Z
zielona-karolina
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 18
Witam, mam pytanie odnośnie zadłużenia. W 2007 wzięłam kredyt studencki w banku PKO BP. Spłacałam ale w ostateczności nie spłaciłam. W tym czasie zmieniłam kilka razy mieszkanie bo wynajmowałam..i nazwisko
. Kiedy wyszłam za mąż życie było na tyle trudne że wyjechalismy z dzieckiem za granice. Po roku czasu zaczęlismy odzywać się do osób i miejsc w których pożyczylismy pieniądze. Ja również do ''swojego banku''. Tam poinformowano mnie że dług został sprzedany do BEST Sa w Elblągu. A konto mogę zamkąc po uiszczeniu niewielkiej kwoty razem z aktem małżenstwa. Odezwałam się więc do BEST-u telefonicznie i poinformowano mnie że mam do splaty 6500tyś ( z 2000tyś w Banku)..ale mogę spłacic z upustem 25% w miesiąc..Ale niczego konkretnie nie ustaliliśmy, ja do niczego sie nie zobowiązałam. BESt przejął zadłużenie w 2010 roku. Dowiedziałam się niedawno że firmy windykacyjne po upływie 36mcy nie maja prawa ubiegac sie o nalezność. Podano mi zły mail podczas rozmowy( to było tydz. temu)Wysłałam im wiad. mailową na adres jaki znalazłam na stronie, podając że mail to dokument i chcę wszelkich ustaleń mailowo. Teraz wydzwaniaja do mnie. Chcę być w porządku, zamknąć temat w sposób prawny, aby po powrocie do Polski mieć ''czyste konto we wszystkim'' Nie uchylam się od spłat zadłużeń, ale być może jest to sprawa nie aktualna. Na prawdę w temacie prawa jestem bardzo zielona i proszę o pomoc. Przepraszam za chaotyczną byc może wypowiedź.