Przejecie( odkupienie) od banku umowy pożyczki innej osoby.

  • Autor wątku Autor wątku mezon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mezon

Użytkownik
Dołączył
03.2015
Odpowiedzi
56
Czy jako poręczyciel mogę od banku odkupić pożyczkę dłużnika za którego poręczyłem?
Dłużnik nie spłaca pożyczki a przy okazji w finale całej tej historii chce mnie doprowadzić do bankructwa i faktycznie bezdomności.

W tej chwili jedyną droga jako widzę mojej obrony przed dłużnikiem jest odkupienie od banku pożyczki i wpisanie siebie w hipotece zamiast banku.
Cy taka opcja odkupienia od banku pożyczki jest możliwa?

Dłużnik od ponad roku odmawia spłacania rat pożyczki. Robię to ja jako poręczyciel.

Wystąpiłem oczywiście do sądu z roszczenie o zwrot pieniędzy przez dłużnika. Sprawa prosta jak drut są dowody moich przelewów, jest zobowiązanie w postaci numeru umowy pożyczki.

Mimo to sprawa zaczyna się ciągnąć. Dłużnik złożył wniosek o przesłuchanie świadków, że ja obiecałem mu że spłacę za niego pożyczkę.
Wniosek żeby jednocześnie rozpatrywać jakieś wydumane jego roszczenia finansowe w stosunku do mnie. Nie mające nic wspólnego z pożyczką.

Czuję, że chce przeciągać wszystko aż ja spłacę do końca pożyczkę, bank wypisze się z hipoteki a wtedy dłużnik natychmiast sprzeda swój udział w nieruchomości i zniknie.

Nie dość że nie spłaci swojego kredytu to jeszcze chce zarobić na sprzedaży hipoteki części nieruchomości a mnie jak współwłaściciela nieruchomości doprowadzić do bankructwa i bezdomności.
 
Bank nie sprzeda Ci długu, zapomnij.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Skoro wystąpiłeś z roszczeniem regresowym do sądu, to po uzyskaniu tytułu wpisz się również na hipotekę nieruchomości. I tak z każdym uzyskanym tytułem.
 
Reset321 napisał:
Skoro wystąpiłeś z roszczeniem regresowym do sądu, to po uzyskaniu tytułu wpisz się również na hipotekę nieruchomości. I tak z każdym uzyskanym tytułem.

Problem w tym, że dłużnik robi wszystko żeby przeciągnąć sprawę o roszczenie regresywne. Zgłasza absurdalne wnioski.
w październiku miałem rozprawę, mieli stawić się świadkowie dłuznika i strony pod rygorem pominięcia zeznać itd.
Dłużnik oświadczył, że ma covida , świadków nie było, a sąd zamiast pominać strony nieobecne jak sam oznajmił wcześniej wyznaczył nowy termin dla świadków i dłużnika.
Zaczyna się zabawa na kilka lat. Nawet jak będę miał wyrok to oczywiste jest, że dłużnik złoży apelację. Znowu rok w plecy.

Pożyczkę spłacę miej więcej za 2-3 lata. Wyrok prawomocny może być później.
A po spłacie pożyczki dłużnik natychmiast sprzeda swój udział w nieruchomości i zniknie.
Wtedy nic od niego nie ściągnę. Stracę w praktyce szansę na odzyskanie pieniędzy i majątek.
To jest wyścig z czasem dla mnie.
 
Mass1910 napisał:
Bank nie sprzeda Ci długu, zapomnij.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka

TO może inaczej. Powiedzmy, że jednorazowo gotówką spłacę całą pozostała pożyczkę.
Wtedy wchodzę w rolę wierzyciela zamiast banku?
Tylko jak wygląda sprawa zmiany wierzyciela hipoteki?
 
mezon napisał:
Wtedy wchodzę w rolę wierzyciela zamiast banku?

Nie. Wtedy długu znika jak i również wpis w hipotece.

Zawsze możesz mieć problem ze spłatą ostatniej raty lub dwóch rat, Bank wtedy na pewno 'nie zejdzie' z hipoteki, być może rozpocznie działania windykacyjne przez podmiot 3ci, a gdy to nie przyniesie skutku sprawa przeciwko Tobie i drugiemu dłużnikowi trafi do Sądu - lub nie trafi ze względu na niską wartość sporu.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Wystąp z wnioskiem o zabezpieczenie roszczenia poprzez ustanowienie zakazu zbywania nieruchomości czy jej części.
 
Przy niedzieli w wolnej chwili poszperałem po kodeksie cywilnym.
Wygląda, że jednak mylisz sie, na podstawie art. 518 KC po spłacie pożyczki jako poręczyciel wchodzę w prawa wierzyciela.

Dalej nie jest dla mnei jasne co z wpisem w hipotece. Musze go zrobić. ale jak się zabezpieczyć na czas kiedy bank wypisze sie z hipoteki a mój wpis nie będzie jeszcze zrobiony.
Dłużnik jak się kapnie, ze jest moment kiedy hipoteka jest czysta może błyskawicznie sprzedać swój udział w nieruchomości.
Nawet jak pojawi się mój wpis w hipotece później to nowy kupiec powie że kupił w dobrej wierze.
Dłużnik z kupcem mogą mnie pięknie wyrolować jak zagrają wspólnie przeciw mnie.
To jakaś niedoróbka polskiego prawa?
 
Mass1910 napisał:
Nie. Wtedy długu znika jak i również wpis w hipotece.

Zawsze możesz mieć problem ze spłatą ostatniej raty lub dwóch rat, Bank wtedy na pewno 'nie zejdzie' z hipoteki, być może rozpocznie działania windykacyjne przez podmiot 3ci, a gdy to nie przyniesie skutku sprawa przeciwko Tobie i drugiemu dłużnikowi trafi do Sądu - lub nie trafi ze względu na niską wartość sporu.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka

Przy niedzieli w wolnej chwili poszperałem po kodeksie cywilnym.
Wygląda, że jednak mylisz sie, na podstawie art. 518 KC po spłacie pożyczki jako poręczyciel wchodzę w prawa wierzyciela.

Dalej nie jest dla mnei jasne co z wpisem w hipotece. Musze go zrobić. ale jak się zabezpieczyć na czas kiedy bank wypisze sie z hipoteki a mój wpis nie będzie jeszcze zrobiony.
Dłużnik jak się kapnie, ze jest moment kiedy hipoteka jest czysta może błyskawicznie sprzedać swój udział w nieruchomości.
Nawet jak pojawi się mój wpis w hipotece później to nowy kupiec powie że kupił w dobrej wierze.
Dłużnik z kupcem mogą mnie pięknie wyrolować jak zagrają wspólnie przeciw mnie.
To jakaś niedoróbka polskiego prawa?
 
mezon napisał:
po spłacie pożyczki jako poręczyciel wchodzę w prawa wierzyciela.
Nikt tego nie kwestionuje, pisałeś co z wpisem do hipoteki (wpisu którego dokonał Bank jak zrozumiałem) jak radził kolega wyżej staraj się o zabezpieczenie roszczenia, jak to nie chwyci to zawsze możesz zapomnieć spłacić raty/ rat jednak będzie się to wiązało z negatywną historią w BIK.


Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
W sytuacji jakiej mnie dłużnik postawił historia w BIK to dla mnie najmniejszy problem.
Nie dbam o BIK tylko o to żebym przez dłużnika nie stracił majątku, nieruchomości i domu bo ten skurw.... do tego dąży. Po moim trupie chce się wygrzebać z bagna w jakie sam siebie i mnie władował. Mnie chce utopić w tym szambie żeby samemu się z niego wydostać i jeszcze na tym na czysto zarobić.
 
Nawet jak pojawi się mój wpis w hipotece później to nowy kupiec powie że kupił w dobrej wierze.
To nie działa tak, że składasz wniosek o ujawnienie wpisu w KW i nic się nie dzieje przez kilka miesięcy czy dłużej- do czasu jego ujawnienia. Z chwilą złożenia/wpływu wniosku w odpowiednim dziale KW pojawia się wzmianka z datą i godziną. A to oznacza, że wpłynął wniosek i czeka na ujawnienie. Ta wzmianka w KW jest widoczna dla wszystkich. Więc potencjalny nabywca nie może powoływać się, że kupił w dobrej wierze, skoro jest wzmianka.
 
Powrót
Góra