przemoc nad dzieckiem

  • Autor wątku Autor wątku Marcjanna26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marcjanna26

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
11
Witam, mam pytanie obecnie w Anglii przebywają dwie siostry moje męża które mieszkają w jednym domu. Kora 26lat ma 4,5letniego syna i Dagmara 23lata ma 5miesięczne dziecko mieszkają wraz z partnerami. Z relacji Dagmary wiem że Kora bije swoje dziecko , nie jest to jakieś straszne bicie ale dziecko dostaje za byle co, z tego co wiem nawet wieszakiem od ubrań. Doszło też do tego że starsza rzuciła się na młodszą z pięściami i starsza rzuciła się też z pięściami na swojego partnera. Ostatnio pokłóciłam się też ze starszą Korą i padły różne słowa obrażała mnie a ja w odwecie ją są na to wiadomości i smsy. Chodzi o to że dowiedziałam się że Kora wbiła sobie do główki w nerwach że poda mnie do sądu, jest to trochę śmieszne ponieważ nie wiem właściwie z jakiego tytułu poza tym obie nie jesteśmy w tej sytuacji święte poniosło mnie i chociaż też mam 26lat nie zachowałam się jak dorosły człowiek. Mam też zdjęcia tej Drugiej czyli Dagmary po pobiciu. Chciałabym zapytać czy i za co w tej sytuacji może podać mnie do sądu. Czy jeżeli ona podejmie jakiśs kroki to mi coś grozi nie padły tam raczej groźby karalne. Czy w jakiś sposób mogę zareagować i zgłosić jej negatywny stosunek do dziecka w odpowiednie miejsce przypominam że przebywają w Anglii. Czy sama mogę najpierw podjąć jakiś krok. Nie zamierzam podawać jej do sądu bo jest to śmieszne w tej sytuacji ale chcę wiedzieć jak mogę się bronić i to dziecko i jak je wtedy uchronić przed domem dziecka. Wszystko co wiem o dziecku wiem z relacji Dagmary która jest matką chrzestną i może wszystko potwierdzić sama nie mam dowodów na bicie tego dziecka ale wiem że tak się dzieje. Dziękuję za odpowiedź
 
Ostatnia edycja:
Witam
nie chce sie wypowiadac na tematy doroslych ale nie mozna pozwolic aby dziecko zostalo bite skoro o tym wierz masz moralny obowiazek zglosic to do instytucji ktore sie tym zajmuja - chodzi o dobro dziecka, kazde zgloszenie jest objete tajemnica. Zglosic to trzeba do Domestic Violence w swoim regionie, lub Sociale Services oni sie wszystkim zajma.
Pozdrawiam
 
Łatwo powiedzieć a gorzej zrobić, nie widziałam tego raz byłam przy tym jak klapsa dostał bo matkę kopnął przy zmianie pampersa gdy miał ok 1,5roku już wtedy wydało mi się to chore a teraz sama mam córeczkę w tym wieku i też miałam sytuację taka i nie przyszło mi do głowy żeby dać jej za to klapsa bo dziecko nie rozumie że mnie uderzyło, wszystko wiem z relacji drugiej siostry że dostał wieszakiem bo nie usłuchał matki, wiem że dostaje na pupę ale też to że agresja rodzi agresję, są tam osoby które to widzą i nic z tym nie robią a ja nie mam dowodów ktoś ją sprawdzi ona się wyprze i tyle a do mnie zacznie skakać bo raczej domyśli się że to. Poinformowałam ją że jeżeli się nie odczepi ode mnie i nie zmieni stosunku do dziecka zawiadomię odpowiednie instytucje. Jestem między młotem a kowadłem bo nie chcę żeby rozpętała się wojna. Poza tym moi teście a dziadkowie też o tym wiedza i mały dostał klapsa od nich fakt że symbolicznego ale jednak a na córeczke tylko głowami kiwają i w ogóle zdania nie mają. Kora ma jeszcze 4 innego dorosłego rodzeństwa którzy tylko dużo gadają wiem że Dagmara reaguje kiedy tamta krzyczy czy wariuje w stosunku do jej chrześniaka ale mają dosyć i szukają mieszkania. Mi z Polski jest ciężko cokolwiek zrobić i mam straszny mętlik nie chcę być bierna bo to dziecko, które wyrośnie na agresywnego człowieka sama byłam bita i wiem jak to jest a teraz mam nerwicę ale swojej córeczki nie tykam i zabiłabym, gdyby ktoś to zrobił i boli mnie ta cała sytuacja ale pogubiłam się strasznie.
 
Wiem ze to sa trudne sprawy, wymagaja delikatnosci. Pamietaj jednak ze jesli dziecku grozi krzywda trzeba mu pomoc. Instytucja angielskie dzialaja sprawnie i dyskretnie. Udzielaja pomocy na wszystkich mozliwych obszarach pomocy spolecznej. Udzielaja pomocy dziecku i matce. Bo jesli istnieje agresja i dziecko jest bite moze stac sie nieszczescie i wtedy Ty bedziesz miala wyrzuty sumienia ze nic nie zrobilas w tej sprawie.
 
Powrót
Góra