przeniesienie długów na inna osobe

  • Autor wątku Autor wątku maxxxn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maxxxn

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2016
Odpowiedzi
6
Witam! jest mozliwosc przeniesienia zadłużenia na inna osobe w momencie kiedy jest nakaz sądowy do zapłaty?
 
Tak. Wierzyciel może sprzedać wierzytelność.
 
co w takim przypadku trzeba zrobic?
 
Jeśli chcesz sprzedać dług, a nie wiesz jak się za to zabrać, to sprzedaj firmie windykacyjnej - oni mają gotowe wzory dokumentów.
 
A mozna przeniesc dlug nie na firme a na inna osobe? np rodzenstwo, rodzicow kolegow???
 
Może inaczej. Ty jesteś Dłużnikiem, czy Wierzycielem ?
 
nie pytam w moim imieniu... ale ok powiedzmy ze ja jestem dluzm=nikiem
 
Dłużnika problem nie dotyczy. Jak sobie wyobrażasz sprzedać coś, co do Ciebie nie należy :)
 
moze inaczej :) brat jest zadluzony bo wzial dla innego kredyt... tamten go nie spladal... sprawa trafila do sadu... nakaz spłaty... zastanawiamy sie czy np notarialnie ten kolega nie moze formalnie przejac zadluzenia??? ewentualnie jakie jest mozliwe inne wyjscie z tej sytuacji zeby brat byl czysty???
 
maxxxn napisał:
zastanawiamy sie czy np notarialnie ten kolega nie moze formalnie przejac zadluzenia???
Jeśli Wierzyciel wyrazi na to zgodę, w co wątpię. Przeczytaj art. 519 k.c.
maxxxn napisał:
ewentualnie jakie jest mozliwe inne wyjscie z tej sytuacji zeby brat byl czysty???
Niech "tamten" jak go nazwałeś odda bratu pieniądze, ten spłaci Wierzyciela i po kłopocie.
 
tylko sprawa jest w sadzie i trzeba splacic calosc plus odsetki... a chodzi o splate w ratach...
 
@korf
Od art.509 - zmiana wierzyciela. Ale art.519-526 - zmiana dłużnika. O niego przecież chodzi.
 
Pewnym rozwiązaniem będzie weksel od tego, kto otrzymał pieniądze, z możliwością zażądania spłaty w każdej chwili - i niech komornik zajmie taką wierzytelność. Oczywiście powinna być egzekwowana.
 
maxxxn napisał:
chodzi o splate w ratach...
Już raz ten kolega zobowiązał się do spłaty. Sądzisz, że Wierzyciel da się nabrać, że będzie spłacał ? Wątpię.
Ma wyrok w ręku i po co mu ta zabawa. Ewentualnie jeśli Komornik nie będzie miał z czego przeprowadzić egzekucji, może się zgodzi.
 
Powrót
Góra