Przemoc, napasci, porwania, tortury, nowotwor, brak pomocy - co moze zrobic ofiara?

  • Autor wątku Autor wątku ShibaMcShibe
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

ShibaMcShibe

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2023
Odpowiedzi
1
***

Jestem osoba ze zdjecia w naglowku artykulu, oraz osoba, ktorej ten artykul dotyczy (warto takze zwrocic uwage na komentarze). Zdjecie zostalo wykonane w 2017/2018 roku akademickim w UK, podczas jednego z doswiadczonych przeze mnie porwan.
Co moge zrobic w tym przypadku?
Nie stac mnie ani na prawnika, ani na proces sadowy (sprawa byla wielokrotnie zglaszana lokalnej policji Bryt., lecz bez odzewu - doswiadczylam tylko dalszej przemocy).
Mam obecnie 27/28 lat, jestem kobieta. Wyprowadzilam sie do UK w 2015 roku, aby uciec od przemocy domowej i srodowiskowej.
Obecnie czekam na proces diagnostyczny, ze wzgledu na raka piersi (stadium zerowe zostalo wykryte juz w Polsce, w gabinecie ginekologicznym, przed moja matura - rodzina odmowila dalszej diagnostyki i leczenia, tlumaczac to 'brakiem jakiejkolwiek potrzeby oraz ich wlasnym komfortem psychicznym', przepisano mi takze dlugi w spadku).
Co moge zrobic w tej sytuacji? Prosze o szybka pomoc!
moderacja
nie zajmujemy się doniesieniami medialnymi
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra