Przeniesienie do ZK bliżej miejsca zamiesz.

  • Autor wątku Autor wątku magdzia m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdzia m

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
197
Mam pytanie mąż/kon przebywa w ZK odległym 150 km , od miejsca zamieszkania, jest to bardzo daleko, środkami kom. miejskiej miałabym cztery przesiadki,
Nie jestem też zbyt dobrym kierowcą, mam troje dzieci, które chcą kontaktów z ojcem.
Taka wyprawa jest też zbyt kosztowna.
W rozmowie z kierow. ewid. ZK usłyszałam, że jest przewidziany transport,
na SIERPNIA po prostu zatkało mnie. Czy to możliwe?
Gdzie można się ewentualnie odwołać , do kogo skierować pismo?
 
Re: Przeniesienie do ZK bliżej miejsca zamies

[cytat="magdzia m"]
Gdzie można się ewentualnie odwołać , do kogo skierować pismo?[/cytat]

Kto się ma odwoływać i od czego?
Chodzi Pani że transport wyznaczony jest na sierpień, czy że mogą go wywieść jeszcze dalej?

Generalnie Pani nie ma żadnych praw, i nigdzie się Pani nie może odowoływać.
Ewentualne próby może podjąć ewentualnie konkubent.
 
Wiem , że będzie przeniesiony do najbliższego ZK z tą grupą która ma czyli P1, sądziłam jednak , że nastąpi to dużo wcześniej, a nie w sierpniu.

Prośbę o przeniesienie pisał konk. jak również ja.
Miałam w tej sprawie wizytę kuratora.

Czy można sie odwołać od tej decyzji czy to sprawa ostateczna, jest to zbyt długo. Do kogo czy do ZK , w którym jest czy do organu wyższego?

Po moim piśmie konk. podpisał w ZK zgodę na informowanie mnie o tym co się z nim dzieje.
Czyli minimalnie , ale jakieś prawa mi dano.
 
to czy bedzie przeniesiony czy nie zalezy od dyrektora zk do ktorego ma byc przeniesiony - to on informuje czy i ile ma wolnych miejsc dla skazanych z daną grupa , jak nie bedzie miał miejsc w sierpniu - to zapomnij ...
najlepiej taki wniosek niech skazany napisze do czsw na rakowiecką w warszawie , ty tez mozesz napisac osobna prosbe - na pewno dostaniesz odpowiedz a i jego wniosek bedzie szybciej i przychylniej rozpatrzony ( o ile ty dobrze uzasadnisz swoją prosbę)
 
ja mam podobną sytuację moj narzyczony zanjduje się w zakladzie w Tarnowie ja mieszkam w warszawie (370km różnicy) wiem że już jest dla niego miejsce w zk w warszawie tylko jest problem bo został przewieziony do tarnowa w związku ze znowieniem sprawy (chcą mu odwiesić wyrok) przebywa już tam ponad miesiąc a w dalszym ciągu nie wiadmo co dalej z tą sprawą (na marzec też nie ma wyznaczonego posiedzenia) jak w takiej sytuacji przyspieszyć przewiezienie do warszawy????
 
nie przewiozą do momentu zakończenia sprawy dla ktorej został przewiezony do tarnowa
 
tak ja pisałam wyrzej chcą mu odwiesić wyrok 12miesiecy dlatego przebywa w tarnowie jest to wyrok z alimenty jednak dlug alimentacyjny został spalacony calkowicie i alimnety sa zaplacone na bierząco gdyby w takim wypadku zaproponował prokuratorowi żeby skazanie odbylo się bez rozprawy - (art.335 kpk) mial by większe szanse na szybsze przewiezienie do warszawy - czy dobrze myśle?? I jakie byly by szanse aby nie odwiesili mu wyroku(12mc)??
 
zgadza się , w tarnowie bedzie siedział do momentu wydania wyroku w danej sprawie
 
a z tymi szansami żeby mu nie odwiesili tych 12 miesięcy ??
 
Powrót
Góra