Przekazanie sprawy

  • Autor wątku Autor wątku dmjeh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
LLawyer napisał:
jest taka ewentualność, którą wyparliście oboje.
Nikt jej nie wyparł, została pominięta, jako sytuacja marginalna. Nie mniej, ona również nie jest odpowiedzią na moje pytanie.

LLawyer napisał:
Odpowiadamy na skargę czy sporządzamy akt notarialny ?
A co to ma za znaczenie? :o Każda Twoja wypowiedź świadczy o Tobie i szacunku dla siebie, że o rozmówcy nie wspomnę. Myjesz się też tylko, jak idziesz do lekarza?

dmjeh, z tym poziomem absurdu nie dyskutuję. Mamy tak rozbieżne teorie na tematy elementarne, że szkoda mi czasu na prace u podstaw.
Jeszcze tylko jedno, ostatnie, pytanie - wschodnia Polska, prawda?
 
dmjeh napisał:
Ja nadal pozostanę przy swoim stanowisku
Nie przedstawiłeś żadnego argumentu na poparcie swojego stanowiska.
dmjeh napisał:
zanim się uprawomocni przychodzi kasa
Jeśli nie jest sprawa przekazana, to według mnie ty ją jeszcze prowadzisz i raczej należałoby zrobić plan podziału i uwzględnić też tą sprawę przekazywaną, wszak zajęcie nie jest cofnięte.
dmjeh napisał:
po przekazaniu imo jest to komornik, a nie sprawa, czy wierzyciel
Tu jest problem z interpretacją i pewnie każdy komornik będzie to interpretował na swoją korzyść.
No cóż, według mnie masz obowiązek sprawę przekazać, ale nikt ci nie zabrania walczyć, bo ewidentnie chcą cie zrobić w "jajo" za przeproszeniem.
Na twoim miejscu spróbowałbym wydać postanowienie i oddalić wniosek wierzyciela o przekazanie sprawy do innego komornika, w związku z tym, iż jesteś komornikiem właściwym do prowadzenia egzekucji z jakiegoś tam majątku, a wnioskujący wierzyciel nie złożył wniosku o umorzenie egzekucji z tego składnika majątku, więc przekazanie tej sprawy może powodować obowiązek przekazania pozostałych spraw co będzie powodowało niezasadne generowanie kosztów obciążających dłużnika. Nawet gdyby to zostało zaskarżone a sąd skargę uwzględnił to trochę to potrwa. Powodzenia.
 
lokata napisał:
Nikt jej nie wyparł, została pominięta, jako sytuacja marginalna. Nie mniej, ona również nie jest odpowiedzią na moje pytanie.

Odpowiedź padła a prawnik powinien brać pod uwagę każdą ewentualność.
A akurat ta była wyjątkowo oczywista i wcale nie tak niespotykana jak twierdzisz oczekując ode mnie wskazania konkretnej ilości.

lokata napisał:
A co to ma za znaczenie? :o Każda Twoja wypowiedź świadczy o Tobie i szacunku dla siebie, że o rozmówcy nie wspomnę. Myjesz się też tylko, jak idziesz do lekarza?

Wszystko ma znaczenie.
Mam taki a nie inny styl wypowiedzi na forum, z różnych mi znanych powodów.
Kierując wypowiedzi do pytających staram się skupiać na treści a formie dla nich najbardziej przystępnej.
W dyskusji z forumowiczami związanymi w jakikolwiek sposób z egzekucją pisze to, co co uważam za warte napisania.

lokata napisał:
Powtórzę się chyba po raz setny, noblesse oblige.[/QUOTE

Rozumiem, ze na co dzień grzejących ławę przed licytacją komorników z kolegami handlarzami albo podstawionymi figurantami też uświadamiasz równie systematycznie.
Przecież w/w to nie tylko sposób wypowiedzi, prawda ?
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Rozumiem, ze na co dzień grzejących ławę przed licytacją komorników z kolegami handlarzami albo podstawionymi figurantami też uświadamiasz równie systematycznie.
Przecież w/w to nie tylko sposób wypowiedzi, prawda ?
:confused: A możesz jeszcze raz, tym razem, po polsku? Chłopie, jak Ty choć maturę zdałeś? :o
 
Na bardzo dziwne tory ta dyskusja zeszła.
Moim zdaniem nie ulegają wątpliwości trzy rzeczy:
-nie można przekazać sprawy bez podstawy prawnej,
-art. 8 ust. 13 uksie stanowi samoistną podstawę przekazania sprawy,
-nie można zmusić komornika do zastosowania art. 8 ust. 13 uksie.
A wniosek o wyłączenie komornika oparty na utracie zaufania każdy sąd wyśmieje. Powtórzę często powtarzaną przez komorników (również na tym forum) mantrę: wierzyciel to nie klient ;)
 
lokata napisał:
:confused: A możesz jeszcze raz, tym razem, po polsku? Chłopie, jak Ty choć maturę zdałeś? :o

Skorzystaj z usług radcy prawnego albo adwokata jeśli nie rozumiesz co napisałem.
 
oiengseg napisał:
nie można przekazać sprawy bez podstawy prawnej
Wierzyciel składa wniosek i komornik ma obowiązek go wykonać. Co do zasady nie widzę podstaw do odmowy wykonania. Zgodnie z przyjętym w doktrynie i orzecznictwie stanowiskiem wierzyciel jest dysponentem postępowania egzekucyjnego, a nie komornik.
Nie są wyjątkiem sytuacje gdy prowadzi się skuteczną egzekucję np. z wynagrodzenia czy rachunku, a wierzyciel bez żadnego uzasadnienia żąda cofnięcia zajęcia (bo pewnie się dogaduje z dłużnikiem, ale nie musi się z tego tłumaczyć komornikowi) i komornik nic nie może z tym zrobić, musi cofnąć.
oiengseg napisał:
art. 8 ust. 13 uksie stanowi samoistną podstawę przekazania sprawy
co to według Ciebie znaczy? Rzucić frazesem to nie sztuka.
Dla mnie ten artykuł oznacza, iż na wniosek wierzyciela, komornik ma, co do zasady, przekazać akta sprawy innemu komornikowi. Z żadnego przepisu nie wynika, że i w tym przypadku wierzyciel ma podawać powody swego wniosku.
oiengseg napisał:
nie można zmusić komornika do zastosowania art. 8 ust. 13 uksie
To komornik musiałby uzasadnić odmowę przekazania sprawy innemu komornika, ponieważ co do zasady ma obowiązek przekazać. To trochę tak jakbyś powiedział, że nie można zmusić komornika do umorzenia skutecznej egzekucji. Oczywiście jest to bzdura.
oiengseg napisał:
wniosek o wyłączenie komornika oparty na utracie zaufani
Jeszcze raz powtórzę, wierzyciel nie ma obowiązku uzasadniać swojego wniosku i tyle.
 
Megaminx napisał:
Co do zasady nie widzę podstaw do odmowy wykonania. Zgodnie z przyjętym w doktrynie i orzecznictwie stanowiskiem wierzyciel jest dysponentem postępowania egzekucyjnego, a nie komornik.
Owszem, wierzyciel jest dysponentem i ma prawo cofnąć wniosek. Nie zmienia to faktu, że przekazanie sprawy wymaga postanowienia, które musi mieć konkretną podstawę prawną w konkretnym przepisie, a nie jakiś frazes o tym że wierzyciel jest dysponentem itd.
Megaminx napisał:
Dla mnie ten artykuł oznacza, iż na wniosek wierzyciela, komornik ma, co do zasady, przekazać akta sprawy innemu komornikowi. Z żadnego przepisu nie wynika, że i w tym przypadku wierzyciel ma podawać powody swego wniosku.
Czy czytamy ten sam przepis? Sformułowania "Komornik może przekazać za zgodą wierzyciela" nie da się zinterpretować inaczej niż jako dyskrecjonalne uprawnienie komornika. Sugerowanie, że ustawodawca miał tym zdaniem na myśli "Komornik przekaże na wniosek wierzyciela" to czysta sofistyka.
Megaminx napisał:
ponieważ co do zasady ma obowiązek przekazać
Z jakiego przepisu ten obowiązek wynika?
 
oiengseg napisał:
wymaga postanowienia, które musi mieć konkretną podstawę prawną w konkretnym przepisie
Podstawą przekazania sprawy jest wniosek wierzyciela i zgoda innego komornika na przyjęcie sprawy. Jak chcesz możesz wyraźnie powołać się na art. 8 ust. 13 ukse.
Czy przy postanowieniu o umorzeniu postępowania rozpisujesz się bardziej ?
oiengseg napisał:
Komornik może przekazać za zgodą wierzyciela
Słowo "może" oznacza tylko to, że ustawodawca przewidział, iż wystąpić mogą sytuację gdy komornik z ważnego powodu powinien odmówić przekazania sprawy.
Np. prowadzi egzekucję z nieruchomości, a wierzyciel każe mu przekazać sprawę do komornika niewłaściwego ze względu na położenie nieruchomości. W takiej sytuacji Komornik powinien oddalić wniosek wierzyciela o przekazanie sprawy.
oiengseg napisał:
dyskrecjonalne uprawnienie komornika
chcesz powiedzieć, iż ustawodawca zezwolił na widzi mi się komornika? Nie sądzę aby była to prawidłowa interpretacja przepisu.
oiengseg napisał:
Z jakiego przepisu ten obowiązek wynika
Dla mnie jest to art. 8 ut. 13 ukse.
Odbiję piłeczkę. Gdy wierzyciel złoży ci wniosek o przekazanie sprawy a ty nie chcesz przekazać to musisz też wydać postanowienie. Podaj podstawę prawną odmowy przekazania sprawy do innego komornika.
 
Ostatnia edycja:
Megaminx napisał:
Czy przy postanowieniu o umorzeniu postępowania rozpisujesz się bardziej ?
Nie chodzi o żadne rozpisywanie się, ale umarzanie to bez podstawy prawnej to raczej kiepski pomysł. Umorzenie na wniosek wierzyciela też ma swoją podstawę prawną.
Megaminx napisał:
Odbiję piłeczkę. Gdy wierzyciel złoży ci wniosek o przekazanie sprawy a ty nie chcesz przekazać to musisz też wydać postanowienie. Podaj podstawę prawną odmowy przekazania sprawy do innego komornika.
A contrario art. 200 par. 1 w zw. z art. 13 par. 2 kpc. Z tego przepisu wynika, że organ prowadzący postępowanie cywilne nie może przekazać sprawy do prowadzenia której jest właściwy (o ile rzecz jasna przepis szczególny nie stanowi inaczej). Moim zdaniem nie ma podstaw, aby dla postępowania egzekucyjnego czynić wyjątek.
Megaminx napisał:
chcesz powiedzieć, iż ustawodawca zezwolił na widzi mi się komornika? Nie sądzę aby była to prawidłowa interpretacja przepisu.
W kpc to nawet nie ma czegoś takiego, ale moim zdaniem podobnym przepisem jest np. art. 36 kpk. Nie chce mi się teraz grzebać głębiej, ale wydaje mi się że celem wprowadzenia art. 8 ust. 13 było umożliwienie dogadania się między komornikami w sytuacji gdy prowadzenie sprawy się nie opłaca, a innemu komornikowi by się opłacało.
 
Wierzyciel jest dysponentem postępowania - wątpliwości co do tego chyba nie ma.
Może zaznaczyć, ze przy zbiegu umarza egzekucję z wybranego składnika majątku przez uchylenie zajęcia, czyli pośrednio to co poruszono wcześniej.
Egzekucyjne są lex specialis nad częścią procesową czy ogólną, to też wiemy.
Doszło do tego, że niewłaściwy pyta właściwego czy przyjmie - w każdym przypadku a nie każdy wymaga zgody.
Ponadto rodzi się pytanie czy wymaga zgody komornika ( bez znaczenia czy właściwego czy nie ) przekazanie sprawy, bez zbiegu ale z samego wniosku wierzyciela - np. między właściwymi - uprzedzając - również nie jest to marginalne.
nawet niewymagającym zgody właściwego.
Zgadzam się natomiast o to, że słowo "może" jest w tym miejscu nie bez powodu.
 
Ostatnia edycja:
oiengseg napisał:
A contrario art. 200 par. 1 w zw. z art. 13 par. 2 kpc.
Nie zgodzę się z Tobą, ponieważ co do tego przepisu jest lex specialis art. 8 ust. 13 ukse.
Weźmy ponownie przykład z nieruchomością. Wierzyciel składa mi wniosek o zajęcie nieruchomości leżącej poza moim rewirem. Nie mogę zająć nieruchomości bo jestem niewłaściwy i nie mogę przekazać sprawy do innego komornika sam z siebie ponieważ jest art. 8 ust. 13 ukse, więc wzywam wierzyciela do usunięcia braku wniosku przez złożenie wniosku od przekazanie sprawy do komornika właściwego, następnie zwracam się z zapytaniem do komornika właściwego czy wyraża zgodę na przekazanie mu sprawy. Pouczam wierzyciela, że może również uzyskać drugi tytuł wykonawczy w sądzie i złożyć wniosek o zajęcie nieruchomości bezpośrednio do właściwego komornika.
A zatem art. 200 kpc nie można zastosować wprost w postępowaniu egzekucyjnym bez uwzględnienia warunków opisanych w art. 8 ust. 13 kpc.
oiengseg napisał:
celem wprowadzenia art. 8 ust. 13 było umożliwienie dogadania się między komornikami w sytuacji gdy prowadzenie sprawy się nie opłaca, a innemu komornikowi by się opłacało
Ta argumentacja jest dla wielce karkołomna. Gdyby był taki cel ustawodawcy, to pominął by zgodę wierzyciela.
Jeżeli jest oczywiste, iż z egzekucji nie uzyska się więcej niż zwrot kosztów dla wierzyciela, to komornik po prostu umarza postępowanie w trybie art. 824 par. 1 pkt3 kpc
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
słowo "może" jest w tym miejscu nie bez powodu
LLawyer, ja nie kwestionuję słowa "może", ale nie zgadzam się z jego taką interpretacją, iż przekazanie sprawy zależy tylko od widzi mi się komornika.
Oznacza ono, że może zajść taka sytuacja, iż komornik będzie mógł zasadnie odmówić przekazania sprawy. Jeden z przykładów podałem wcześniej. Pewnie można jeszcze coś wymyślić, nie przeczę, ale zasada jest taka, iż komornik na wniosek wierzyciela przekazuje sprawę innemu komornikowi jeśli ten wyrazi zgodę.
Np. wielce kontrowersyjnym byłby wniosek o przekazanie sprawy po licytacji nieruchomości, a przed wykonaniem planu podziału. Ale to rolą komornika będzie udowodnić w postanowieniu braku podstaw do przekazania sprawy zwłaszcza, że wierzyciel ma możliwość uzyskania drugiego tytułu wykonawczego.
 
Megaminx napisał:
Nie zgodzę się z Tobą, ponieważ co do tego przepisu jest lex specialis art. 8 ust. 13 ukse.
Weźmy ponownie przykład z nieruchomością. Wierzyciel składa mi wniosek o zajęcie nieruchomości leżącej poza moim rewirem. Nie mogę zająć nieruchomości bo jestem niewłaściwy i nie mogę przekazać sprawy do innego komornika sam z siebie ponieważ jest art. 8 ust. 13 ukse, więc wzywam wierzyciela do usunięcia braku wniosku przez złożenie wniosku od przekazanie sprawy do komornika właściwego, następnie zwracam się z zapytaniem do komornika właściwego czy wyraża zgodę na przekazanie mu sprawy. Pouczam wierzyciela, że może również uzyskać drugi tytuł wykonawczy w sądzie i złożyć wniosek o zajęcie nieruchomości bezpośrednio do właściwego komornika.
A zatem art. 200 kpc nie można zastosować wprost w postępowaniu egzekucyjnym bez uwzględnienia warunków opisanych w art. 8 ust. 13 kpc.
Prawdą jest, że art. 8 ust. 13 uksie stanowi lex specialis w stosunku do art. 200 kpc, w tym sensie, że stanowi, jak pisałem wcześniej, samoistną podstawę przekazania według właściwości (tzn. alternatywną do art. 200 kpc).
Art. 200 kpc jak najbardziej znajduje zastosowanie w postępowaniu egzekucyjnym, inaczej pozbawiony sensu byłby art. 773(1) par. 4 kpc, natomiast w praktyce rzeczywiście jego zastosowanie jest bardzo ograniczone, a to z uwagi na treść art. 8 ust. 4, 7 i 14 uksie.
 
Według mnie gdy jest zbieg egzekucji przekazujesz sprawę na podstawie Art. 773(1) kpc, w pozostałych przypadkach na podstawie Art 8 ust 13 kuse.
Wskaż mi choć jeden przykład gdy w postępowanie egzekucyjnym będzie miał wyłączne zastosowanie Art 200 kpc, czyli sytuację gdy nie ma zbiegu i nie jest Ci potrzebna zgoda wierzyciela na przekazanie sprawy do innego komornika.
 
Ja na szybko niczego nie znajduje poza sytuacją gdy sąd wyznaczy do prowadzenia, co się zdarza.
 
Najprostszy przykład - kiedy dopiero po wszczęciu egzekucji z nieruchomości okaże się, że nieruchomość nie leży w twoim rewirze (jeżeli zorientujesz się od razu, moim zdaniem powinno się odmówić wszczęcia egzekucji, a contrario art. 8 ust. 4 uksie, a nie wzywać do czegokolwiek, ani przekazywać).
 
Słabe.
Jak można wszcząć jeśli nie leży "we właściwości" - pomijając zagrywki i sytuacje gdy leży w więcej niż w jednej, jest to nielogiczne.
 
Bardzo prosto - wystarczy zaufać parobkowi i podpisać bez czytania.
Poza tym np. przy sposobach egzekucji gdzie jest ogólna właściwość dłużnika, jeśli komornik ustali inny adres zamieszkania dłużnika, niż wierzyciel podał we wniosku, a wierzyciel nie skorzystał z prawa wyboru komornika.
 
oiengseg napisał:
Bardzo prosto - wystarczy zaufać parobkowi i podpisać bez czytania.

O tym nie pomyślałem, ale słyszałem o takich sytuacjach dawno temu.

oiengseg napisał:
Poza tym np. przy sposobach egzekucji gdzie jest ogólna właściwość dłużnika, jeśli komornik ustali inny adres zamieszkania dłużnika, niż wierzyciel podał we wniosku, a wierzyciel nie skorzystał z prawa wyboru komornika.

Nie bardzo rozumiem, adres adresem ale jeśli nie jest właściwy co do położenia N to jak może wszcząć.
 
Powrót
Góra