowieniem o umorzeniu egzekucji (jeśli takie było). Czekam na dalsze informacje od autorki wątku, na razie wydaje mi się że jest duża szansa, iż sprawa jest przedawniona.
 
Ostatnia edycja:
Robilee napisał:
Przedawnienie to trzeba "wcisnąć" sądowi nie FW
jesli ktoś źle zrozumiał: im czyli fw w sądzie

Robilee napisał:
Sądzę też, że obecny wierzyciel jednak dysponuje postanowieniem o umorzeniu egzekucji (jeśli takie było)
a ja typuję że jest umowa cesji wierzytelności, lista wierzytelności i ew. wyciąg z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego
 
kovana napisał:
25.01.2002r. dostałem nakaz zapłaty przez sąd
Dalej najbardziej intryguje mnie ten fragment. Jeśli był nakaz zapłaty a obecny wierzyciel tego nie wie, to jerry ma rację, że FW kupiła śmieci i łatwo będzie wygrać przed sądem.
 
Ostatnia edycja:
Wydaje mi się, że pytający nie rozumie, co oznacza w prawie pojęcie nakaz zapłaty i używa go zamiennie z obowiązkiem zapłaty.

Jednak to pytający powinien wyjaśnić, co ma na myśli, a nie my wróżyć.
 
Żadnej egzekucji komorniczej nie było. Nigdy. Przychodziły tylko jakieś pisma o spłatę zadłużenia (nie od komornika tylko z banku).
25.01.2002r. bank uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym a teraz fw chce tego samego i jeśli nie wniosę o przedawnienie to sąd przyzna racje fw.
 
kovana napisał:
25.01.2002r. bank uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym a teraz fw chce tego samego i jeśli nie wniosę o przedawnienie to sąd przyzna racje fw.
Dziwna ta sprawa jakaś. Masz więc 2 zarzuty. 1. powaga rzeczy osądzonej, 2. przedawnienie roszczenia.
 
W pełni się zgadzam, jeśli był nakaz zapłaty w nakazowym, FW powinna wystąpić w trybie 788 kpc o klauzulę na siebie, a nie wszczynać kolejny proces o to samo roszczenie.
 
Robilee napisał:
Dziwna ta sprawa jakaś. Masz więc 2 zarzuty. 1. powaga rzeczy osądzonej, 2. przedawnienie roszczenia.

Dlaczego dziwna? Można jaśniej z tymi zarzutami?
 
Pytasz dlaczego dziwna?
Piszesz, że był nakaz zapłaty i piszesz też, że toczy się sprawa o zapłatę w sądzie. Czyli sprawa została rozstrzygnięta przez sąd i zakończona orzeczeniem (nakazem zapłaty) i teraz ta sama sprawa ma byś rozstrzygnięta przez sąd. Nie rozumiesz? Tak nie można. Powaga rzeczy osądzonej, to jedna z podstawowych zasad prawa.
 
To może jeszcze raz:
Dostałam kredyt w 1999r., w 2001r. bank wypowiedział umowę kredytową.
25.01.2002r. bank oddał sprawe do sądu i uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu sądowym. Sprawa nigdy do żadnego komornika nie trafiła. Pod koniec 2012r. bank sprzedał ten dług fw (wiem o tym z kpl dokumentów, które przyszły z sądu). FW zaczęła wysyłać pierwsze zawiadomienia, że przejęła dług i żąda jego spłaty. Straszyła windykatorami, komornikami etc. Na te pisma nie odpowiadałam. Teraz (15.11.2013r) przyszło zawiadomienie o posiedzeniu sądu, które ma sie odbyć 28.01.2014r. w sprawie z powództwa fw o zapłatę długu, który odkupiła od banku + swoje odsetki i koszty.

W zalączeniu tego zawiadomienia dostalam odpis pozwu zobowiązujac mnie do udzielenia odpowiedzi na pozew w term 14 dni od doręczenia, pod rygorem zwrotu odpowiedzi na pozew oraz do złożenia wszelkich twierdzeń i wniosków dowodowych w term 14 dni od doręczenia, pod rygorem ich pominiecie w późniejszym terminie.

Potrzebuję podpowiedzi co robić w tej sytuacji. Jak się zachować? Co napisać?
 
Naprawdę nie wiem czego Ty chcesz? Po co powtórzyłaś swoją historię? Nie wyjaśniło to przecież postępowania FW, która złożyła pozew w sprawie rozstrzygniętej dawno temu. Udzieliłem Ci już wcześniej odpowiedzi na Twoje pytanie. Masz dwa zarzuty przeciwko powodowi: 1. powaga rzeczy osądzonej (z tego powodu pozew musi zostać oddalony), 2. przedawnienie roszczenia (i z tego powodu pozew musi zostać oddalony). Czego jeszcze nie rozumiesz?
 
Powrót
Góra