przeniesienie do innego aresztu śledczego

  • Autor wątku Autor wątku pusheen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pusheen

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
11
Mój mąż został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Wczoraj w rozmowie telefonicznej z prokuratorem dowiedziałam się, że sprawa została przeniesiona do innej prokuratury, a mój mąż do innego aresztu śledczego. Nowa pani prokurator nie chciała mi powiedzieć, w którym areszcie śledczym przebywa i od kiedy.
W jaki sposób mogę się dowiedzieć gdzie on jest? Teraz nawet nie wiem gdzie mam wysłać paczkę :(
Dlaczego nie poinformowano mnie o zmianie aresztu śledczego?
 
pusheen napisał:
Mój mąż został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Wczoraj w rozmowie telefonicznej z prokuratorem dowiedziałam się, że sprawa została przeniesiona do innej prokuratury, a mój mąż do innego aresztu śledczego. Nowa pani prokurator nie chciała mi powiedzieć, w którym areszcie śledczym przebywa i od kiedy.
W jaki sposób mogę się dowiedzieć gdzie on jest? Teraz nawet nie wiem gdzie mam wysłać paczkę :(
Dlaczego nie poinformowano mnie o zmianie aresztu śledczego?



Gdy będzie chciał sam Cię poinformuje gdzie przebywa, niekoniecznie w legalny sposób
 
MarcinPiek napisał:
Gdy będzie chciał sam Cię poinformuje gdzie przebywa, niekoniecznie w legalny sposób

No nie wiem w jaki sposób nie mając telefonu czy pozwolenia na kontakt telefoniczny, ani pozwolenia na widzenie.
Gdzie albo jak mogę uzyskać informację gdzie przebywa?
 
Od męża, jeśli będzie chciał żebyś wiedziała. Prokurator nie powie, areszt też nie.
Jeszcze jest kontakt korespondencyjny.
 
pusheen napisał:
No nie wiem w jaki sposób nie mając telefonu czy pozwolenia na kontakt telefoniczny, ani pozwolenia na widzenie.
Gdzie albo jak mogę uzyskać informację gdzie przebywa?

Pisałem że niekoniecznie w legalny sposób. Mój brat przebywając na tzw "enkach" na warszawskim mokotowie też mi regularnie wysyłał wiadomości więc uwierz mi, że ze zwykłego śledczaka też da się to zrobić i to dużo prościej :)

A tak w ogóle to osoba tymczasowo aresztowana też ma prawo do rozmowy telefonicznej
 
forg napisał:
A dlaczego miano poinformować?
Choćby dlatego, że żona chciałaby go odwiedzić.
@forg, nie ma takiego przepisu, który zabraniałby prokuratorowi przekazania tej wiedzy. Nie ma też uzasadnienia procesowego odmowa udzielenia takiej informacji.

@pushenn, rozmawiałaś z prokuratorką osobiście, czy tylko przez telefon ? Jeżeli, to drugie, to nie dziwię się, że nie udzieliła takiej informacji.
 
ZbigTan napisał:
@forg, nie ma takiego przepisu, który zabraniałby prokuratorowi przekazania tej wiedzy. Nie ma też uzasadnienia procesowego odmowa udzielenia takiej informacji.

Chwila. A zdanie samego zainteresowanego?

ZbigTan napisał:
Choćby dlatego, że żona chciałaby go odwiedzić.

No to zwraca się ze stosownym wnioskiem i w przypadku decyzji pozytywnej powinna otrzymać informację.
 
forg napisał:
Chwila. A zdanie samego zainteresowanego?
Według ciebie prokurator powinien zwrócić się z pytaniem do aresztowanego, czy może przekazać informację o tym w jakim areszcie przebywa ? Idąc tokiem twojego myślenia, to powinien z aresztowanym konsultować również zgodę na widzenie. Bo może aresztowany sobie nie życzy.

Napiszę raz jeszcze, nie ma procesowego uzasadnienia zatajania takiej informacji.
 
Ostatnia edycja:
ZbigTan napisał:
Bo może aresztowany sobie nie życzy.

Właśnie w tym sęk. Bo może aresztowany sobie nie życzy, żeby jego żona wiedziała gdzie jest. Skąd wiesz jakie relacje łączą aresztowanego z żoną? Jakim prawem prokurator udziela takich informacji? Mąż nie może wysłać żonie listu z informacją gdzie jest?
 
Odpowiadam na wszelkie wątpliwości: mąż ma zakaz kontaktów telefonicznych ze mną, także mamy zakaz widzeń ze względu na dobro śledztwa wg prokuratury. Dwukrotnie dostałam odmowę widzenia.
Tydzień temu otrzymałam list od męża, list szedł miesiąc, napisał go jeszcze z pierwszego miejsca osadzenia, natomiast zanim list do mnie dotarł zmieniła się prokuratura prowadząca sprawę i areszt śledczy. O tym, że nastąpiła zmiana dowiedziałam się od poprzedniego prokuratora gdy do niego zadzwoniłam żeby zapytać o zgodę na widzenie.
Oczywiście istnieje korespondencja, z tym, że ja nie wiem gdzie mam list wysłać, tak samo paczkę. A zanim mój mąż wyśle do mnie kolejny list, znów może zmienić się miejsce osadzenia. W liście wysłał talon na paczkę odzieżowo-higieniczną. Dokąd mam ją zawieźć lub wysłać?
Z nowym prokuratorem rozmawiałam telefonicznie, gdyż nie mam możliwości pojechać 400 km od mojego miejsca zamieszkania do prokuratury na rozmowę.
Podpowiedzcie proszę co powinnam zrobić.
 
Ostatnia edycja:
ZbigTan napisał:
Napiszę raz jeszcze, nie ma procesowego uzasadnienia zatajania takiej informacji.

A skąd wiesz czy dobro toczącego się postępowania nie wymaga ukrycia tymczasowo aresztowanego przed światem?
Może napiszesz, że jak ktoś zapyta prokuratora o informacje na temat tymczasowo aresztowanego to prokurator natychmiast każdemu ma je udzielić?
 
forg napisał:
A skąd wiesz czy dobro toczącego się postępowania nie wymaga ukrycia tymczasowo aresztowanego przed światem?
Jakiś nowy środek zapobiegawczy ? A w skład tego twojego "świata" wchodzi adwokat ?
forg napisał:
Może napiszesz, że jak ktoś...
Nie rozmawiamy o "ktosiach".
pusheen napisał:
Z nowym prokuratorem rozmawiałam telefonicznie
Faktycznie powiedział, że nie przekaże ci jako żonie informacji o miejscu, gdzie przebywa aresztowany ?
 
ZbigTan napisał:
Faktycznie powiedział, że nie przekaże ci jako żonie informacji o miejscu, gdzie przebywa aresztowany ?

Tak, powiedział mi, że nie poda mi miejsca gdzie przebywa aresztowany.
 
Bardzo dziękuję za każdą pomoc. Sprawa już rozwiązana.
 
Powrót
Góra