Przedsądowe wezwanie do zapłaty (zapłaconej) faktury

  • Autor wątku Autor wątku Rafałekkk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rafałekkk

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
13
Witam,

Mam pytanie, albo raczej prośbę o doradzenie mi w następującej sytuacji:
dostałem przedsądowe wezwanie do zapłaty faktury wraz z odsetkami (faktura z lipca 2013, przedawnione ?) i najciekawsze jest to, że jest to faktura za usługi księgowe i została ona opłacona w terminie :) :D.

Sytuacja wygląda tak:
najprawdopodobniej coś u siebie pomylili i źle sobie poksięgowali opłaty, tzn. możliwe, że nie opłaciłem jakiejś innej faktury (dopiero to sprawdzę, czekam na informacje z banku) jednakże faktura odnośnie której zostałem wezwanie została opłacona w terminie (mam potwierdzenie przelewu z banku, wszystko się zgadza: termin, kwota, nr faktury).

I teraz, co robić, poinformować tą firmę windykacyjną (która działa na zlecenie tego księgowego) o tej sytuacji i opłaconej fakturze (to pewnie spowoduje, że będą doszukiwać się gdzie popełnili błąd i poszukają czy czasem jakiejś innej faktury nie zapłaciłem), czy zostawić sprawę by np. mogli złożyć wniosek do sądu i tam przedstawić potwierdzenie zapłacenia dokładnie tej faktury o którą sprawa się rozchodzi.

Byśmy się dobrze zrozumieli, nie zależy mi na cwaniactwie i unikaniu płatności (zwłaszcza za księgowego), jednakże pamiętam, że z 1,5 roku temu wydzwaniali do mnie, że jakaś (chyba właśnie ta) faktura jest nie opłacona, po czym jak odesłałem im potwierdzenie przelewu z banku, powiedzieli, że w takim razie to chyba jakiś błąd u nich i to sobie wyjaśnią i od tamtej pory była cisza, kontakt mailowy z księgowym mam bezproblemowy, mimo, że przez ostatnie dwa lata miałem zawieszoną działalność.
 
Rafałekkk napisał:
po czym jak odesłałem im potwierdzenie przelewu z banku, powiedzieli, że w takim razie to chyba jakiś błąd u nich
Mają jakiś błąd w systemie. Zadzwoń i wyjaśnij. Tak jak poprzednio.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Mają jakiś błąd w systemie. Zadzwoń i wyjaśnij. Tak jak poprzednio.

A co jeśli nie chcę tego robić, bo nie chcę by np. doszli do tego jakiej faktury nie zapłaciłem (jeśli tak faktycznie było) i wolę by próbowali mnie ścigać za zapłaconą fakturę.


Może inaczej zapytam, co jeśli nie podejmę żadnych kroków, Oni skierują sprawę do sądu a ja tam przedstawię potwierdzenie zapłaty tej faktury ?

Sprawa wygrana dla mnie, tak ? Jak to wtedy będzie dalej wyglądało i z czym to się będzie dla nich wiązało.
 
Chcesz próbować mnie umoralniać :D ?

Poza tym, nie wiem czy przeczytałeś dokładnie (i ze zrozumieniem) co napisałem :), więc może napiszę Ci dosadniej:

"bo nie chcę by np. doszli do tego jakiej faktury nie zapłaciłem"
Może, źle to napisałem, nie chcę im palcem pokazywać co źle zrobili, niech sobie sami do tego dojdą.

Jeśli przedstawią mi fakturę której nie zapłaciłem (a z tego co widzę to raczej wszystko jest opłacone) to bez problemu to zapłacę, nie zamierzam kombinować jeśli mają rację, jednocześnie jednak, chętnie "utrę im nosa" za zaistniałą sytuację, ponieważ kto jak kto ale księgowy (sieciówka księgowa) nie powinien wykazywać się tego typu błędami ;) !

Teraz rozumiesz ?


P.S. Przyszedłem tutaj po poradę, nie po to by oceniano moje intencje.
 
Ostatnia edycja:
Z toku Twojej wypowiedzi wynika,ze nie wszystko uregulowales.
Forum nie sluzy do pomagania cwaniakom. Jezeli szukasz porady jak uniknac placenia to idz do adwokata i ZAPLAC.
 
Rafałekkk napisał:
P.S. Przyszedłem tutaj po poradę, nie po to by oceniano moje intencje.
i tu się mylisz - najpierw intencje, a porada dopiero po poprawnej weryfikacji. na razie jesteś mało przekonujący, a z wypowiedzi można wnioskować bezinteresowną złośliwość (zamiast wyjaśnić, poczekam na pozew)
 
Ostatnia edycja:
:wow:
"Z toku Twojej wypowiedzi wynika,ze nie wszystko uregulowales."

Faktycznie, myślałem, że tak było ale sprawdziłem wczoraj w nocy wszystkie faktury (1,5 roku korzystania z tej księgowości) i jednak okazało się, że wszystkie zostały opłacone w terminie, mam na wszystkie potwierdzenia z banku.

Co do cwaniactwa, jeśli ktoś Wam próbuje coś wmówić i pomimo udowodnienia mu, że nie ma racji wciąż to robi to potulnie mu to tłumaczycie do skutku ?

Sprawa wyglądała tak (znalazłem dzisiaj maile z tamtego okresu), że 2 lata temu upominali się o nie zapłaconą fakturę (tą samą odnośnie której dostałem wezwanie) i grzecznie im powiedziałem, że to pomyłka, że faktura została zapłacona w terminie (zresztą poszło to przez konto na którym księgowa ustawiała mi stałe zlecenia), i wysłałem im potwierdzenie tego przelewu.
Później po 2 miesiącach był telefon w dokładnie tej samej sprawie i to samo tłumaczyłem i wysłałem po raz drugi potwierdzenie zapłacenia tej faktury, stwierdzili (po raz drugi), że faktycznie mam rację i to wyjaśnią i cisza aż do teraz.

Co do cwaniactwa, to w pewnym sensie tak, chcę trochę przycwaniakować bo wychodzi na to, że mają bałagan u siebie. Gdyby zadzwonili, czy napisali maila to pewnie bym odpisał po raz trzeci, ale skoro dali to do firmy windykacyjnej to wolę "utrzeć im nosa".

Dlatego też powtórzę moje pytania:

"Może inaczej zapytam, co jeśli nie podejmę żadnych kroków, Oni skierują sprawę do sądu a ja tam przedstawię potwierdzenie zapłaty tej faktury ?

Sprawa wygrana dla mnie, tak ? Jak to wtedy będzie dalej wyglądało i z czym to się będzie dla nich wiązało."


P.S. Czy teraz moje intencje są jasne ? A zwłaszcza to, że nie uciekam przed płaceniem :)
 
Ostatnia edycja:
A tak na marginesie, ile wynosi okres przedawnienia dla takiej faktury ?
 
Rafałekkk napisał:
A tak na marginesie, ile wynosi okres przedawnienia dla takiej faktury ?
Pytanie bez sensu. Faktura jest dokumentem księgowym do celów podatkowych. Dokumenty się nie przedawniają. Okresy przedawnienia zależą od rodzaju stosunku prawnego i samego zobowiązania. Tu nie wiemy nic o podstawie roszczenia i kogo dotyczy.
 
Hmm no to weźmy ten mój przykład i moją fakturę, umowa została zawarta pomiędzy mną, osobą prowadzącą 1-osobową działalność gospodarczą a firmą księgową, świadczyli mi oni usługi księgowe.

Obowiązek uregulowania należności minął dwa lata temu.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
Pytanie bez sensu. Faktura jest dokumentem księgowym do celów podatkowych. Dokumenty się nie przedawniają. Okresy przedawnienia zależą od rodzaju stosunku prawnego i samego zobowiązania. Tu nie wiemy nic o podstawie roszczenia i kogo dotyczy.
Dokładnie. Może być nawet taki trick, że fakturę wystawia się po 2-3 latach, by "uniknąć" przedawnienia (sporo takich tematów odnośnie jakichś kar, tych należnych i urojonych z platform cyfrowych, zwłaszcza n), ale nic z tego - zastosowanie ma wówczas art. 120 k.c.
Wtedy faktura, a raczej roszczenie nie jest "przedawnione" bo wygląda wg dat na świeże, niemniej jednak roszczenie jest przedawnione.
 
Czyli co ma tutaj znaczenie, data wystawienia faktury i termin jej zapłaty, czy czas trwania umowy (czyli np. faktura wystawiona w lipcu i termin zapłaty do końca lipca, ale umowa z firmą odnośnie świadczenia tych usług trwała powiedzmy do końca roku) ?
 
Jeśli faktura wystawiona w przepisowym terminie, to wymagany termin jej płatności.
Jeśli zaczynają się cuda celem uniknięcia przedawnienia, opóźnianie faktury itp. to zastosowanie ma art. 120 k.c.
 
amelia2013 napisał:
Jeśli faktura wystawiona w przepisowym terminie, to wymagany termin jej płatności.
Jeśli zaczynają się cuda celem uniknięcia przedawnienia, opóźnianie faktury itp. to zastosowanie ma art. 120 k.c.
Nie kręć już. To nie taka sytuacja.
 
sytuacja nie taka, ale taka jest wyczerpująca odpowiedź :)
 
Powrót
Góra