S
sstfforek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie,
w 2008 podpisałem umowę na świadczenie usług dostępu do Internetu drogą radiową, usługa została zainstalowana ale działała bardzo kiepsko, po wielu telefonach do operatora niestety nie pozostało mi nic innego jak rozwiązać umowę po miesiącu (na szczęścicie była na czas nieokreślony) pomimo moich skarg (niestety tylko telefonicznych) sprawa ucichła - tzn dostałem do zapłaty dwie faktury których nie uiściłem bo uważałem że usługa była wadliwa - temat ucichł - założyłem neostradę - problem z Internetem zniknął.
Natomiast problem z byłym operatorem powrócił na wiosnę - mianowicie otrzymałem nakaz zapłaty kwoty 200zł (dwie faktury) plus odsetki plus koszty etc (w sumie 400zł) - nakaz wystawiony w kwietniu 2012, złożony w lutym a umowa wygasła w czerwcu 2008 - zatem wniosłem sprzeciw do Sądu i żądanie zostało uchylone ale za to miesiąc później otrzymałem pismo z KRD o tym że operator wpisał moje dwie nie zapłacone faktury do KRD!
Wiem że mógł to zrobić bo zobowiązanie istnieje - mi ten wpis przeszkadza ale nie chcę się zgodzić na zapłatę ponieważ nie uważam aby za taką usługę należała się zapłata ale chąc być fair uznałem że ok wykonali pracę zainstalowali usługę etc... niech bęðzie należy im się 50% z tej oczekiwanej kwoty - czy ja mogę i jeśli tak to jak zaproponować im że jako że nie mogą ze mnie de facto dobrowolnie odzyskać wg ich należnych kwot ale ja ugodowo zapłacę połowę i niech mnie wypiszą z KRD?
w 2008 podpisałem umowę na świadczenie usług dostępu do Internetu drogą radiową, usługa została zainstalowana ale działała bardzo kiepsko, po wielu telefonach do operatora niestety nie pozostało mi nic innego jak rozwiązać umowę po miesiącu (na szczęścicie była na czas nieokreślony) pomimo moich skarg (niestety tylko telefonicznych) sprawa ucichła - tzn dostałem do zapłaty dwie faktury których nie uiściłem bo uważałem że usługa była wadliwa - temat ucichł - założyłem neostradę - problem z Internetem zniknął.
Natomiast problem z byłym operatorem powrócił na wiosnę - mianowicie otrzymałem nakaz zapłaty kwoty 200zł (dwie faktury) plus odsetki plus koszty etc (w sumie 400zł) - nakaz wystawiony w kwietniu 2012, złożony w lutym a umowa wygasła w czerwcu 2008 - zatem wniosłem sprzeciw do Sądu i żądanie zostało uchylone ale za to miesiąc później otrzymałem pismo z KRD o tym że operator wpisał moje dwie nie zapłacone faktury do KRD!
Wiem że mógł to zrobić bo zobowiązanie istnieje - mi ten wpis przeszkadza ale nie chcę się zgodzić na zapłatę ponieważ nie uważam aby za taką usługę należała się zapłata ale chąc być fair uznałem że ok wykonali pracę zainstalowali usługę etc... niech bęðzie należy im się 50% z tej oczekiwanej kwoty - czy ja mogę i jeśli tak to jak zaproponować im że jako że nie mogą ze mnie de facto dobrowolnie odzyskać wg ich należnych kwot ale ja ugodowo zapłacę połowę i niech mnie wypiszą z KRD?