przekroczenie terminu wizy do usa

  • Autor wątku Autor wątku floone
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

floone

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
1
5 lat temu byłam w Stanach przez 4 miesiące. Dostałam wizę J1, której termin upływał 30 września. Ja jednak wyleciałam z NY dopiero 6 października. Czyli 6 dni po terminie ważności wizy. W tym roku, w maju planuję ponownie odwiedzić USA. Dostałam już wizę turystyczna na 10 lat. Nie wiem jednak czy nie będę miała problemu z przekroczeniem granicy w NY w związku z wydłużeniem wcześniejszej wizyty w Stanach. Czy mogą mnie cofnąć na lotnisku w NY z tego powodu?.... Gdzie mogę się tego dowiedzieć?... Czy mogę już kupować bilet i mieć pewność, że nie zostanę zawrócona z powrotem?....
 
Prosze nie kupuj biletu , podobnie miala moja siostr przekroczyla termin o 2 dni i ja cofneli, powodzenia
 
Nawet jeśli pierwszy raz podróżujesz do USA i posiadasz ważną "wizę" wjazdową możesz po prostu zostać nie wpuszczonym w porcie wjazdu. Pamiętaj, że w konsulacie otrzymujesz jedynie promesę wizową - ostateczną decyzję podejmuje urzędnik imigracyjny na lotnisku. Kilka lat temu wprowadzono co prawda wstępną weryfikację podróżnych już na polskich lotniskach ale gwarancji nigdy nie ma! Kolejny problem to przedłużenie pobytu. W tym wypadku również ciężko cokolwiek stanowczo stwierdzić. USA wciąż nie posiadają spójnego systemu kontroli i rejestracji wyjazdu podróżnych. Wjeżdźając wypełniasz deklarację - celną i pobytową gdzie wpisujesz również informację o wcześniejszym pobycie. Teoretycznie oddajesz pasek kontrolny przy wyjeźdźie - teoretycznie gdyż nie ma sankcji za np. jego zagubienie a i w Urzędzie nie jednokrotnie dochodziło do sytuacjim gdzie te światki papieru po prostu ginęły. Wczesniej był rejestrowany w systemie Urzędu Imigracyjnego również nr i seria paszportu - stąd dawniej funkcjonował mit, że wystarczy zmienić paszport i wówczas zarówno idzie sie po wizę jak i wjeżdźa do Stanów "z czystym kontem pobytowym". Tak na prawdę jest to w wielkim stopniu kwestja widzi misię urzędnika punktu granicznego, a z pewnością cechuje ich często wręcz pedantyczne przestrzeganie przepisów.
 
Powrót
Góra