przedmiot czynu zabronionego

  • Autor wątku Autor wątku lewelina
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lewelina

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
5
Witam, przygotowuję się do egzaminu z prawa karnego. Podczas rozwiązywania kazusów miałam pewne wątpliwości dotyczące przedmiotu czynu zabronionego. Jeśli ktoś z Państwa mógłby, proszę o udzielenie odpowiedzi.

1. Jeżeli osoba A podżega osobę B do zabójstwa 3 osób, a osoba B zabija osób 6 to czy w jakiś sposób będzie to eksces ? Czy też nie ma to znaczenia, gdyż i tak osoba A podżega do zabójstwa wielu osób (tj art 148 par 3).
Osobiście wydaje mi się, że eksces to nie jest ponieważ przedmiotem wykonawczym obu przestępstw jest życie kilku osób.

2. Sprawca chciał dokonać kradzieży (z włamaniem) pieniędzy w kwocie 10 tys. złotych. Po przełamaniu zabezpieczeń okazało się jednak, że jest tylko 1tys. Sprawca zrezygnował z kradzieży.
Uznałam, że jest to usiłowanie udolne kradzieży z włamaniem (nie można mówić o nieudolnym ponieważ nie ma znaczenia dla kwalifikacji prawnej czynu czy chciał ukraść 1 tys czy 10 tys. - proszę poprawić jeśli się mylę) Występuje tu czynny żal, ponieważ sprawca dobrowolnie odstąpił od dokonania (przyjmuj się, że stopień ryzyka by ten sam).

Być może są to głupie pytania, ale chcę się do egzaminu przygotować tak, żeby nic mnie nie zaskoczyło.
Dziękuję za odpowiedź.
 
Ad. 1

Odpowiedzialność podżegacza jest niezależna od odpowiedzialność sprawcy wykonawczego (art. 20 kk). Oznacza to, że podżegacz zawsze odpowiada za to, do czego podżegał niezależnie do tego, co ostatecznie zrobi sprawca bezpośredni.

Natomiast to, czy czynu zabronionego dokonano, usiłowano, czy też w ogóle nie usiłowano dokonać może mieć jedynie wpływ na wymiar kary dla podżegacza (art. 22 par. 1 i 2 kk).

Ad. 2

Ja również jestem zdania, że jest to usiłowanie udolne.

Kwestia jest jednak kontrowersyjna, a orzecznictwo sądowe - niejednolite. Z jednej strony uznawano takie zachowanie za usiłowanie udolne (np. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2011 r. V KK 33/11, Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2010 r. V KK 354/09, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 lutego 2002 r. II AKa 549/01), z drugiej istnieją orzeczenia, w których odstąpienie od dokonania zaboru przez sprawców rozboju przedmiotów, które ich nie satysfakcjonowały Sądy uznawały za usiłowanie nieudolne (np. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 4 kwietnia 2006 r. II AKa 66/06, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 marca 2006 r. II AKa 45/06, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 24 maja 2005 r. II AKa 155/05, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 21 kwietnia 2005 r. II AKa 114/05, Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 lutego 2002 r. II AKa 17/02, Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2000 r. I KZP 36/00).
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Ci za odpowiedź, a priori oraz za wskazanie orzeczeń.

Odnośnie usiłowania, kiedyś na ćwiczeniach z prawa karnego omawialiśmy kazus, w którym dwóch mężczyzn włamało się do pomieszczenia i chciało ukraść bodajże wódkę, okazało się jednak, że nie są w stanie podnieść ciężkich skrzynek, w których butelki się znajdują i odstąpili od kradzieży. Wtedy na zajęciach uznaliśmy, że jest to usiłowanie nieudolne, gdyż po prostu nie byli w stanie zabrać przedmiotu (czyli środek nienadający się do popełnienia czynu zabronionego- zgodnie z art 13 par 1). W kazusie, w którym mężczyzna chciał ukraść pieniądze sytuacja jest nieco odmienna z racji tego, że obiektywnie miał możliwość kradzieży, jednak kwota go nie satysfakcjonowała. Jeżeli podobny kazus trafi mi się na egzaminie zaryzykuję i uzasadnię to jako us. udolne.


Jeśli mogę, pozwolę sobie spytać. Czy w stosunku do sprawcy takiego 'włamania' mogę zastosować art 288 ? Czy to bezwarunkowo jest konsumowane przez art 279? Nie jestem pewna, czy nie przekręciłam czegoś, ale spotkałam się ze stwierdzeniem, że jeżeli sprawca podczas włamania uszkodził zabezpieczenie o wysokiej wartości art 288 ma zastosowanie. Proszę poprawić jeśli się mylę.
Za wszelkie odpowiedzi dziękuję.
 
lewelina napisał:
Wtedy na zajęciach uznaliśmy, że jest to usiłowanie nieudolne, gdyż po prostu nie byli w stanie zabrać przedmiotu (czyli środek nienadający się do popełnienia czynu zabronionego- zgodnie z art 13 par 1). W kazusie, w którym mężczyzna chciał ukraść pieniądze sytuacja jest nieco odmienna z racji tego, że obiektywnie miał możliwość kradzieży, jednak kwota go nie satysfakcjonowała.

Osobiście uważam, że niemożliwość wyniesienia takiej skrzynki nie stanowi usiłowania nieudolnego, a jedynie jest przejawem nieudolnego działania sprawcy, który użył przecież właściwego środka (siła fizyczna), tyle że okazał się on niewystarczający do osiągnięcia skutku. Jest to sytuacja analogiczna do takiej, gdy sprawca usiłuje dokonać rozboju stosując siłę fizyczną, co jednak mu się nie udaje z uwagi na fakt, iż pokrzywdzony okazał się silniejszy. Tutaj również sprawca użył właściwego środka (siła fizyczna), który jednak okazał się niewystarczający do osiągnięcia skutku z uwagi na nieudolne działanie sprawcy. W takim wypadku chyba nikt nie uzna, że mieliśmy do czynienia z usiłowaniem nieudolnym. Są jednak również poglądy, które uznają niemożliwość wyniesienia przedmiotów z uwagi na ich znaczny ciężar za usiłowanie nieudolne, choć wydaje mi się (nie chce mi się tego teraz szukać), że dotyczy to przedmiotów, które w oczywisty sposób nie mogą zostać podniesione przez żadnego człowieka gołymi rękami (np. gdyby usiłował on własnoręcznie wyrwać i wynieść wielki betonowy słup).

lewelina napisał:
Wtedy na zajęciach uznaliśmy, że jest to usiłowanie nieudolne, gdyż po prostu nie byli w stanie zabrać przedmiotu (czyli środek nienadający się do popełnienia czynu zabronionego- zgodnie z art 13 par 1). W kazusie, w którym mężczyzna chciał ukraść pieniądze sytuacja jest nieco odmienna z racji tego, że obiektywnie miał możliwość kradzieży, jednak kwota go nie satysfakcjonowała.

Abstrahując od tego, czy zgadzam się z koncepcją, iż zachowania te są usiłowaniami nieudolnymi - zupełnie odmienne są przyczyny uznawania ich za takowe. W kazusie z wódką jest to użycie środka nienadającego się do popełnienia czynu, w kazusie zaś z pieniędzmi - brak przedmiotu nadającego się do popełnienia na nim przestępstwa.

lewelina napisał:
Nie jestem pewna, czy nie przekręciłam czegoś, ale spotkałam się ze stwierdzeniem, że jeżeli sprawca podczas włamania uszkodził zabezpieczenie o wysokiej wartości art 288 ma zastosowanie.

Istotnie tak się przyjmuje, przy czym ma to zastosowanie, gdy wartość uszkodzonego mienia pozostaje w oczywistej dysproporcji do mienia skradzionego (np. sprawca kradnie TV o wartości 1.000 zł, uszkadzając wcześniej zabytkowe drzwi o wartości 10.000 zł). W przeciwnym wypadku dokonane zniszczenia są konsumowane przez znamiona art. 279 par. 1 kk.
 
Ostatnia edycja:
lewelina napisał:
Występuje tu czynny żal, ponieważ sprawca dobrowolnie odstąpił od dokonania (przyjmuj się, że stopień ryzyka by ten sam).
Pozwolę się z tym nie zgodzić.
Usiłowanie udolne. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 28 lutego 2002 r. II AKa 549/01
O powyższej niemożliwości realizacji znamion zbrodni rozboju nie stanowi natomiast sytuacja, w której oskarżony posługując się w celu dokonania kradzieży metodami wynikającymi z przepisu art. 280 § 2 k.k., nie zabiera pokrzywdzonemu posiadanych rzeczy ruchomych, w tym pieniędzy - mimo realnych ku temu możliwości - tylko dlatego, że ich wartość odbiega od oczekiwanych przez niego. Odstąpienie w takim wypadku od kradzieży, które nie jest dobrowolne w rozumieniu art. 15 § 2 k.k. (powinno być §1, w Lexie jest chyba jakiś błąd - przypis uw50), jako że jest wynikiem sytuacji zewnętrznej, związanej z brakiem możliwości materialnego zaspokojenia sprawcy w sposób przez niego pożądany, a nie wewnętrznych przemyśleń o celowości popełnienia w ogóle przestępstwa, uznane być musi za zachowanie zmierzające bezpośrednio do dokonania, które nie następuje z powyższej przyczyny, na które powołuje się przepis art. 13 § 1 k.k. Prok.i Pr.-wkł. 2002/12/27, KZS 2002/10/62 56778
Usiłowanie nieudolne. Komentarz pod red. A. Zolla Zakamycze 2004
Warunkiem uznania dobrowolności odstąpienia będzie przekonanie sprawcy, że popełnienie czynu zabronionego ze względu na przedmiot oddziaływania i użyty środek jest możliwe. Jeżeli sprawca usiłowania nieudolnego zaniecha dalszych działań, gdyż rozpoznał swój błąd i zdaje sobie sprawę, że nie może popełnić czynu zabronionego, to takie zaniechanie nie może być kwalifikowane jako dobrowolne odstąpienie w znaczeniu art. 15 § 1.
Po przełamaniu zabezpieczeń sprawca ma świadomość, iż zrealizowanie jego przestępnego zamiaru w postaci zaboru 10 tys. zł jest niemożliwe, bowiem nie ma takiej kwoty (wszystkich orzeczeń, które przytoczył a priori jeszcze nie czytałem, ale bliższa mi jest koncepcja usiłowania nieudolnego). Nie można zatem mówić o odstąpieniu od jego dokonania. Natomiast jeżeli przyjmiemy usiłowanie udolne, to również nie można wyłączyć odpowiedzialności karnej w oparciu o czynny żal przez wzgląd na niespełnienie przesłanki "dobrowolności". Odstąpienie sprawcy jest uwarunkowane w zdecydowanym stopniu czynnikami zewnętrznymi zatem nie można mówić, iż było to dobrowolne.

Poza tym może się mylę, ale wydaje mi się, iż nawet jeżeli wyłączymy odpowiedzialność sprawcy usiłowania kradzieży z włamaniem w oparciu o art. 15, to powinien on ponieść odpowiedzialność z art. 288 k.k. (ewentualnie 124 k.w.) za uprzednie przełamanie zabezpieczeń, jako że zostało ono dokonane "po drodze". Nie można mówić o konsumpcji przez art. 13 par. 1 w zw. z art. 279, skoro za ten czyn sprawca nie poniesie odpowiedzialności.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra