J
jogi77
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam, przekroczyłem 24 punkty karne, (za zakaz skrętu w lewo, 2x prędkość itp.), dostałem wezwanie z Urzędu Miasta do przystąpienia do egzaminu na prawo jazdy kat. B w celu sprawdzenia kwalifikacji. Za 2 tygodnie mam egzamin, jeśli nie zdam za pierwszym razem, dostanę wezwanie do oddania prawka i zostaną mi cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Jednak nie będzie to na mocy wyroku sądu, tylko właśnie z Urzędu Miasta lub od Starosty. W związku z tym moje pytanie - co zrobi policjant podczas rutynowej kontroli, do dnia mojego egzaminu?? I co zrobi policjant po nie zdanym egzaminie, kiedy już nie będę miał uprawnień do prowadzenia pojazdów?? Dostanę tylko mandat ? Czy nie będę mógł dalej prowadzić auta (mam wraz z żoną zaplanowane wakacje w Polsce - oczywiście autem) i boję się, że podczas rutynowej kontroli gdzieś np. pod Warszawą (jestem z Trójmiasta), policjant powie, że nie mogę jechać dalej i wezwie lawetę (nie tanią). Wiem, że jeśli dam mu prawko podczas kontroli, to po sprawdzeniu u siebie w centrali dostanie on informację, że mam wniosek, i że mam ponad 24 punkty, i zabierze mi dokument (prawko). Wtedy prawdopodobnie nie pojadę już dalej. Zawsze mogę powiedzieć że nie mam dokumentu przy sobie, tylko czy to coś mi da, poza tym że mi go nie zabierze? Będę mógł kontynuować moją podróż, a moja rozmowa z policjantem zakończy się na mandacie? Żona mnie zabije jak w drodze na urlop odholują mi auto, i wrócimy do domu.