M
Maxley
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam ,
mój problem polega na tym , że 18 października 2014 zakupiłem w sklepie internetowym kremy , które miały dojść w przeciągu 3 dni roboczych a płatności dokonałem przez internet, jednak takowej przesyłki nie dostałem. W zwiazku z czym dnia 03.11.2014 dzwoniłem do siedziby sklepu , gdzie konsultanci byli bardzo mili do czasu az powiedzialem ze juz zaplacilem za produkt i tylko czekam na dostarczenie. Wtedy nagle się rozłączali. Dlatego podczas rozmowy telefonicznej postanowiłem zamówic produkt jeszcze raz tym razem za pobraniem w nadziei ze jakos uda mi sie odzyskac co moje. W miedzyczasie w koncu udało mi sie dodzwonic do konsultantki która powiedziala ze moje pierwsze zamowienie gdzies im sie zapodzialo w systemie ale juz je wysylaja.
Tym samym dwa dni poźniej przyjechal kurier , ktory mial przesyłkę ale za pobraniem i nie chcial mi jej dac kiedy mu tlumaczylem ze juz oplacilem produkt , w zwiakzu z czym odmowilem przyjecia a on powiedzial ze paczka pojdzie 'do wyjasnienia'. A dwa dni pozniej przyjechal kolejny kurier , ten jednak nie chcial pieniedzy i przekazal mi produkt.
Byłemz zadowolony ze wszystko sie dobrze skonczylo az nagle dnia 03.12.2014 w skrzynce w mieszkaniu w które wynajmuje= adres zamówienia PRZEDEGZEKUCYJNE WEZWANIE DO ZAPŁTY napisane przez kierownika działu windykacji tej firmy zwiazane z długiem na kwote zamówienia + koszty kuriera + odsetki i opłata manipulacyjna. Zostałem poinformowany również w tym wezwaniu o dopisaniu do KRD. W załączniku jest również dołączona faktura za produkt
Moje pytanie jest następujące : czy faktycznie mają podstawy prawne żeby ściągnąc na mnie komornika? Na dobrą sprawę zupełnie przypadkiem ten list znalazłem - zazwyczaj nie sprawdzam wogóle skrzynki. Poza tym jedyne namiary jakie mają to imie i nazwisko , numer telefonu oraz adres mieszkania które wynajmuje-obecnie bez umowy.Wczesniej nie kontaktowali sie ze mna w sprawie wyjasnienia zaistnialej sytuacji .Co więcej zamówienie za pobraniem było drogą rozmowy telefonicznej , więc jaki mają dówód , że w ogóle zamawiałem tą przesyłke pobraniową. Dodam , że jestem studentem i nie mam własnego majątku. Osobiście uważam ze całe to zagranie z ich strony to zwykła próba naciągnięcia i to wszystko aczkolwiek mam pewne obawy.
Bardzo proszę o rady
mój problem polega na tym , że 18 października 2014 zakupiłem w sklepie internetowym kremy , które miały dojść w przeciągu 3 dni roboczych a płatności dokonałem przez internet, jednak takowej przesyłki nie dostałem. W zwiazku z czym dnia 03.11.2014 dzwoniłem do siedziby sklepu , gdzie konsultanci byli bardzo mili do czasu az powiedzialem ze juz zaplacilem za produkt i tylko czekam na dostarczenie. Wtedy nagle się rozłączali. Dlatego podczas rozmowy telefonicznej postanowiłem zamówic produkt jeszcze raz tym razem za pobraniem w nadziei ze jakos uda mi sie odzyskac co moje. W miedzyczasie w koncu udało mi sie dodzwonic do konsultantki która powiedziala ze moje pierwsze zamowienie gdzies im sie zapodzialo w systemie ale juz je wysylaja.
Tym samym dwa dni poźniej przyjechal kurier , ktory mial przesyłkę ale za pobraniem i nie chcial mi jej dac kiedy mu tlumaczylem ze juz oplacilem produkt , w zwiakzu z czym odmowilem przyjecia a on powiedzial ze paczka pojdzie 'do wyjasnienia'. A dwa dni pozniej przyjechal kolejny kurier , ten jednak nie chcial pieniedzy i przekazal mi produkt.
Byłemz zadowolony ze wszystko sie dobrze skonczylo az nagle dnia 03.12.2014 w skrzynce w mieszkaniu w które wynajmuje= adres zamówienia PRZEDEGZEKUCYJNE WEZWANIE DO ZAPŁTY napisane przez kierownika działu windykacji tej firmy zwiazane z długiem na kwote zamówienia + koszty kuriera + odsetki i opłata manipulacyjna. Zostałem poinformowany również w tym wezwaniu o dopisaniu do KRD. W załączniku jest również dołączona faktura za produkt
Moje pytanie jest następujące : czy faktycznie mają podstawy prawne żeby ściągnąc na mnie komornika? Na dobrą sprawę zupełnie przypadkiem ten list znalazłem - zazwyczaj nie sprawdzam wogóle skrzynki. Poza tym jedyne namiary jakie mają to imie i nazwisko , numer telefonu oraz adres mieszkania które wynajmuje-obecnie bez umowy.Wczesniej nie kontaktowali sie ze mna w sprawie wyjasnienia zaistnialej sytuacji .Co więcej zamówienie za pobraniem było drogą rozmowy telefonicznej , więc jaki mają dówód , że w ogóle zamawiałem tą przesyłke pobraniową. Dodam , że jestem studentem i nie mam własnego majątku. Osobiście uważam ze całe to zagranie z ich strony to zwykła próba naciągnięcia i to wszystko aczkolwiek mam pewne obawy.
Bardzo proszę o rady
Ostatnia edycja: