Przemyt papierosów - UA

  • Autor wątku Autor wątku Markas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Markas

Użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
35
Witam,
mam okazję jeździć na Ukrainę z ludzmi którzy przemycają papierosy - jakieś max. 2 - 3 kartony na osobę.
Ja oczywiście przewoziłbym normę alkoholu jak i papierosów. W razie złapania tych osób czy coś mi groźi? Tzn. czy celnicy nie roździelają tego jakoś na wszystkich pasażerów auta i czy każdemu nie dadzą mandaciku?

Prosiłbym o w miarę szybką odpowiedź.
 
według mnie to wszyscy mogą sie zmówić i powiedziec że wszystko jest Twoje...wtedy kaszana będzie.
 
To może jeszcze dodam że papierosy chowają na ciele (pod ubraniem), nie w aucie. W takim przypadku raczej nie zgonią na mnie że to moje(z resztą tego by z pewnościa nie zrobili;)), chyba że dachą celnikowi dyszku aby na mnie wszystko poszło :D
 
tak z innej beczki... czy nie szkoda czasu - teraz po zmianie przepisów akcyzowych przenieść bedzie można tylko 40 szt fajek, no chyba ze transport lotniczy to zdaje sie ze ciut wiecej:)
 
Ja nie przemycam wiec na tym nie zarabiam, jedynie robiłbym tam zakupy bo taniej i za przewóz tego co można na legalu zarabiałbym 20zł. Osoby które tego czynu się dopuszczają mają na tym utarg skoro to robią.
Własnie dzisiaj rozmawiałem z kolegą na ten temat i mówił że nawet jak ja bym przemycał to wszystko i tak idzie na właściciela samochodu ponieważ to on jest winien tego że wziął osobę która popełnia czyny ustawowo zabronione?

Może ktoś rzuci jakąś ustawą?
 
po mojemu to jeśli kierowca nie wie o tym, że swoim działaniem pomaga w popełnieniu czynu to jak mozna go obwiniać, odpowiedzialności solidarnej w prawie karnym to nie ma. inna sprawa jeśli osoba kierujaca samochodem świadomie uczestniczy w procederze przemytu dostarczając środek transportu
 
Powrót
Góra