Przemyt papierosów-sankcje

  • Autor wątku Autor wątku luki900
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luki900

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
2
Witam mam pytanie jakie groża sankcje jesli osoba zostanie złapana w niemczech? czy celnicy zabiorą auto? na jakiej podstawie naliczana jest grzywna?? czy istnieje mozliwosc ,ze jesli celna złapie z 50 kartonami bedzie cos do odsiadki?czy jezeli bedzie kara finansowa w niemczech sad moze ją sciagnąc na terytorium Polski?
 
Ostatnia edycja:
-konfiskata auta w tym przypadku... mocno watpliwa
-wartosc papierosow + MwSt + kara
- zalezy od decyzji sadu
- moze i napewno to zrobi ;)
 
nurek68 napisał:
-konfiskata auta w tym przypadku... mocno watpliwa
-wartosc papierosow + MwSt + kara
- zalezy od decyzji sadu
- moze i napewno to zrobi ;)

Bywały juz przypadki ,ze za tak małą ilosc ktos poszedł siedziec??
Słyszałem ,ze nie ma sprawy w sadzie tylko na miejscu celnicy wypisują kare i to wszytsko.Mozna prosic o wyjasnienie skrótu MwSt?
 
a skad mam wiedziec? ja nie sledze co sie dzieje z przemytnikami
trzeba bylo nie kombinowac .. nie byloby strachu i problemow

niemiecki vat 19% ;)
 
Narzeczony w 2005 roku podróżował przez niemcy, odnaleziono u niego papierosy. Tydzień temu przyszedł niemiecki nakaz zapłaty (akcyza, vat, cło czyli około 10.000 euro). Chciałam was zapytać dobre dusze czy kara się przedawnia, jeżeli tak to kiedy? Jak napisać odwołanie? Czy ono coś da? Polska skarbówka przesłałą tylko pismo z niemiec, brak nakazu ze strony polskiej. Co roooobić???? Proszę o wszelkie sugestie
 
A co chcesz napisac w "odwolaniu"? Mialem 50 kartonow papierosow w aucie, bo duzo pale i lubie miec zapas pod reka? Przemyt to czyn karalny, i w Polsce i w Niemczech, jak ktos sie w to bawi, to musi ponosic konsekwencje

W przypadku tzw. Einfuhrschmuggel, czyli przemytu wwozowego przedawnienie nastepuje dopiero po 10 latach
 
Ostatnia edycja:
prosiłam o rzeczową odpowiedź, a nie jakieś wynurzenia............
 
to ja dostalas: przedawnienie po dziesieciu latach a na odwolanie nie ma podstaw, bo co chcesz napisac: Ich war jung und brauchte das geld?
 
Jesteś niemcem? Widzisz to nie tak że chciał zarobić, cały problem polega na tym, że auto którym jechał nie należało do niego, było pożyczone i nie miał pojęcia że są tam papierosy, tak się tłumaczyli (nie był sam, jechali szukać pracy) funkcjonariuszom zoll, możesz mi wierzyć albo nie ale narzeczony naprawdę nie wiedział że są tam schowane papierosy. Jak już jesteś taki uprzejmy i widzę że wiesz coś na ten temat to proszę napisz czy jesteś w 100% pewny przedawnienia. Wiem że sprawy skarbowe (a niemiecki nakaz zapłaty otrzymaliśmy przez polską skarbówkę) przedawniają się po 5 latach. 5 lat mijałoby jutro. Najgorsze jest w tym wszystkim jeszcze to że mój ma stałą, pracę, pozostali nie wiem co robią, a odpowiedzialność jest tak zwana solidarna, czyli Niemcom jest wszystko jedno kto płaci i równie dobrze całą kwotę ściągnąć mogą tylko z mojego narzeczonego. Fakt że nie wiedział, to chyba jakaś podstawa do odwołania? Odwołanie napiszemy jedynie w formie grzecznościowej. Gdzieś na forum wyczytałam że Niemcy twierdzą że Polacy to głupki bo nie piszą odwołań, a często są one podstawą do złagodzenia kary. Co ty na to?
 
powiem tak, jak byl niewinny, to powinien sie byl zajac sprawa od razu jak zaistaniala, od samego poczatku a nie 5 lat pozniej

co do przedawnienia:

Ist die Abgabenschuld durch eine strafbare Handlung entstanden (z.B. Einfuhrschmuggel), verlängert sich diese Verjährungsfrist auf zehn Jahre (Art. 221 Abs. 4 ZK i.V.m. § 169 Abs. 2 Satz 2 AO).

Obowiazuja przepisy niemieckie a nie polskie
 
Ostatnia edycja:
Wiem,wiem, masz rację sprawa powinna być wyjaśniona już dawno. Jedyne co nam teraz pozostaje to odwołanie, formalnie nazywa się to zaskarżeniem, prawda? Powiedz mi w takim razie dlaczego wezwanie do zapłaty w sumie celnej przyszło nie przez urząd celny, a przez skarbówkę? I w najgorszym razie jeżeli tak jak mówisz nie pomogą tłumaczenia, jak ewnetualnie rozbić karę na takie raty żeby nie były one tragiczne w skutkach (spłata np. Po 100 zł miesięcznie). Czy przy spłacaniu odsetki wciąż rosną? Bardzo dziękuję ci za odpowiedzi.
 
Urzędy Skarbowe w Niemczech i Polsce,współpracują coraz skuteczniej.Kary takiej nikt nie umorzy-przestępstwa podatkowe są najgorsze.
Urząd Celny,to przedłużone ramię skarbówki-cło,to podatek.
 
to już mnie całkowicie przygnębiłeś, powiedz jeszcze jak rozbić taką karę?
 
I jeszcze jedno pytanie na podstawie czego kara ściągana jest z jednej z kilku osób (odpowiedzialność solidarna)? zależy to od wysokości zarobków, rodzaju pracy? stanu zdrowia??? jeszcze raz dziękuję Ci za odpowiedzi
 
Dzięki caro, pozdrawiami najlepsze życzenia.
 
Podepnę się pod temat.

Sprawa dotyczy papierosów. Normą do wysyłanej paczki pocztowej to 200 sztuk, czyli jeden karton. Kartonów oczywiście było o wiele więcej i urząd celny zarekwirował towar. Teraz do zapłaty jest 131 zł od kartonu + grzywna. Jak w takiej sytuacji postępować? Skoro zapłaci się cło, akcyzę i grzywnę, to towar powinni zwrócić, tak? Bo można tez podpisać rezygnację z towaru zarekwirowanego, ale skoro mam tyle zapłacić, więc towar chcę z powrotem. No i co w ogóle mówić i jak z tego w miarę TANIO wybrnąć ? Przecież to nie jest przemyt a tylko brak zgłoszenia celnego - czy jak to się tam nazywa. Bo papierosy nie były nigdzie schowane, tylko żywcem zapakowane do kartonu pocztowego.
Dodam, ze przesyłka była nadana do Polski spoza granic UE.
 
Na podstawie faktu z 2007 r. potwierdzam że Niemcy poprzez nasz Urząd Skarbowy wysyłają dokumenty gdzie jest opis sytuacji i zamieszczona kara. Za 50 sztang lub wagonów kara to około 1400 Euro. Tu chcę dodać, że nasi kurierzy często wpadają gdyż zawierane przez internet lub komunikatory znajomości handlowe na szybki zarobek są monitorowane przez niemiecki służby.
 
Czy auto moze zostac skonfiskowane jesli zostalo uzyczone (podpisana umowa) kierowcy, ktory popelnil przestepstwo?
 
Witam. Mój mąż ma podobny problem. Z racje tej, że jest zawodowym kierowcą dostał zlecenie z firmy na "trasę" do Niemiec. Było to jeszcze w czasach, kiedy granice były zamknięte. Okazało się, że celnicy znaleźli w ciężarówce papierosy. Zatrzymali męża, przesłuchiwali, wypuścili, ale bez auta. Zleceniodawcy później zbankrutowali teraz są nieosiągalni. Potem sprawa w sądzie i uniewinnienie, ale zaczęły przychodzić wezwania do zapłaty cła za pośrednictwem polskiej skarbówki (ok 60 tys zł). Mąż kilka lat temu wynajął adwokata i za każdym razem gdy zaczęli ściągać z wpłaty Adwokat interweniował i na jakiś czas odpuszczali. Od kilku miesięcy znowu zaczęli sobie odciągać... Chcielibyśmy to zakończyć raz na zawsze, bo skoro mamy wyrok w którym ewidentnie mąż został uniewinniony to dlaczego mamy płacić to cło...?
 
Powrót
Góra