Przedegzekucyjne wezwanie do zapłaty...

  • Autor wątku Autor wątku malaga04325
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

malaga04325

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
8
Witam, mam ogromny problem, i liczę na pomoc.
Otrzymałam pismo z Kancelarii Prawnej novi lex.. działającej w imieniu Eos Investments Poland... Odnośnie nakazu zapłaty ... kwoty. 4700
Sprawa dotyczy 2006 roku, i kary za zrewanie umowy z operatorem, umowę zerwałam ponieważ został mi skradziony telefon, operator nie zablokował mojego numeru przez co dostałam ogromny rach telefoniczny do zapłaty, rachunek zapłaciłam niestety kary już nie poniewaz umowę zerwałam z winy operatora,cała sytuacja miała miejsce zaznaczam w 2006r.
Do tej pory nie otrzymywałam pism, niczego przez tyle lat, a tu nagle takie pismo z kancelarii. Wydaje mi sie ze jest to wszystko już przedawnione ale nie wiem co mam z tym zrobic. Zaznacze że nic z sadu nie otrzymalam, jedynie to pismo z kancelarii.
Dziękuję za pomoc
 
Czy w sprawie był już wydany nakaz zapłaty? Czy Pani wie, że taki nakaz istnieje?Czy podali sygnaturę nakazu zapłaty i sąd który go wydał?

Jeśli nie został wydany żaden nakaz zapłaty, a jedynie jest Pani straszona takim nkazem, to w chwili obecnej proszę nic nie robić - absolutnie nie prosić o rozłożenie na raty ani w żaden inny sposób nie uznawać roszczenia, najlepiej nie odzywać się do nich.

Dopiero gdy przyjdzie coś z sądu - np. nakaz zapłaty - należy odpowiedzieć w oznaczonym przez sąd teminie. Co do zasady takie roszczenie powinno przedawnić się z upływem 3 lat. W odpowiedzi do sądu należy podnieść zarzut przedawnienia + inne zarzuty np. fakt zerwania umowy z winy operatora.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie o to chodzi że informacja o nakazie zapłaty jest tylko w tym pismie, jest sygnatura nc-e... i nic więcej, niema podanego ssądu.., nie otrzymałam nigdy pisma z sądu, stąd tez moje zdziwienie, bo myslałam ze sprawę załatwiłam w 2006 r.
W treści pisma jest informacja ze podadzą mnie do komornika, lub do biura inf gosp..
Sprawdzałam i jedyny dokument jaki mam z tamtych czasów jest to oplacona fv i nic więcej...
co robic
 
Proszę podac całą syganturę. Byćmoże jest to nakaz z sądu elektronicznego.
 
cala sygnatura brzmi tak nc-e558506/11 i tyle, brak jakichkolwiek informacji wcześniejszych, a dodatkowo pismo jest z siernia, nakaz podobno z lipca, a calosc przyszło pod koniec wrzesnia.
No i podkreslam, od 2006 brak jakichkolwiek informacji, wczesniej to bylam w stanie udowodnic ze werwanie umowy bylo z winy operatora a teraz po tylu latach ...
szlak
 
Sprawdziłam brak sygnatury akt, jest tylko ten numer.
 
To wyglada na nakaz z EPU (elektorniczne postępowanie upominawcze). Czy ten numer nie brzmi przypadkiem VI nc-e 558506/11 ?
Czy po 2006 roku zmieniała Pani miejsce zamieszkania? Byćmoże nakaz był doręczony na stary adres i nie otrzymała go Pani.
 
Numer brzmi nc-e 558506/11, nie ma w nim VI Odnośnie adresu, do korespondencji oraz zameldowania to jest cały czas ten sam. Stad moje ostatnie zdziwienie czytając to pismo
 
Dziękuje za informacje, natomiast mam jeszcze pytanie, co mogę teraz zrobić..
 
próbowałam znaleźć ten nakaz ale mam informacje ze go nie ma, ale moze zle sie loguje albo zle szukam... niestety oprocz tego numeru nic innego nie ma, hmmm, tak to jest gdy nie dopilnuje sie w pełni spraw
 
Proponuję skontaktować się z tą kancelarią i z nimi ustalić , czy dysponują tym nakazem i poprosić o jego przesłanie. Jeśli taki nakaz nie istnieje (choć wątpię, skoro podają jego sygnaturę), to proszę nic nie robić, tak jak napisałem na początku.
Jeśli istnieje to można próbować wnieść sprzeciw, ewentualnie wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu.
 
Dziękuję za informację i pomoc, jutro się z nimi skontaktuje i dowiem sie odnośnie nakazu.
 
Witam

Przepraszam że się wtrącam ale mam bardzo podobną sytuacje...

Wczoraj w dn.18.11.2011 otrzymałem pismo od Kancelarii Prawniczej Navi Lex sądowe wezwanie do zapłaty, w którym jest napisane że " Działając w imieniu obecnego wierzyciela EOS INVESTMENT POLAND Gmbh z siedzibą w Hamaburgu - na podstawie udzielonego pełnomocnictwa sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego. Powództwo jest rozpoznawane przez Sąd Rejonowy w Lublinie pod sygnaturą akt. Nc-e 1514691/11
Mam do zapłaty 7391,09 zł w raz ze wszystkimi odsetkami, mam to uregulować do 21.11.2011, jeśli nie ureguluje tego w terminie grążą mi oddaniem sprawy do komornika
Nigdy wcześniej nie otrzymywałem żadnych pism ani ponagleń do zapłaty z tej kancelarii ani od tego wierzyciela, w ogóle nie wiem czego dotyczy ta sprawa, w piśmie nie ma żadnej w zmiany odnośnie zobowiązania jakie mam niby uregulować.

Moje pytanie prośba brzmi co mam robić ?
 
skoro masz sygnature akt mozesz zadzwonic do sadu i sie dopytac, nie wiem czy masz daleko ale mozesz osobiscie sie stawic do sadu i przegladnac akta. Poza tym firma windykacjyna ma wszystkie dokumenty wiec powinni ci je udostepnic. Napisz do nich maila i niech udostepnia ci dane. Zapytaj kiedy dlug zostal sprzedany, zadzradaj umowy sprzedazy wierzytelnosci wtedy bedziesz wiedzial co to za zadluzenie. BYc moze dlug sie juz przedawnil i szukaja niedinformowana osobe do splaty dlugu ktory odkupili za grosze
 
Dziękuje za odpowiedź, do sądu niestety mam za daleko...ale na pewno zadzwonię do sądu w poniedziałek. a co do firmy windykacyjnej napisze maila i zobaczę co mi odpowiedzą, a po jakim czasie przedawniają się długi do spłaty?
Raz jeszcze dziękuje za odpowiedź
 
Zadzwoniłem do tej Kancelarii...(gdyż do sądu nie idzie się dodzwonić) z zapytaniem czego dotyczy ten dług a Pani mnie informuje że to chodzi o Telekomunikacje Polską i sprawa jest z roku 2004. Pani daje mi czas do spłaty tej kwoty max.do 24.11.2011 (jednocześnie zaznaczając że cały czas rosną mi odsetki)... bo inaczej ruszą z tą procedurą z sądem i komornikiem...
Z tego co mi wiadomo sprawę z 2004 można uznać za sprawę przedawnioną?
Czy mam racje?
Co robić w tej sytuacji?
(Z góry dziękuje za odpowiedź jednocześnie za poradę)
 
Witam... jestem w podobnej sytuacji... firma EOS.... kupiła fikcyjny dług od TPSA z 2004 roku.Osobiście złożyłem reklamacje w TPSA na faktóry, które zostały wystawione bezpodstawnie. TPSA przysłała mi odp. że uznaje moje racje i przepraszają za całe zamieszanie i wystawili noty korygujące.Niestety mimo wszystko firma EOS wystąpiła do E-sądu w Lublinie i zapadł wyrok w mojej sprawie. Nikt mnie o nim nie informował. Sąd wysłał lub o ile w ogóle wysłał zawiadomienie na adres na którym nie jestem już zameldowany. Rodzice są pewni , że nic nie przychodziło z poleconych do mnie z żadnego sądu. Ja tym samym nie wiedziałem o sprawie i nie miałem szans się odwołać. Dziś Pani z księgowości z mojej firmy dzwoniła że potrąca mi z pensji 1500zł. ( kwota z reklamacji w TPSA 534zł). Mimo że mam pisma z lat 2004 od TPSA z uznaną reklamacją, ani komornik z Częstochowy , ani firma NAVi LEX z Wrocławia nie chcą mnie słuchać... wyrok egzekucyjny od komornika odebrałem w dniu dzisiejszym, a ten przyszedł na mój adres gdzie jestem zameldowany. W sygnaturze akt widnieje mój stary adres. Sprawa miała miejsce 07/2011 a sprawa dotyczy FV 04-09/2004r. Co robić ?!?!?

Proszę o pomoc... Kuba Łódź
 
kubala69 napisał:
wystawili noty korygujące.

Co robić ?!?!?
Czyli z tego wynika, iż rzeczywiście jest to dług fikcyjny.

Proszę złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu + sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty ( zarzuty : nieistnienia zobowiązania oraz przedawnienia roszczenia ).
 
Powrót
Góra