A
Alphard
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 10
Witam, w związku z tym, że sytuacja jest dość zawiła, postaram się jak najjaśniej przekazać przebieg zdarzeń.
Umowa dotycząca internetu, którą miałam zawartą z operatorem miała przejść na czas nieokreślony. W związku z tym, że nie chciałam jej przedłużenia w istniejącej formie, złożyłam z odpowiednim wyprzedzeniem wniosek o rezygnację, który został rozpatrzony i 27.09 umowa została zakończona, a 05.10 odłączono mi internet (wtedy kończył się okres rozliczeniowy).
Dnia 07.10 weszłam na stronę sklepu operatora i ze zdziwieniem odkryłam, że nadal mogę dokonać przedłużenia umowy. Znalazłszy ciekawą ofertę, postanowiłam złożyć na nią zamówienie, co też uczyniłam w ramach "przedłużenia umowy". Umowa miała zostać zawarta w momencie przyjazdu kuriera, jednak kurier bezskutecznie próbował dostarczyć ją dwa razy i ostatecznie zamówienie zostało anulowane.
Czas na sedno sprawy. W zeszłym tygodniu otrzymałam fakturę za "dalsze korzystanie" z pierwszej umowy. Napisałam w związku z tym do operatora i otrzymałam odpowiedź, że "w chwili złożenia zamówienia na nową ofertę w ramach przedłużenia umowy, został złożony wniosek o anulowanie wcześniej złożonej rezygnacji". Oczywiście żadnego wniosku do składanego zamówienia nie dołączyłam.
Mam zatem parę pytań - czy operator faktycznie może tak zrobić, że bez podpisanej nowej umowy, a jedynie uwzględniając jej zamówienie, może dokonać przedłużenia tej umowy? Czy wniosek o anulowanie rezygnacji również nie powinien posiadać podpisu? I jeszcze jedno, czy operator może dokonać anulowania rezygnacji po tym, gdy zdążyła ona zostać uwzględniona?
Umowa dotycząca internetu, którą miałam zawartą z operatorem miała przejść na czas nieokreślony. W związku z tym, że nie chciałam jej przedłużenia w istniejącej formie, złożyłam z odpowiednim wyprzedzeniem wniosek o rezygnację, który został rozpatrzony i 27.09 umowa została zakończona, a 05.10 odłączono mi internet (wtedy kończył się okres rozliczeniowy).
Dnia 07.10 weszłam na stronę sklepu operatora i ze zdziwieniem odkryłam, że nadal mogę dokonać przedłużenia umowy. Znalazłszy ciekawą ofertę, postanowiłam złożyć na nią zamówienie, co też uczyniłam w ramach "przedłużenia umowy". Umowa miała zostać zawarta w momencie przyjazdu kuriera, jednak kurier bezskutecznie próbował dostarczyć ją dwa razy i ostatecznie zamówienie zostało anulowane.
Czas na sedno sprawy. W zeszłym tygodniu otrzymałam fakturę za "dalsze korzystanie" z pierwszej umowy. Napisałam w związku z tym do operatora i otrzymałam odpowiedź, że "w chwili złożenia zamówienia na nową ofertę w ramach przedłużenia umowy, został złożony wniosek o anulowanie wcześniej złożonej rezygnacji". Oczywiście żadnego wniosku do składanego zamówienia nie dołączyłam.
Mam zatem parę pytań - czy operator faktycznie może tak zrobić, że bez podpisanej nowej umowy, a jedynie uwzględniając jej zamówienie, może dokonać przedłużenia tej umowy? Czy wniosek o anulowanie rezygnacji również nie powinien posiadać podpisu? I jeszcze jedno, czy operator może dokonać anulowania rezygnacji po tym, gdy zdążyła ona zostać uwzględniona?