J
janix
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 87
Chciałbym się zwrócić o pomoc w mojej sprawie, gdyż moje wysiłki i starania by ją rozwiązać spełzają na niczym. Sprawa wygląda następująco:
Zachęcony reklamami sieci Plus GSM postanowiłem przenieść mój numer telefonu z sieci Heyah do sieci Plus. Udałem się do punktu Plus w Nałęczowie z całą dokumentacją, Pan z punktu wprowadzał przez pół godziny dane do komputera, po czym oświadczył mi, iż nie ma możliwości przeniesienia numeru, gdyż jakieś opcje w jego systemie są nieaktywne. Poradził mi abym udał się do innego punktu Plus (oddalonego ode mnie 30 km). Było to dla mnie nie do przyjęcia i zrezygnowałem z przeniesieniu numeru, pozostając w Heyah. Po dwóch dniach stwierdziłem brak zasięgu sieci Heyah. Po wykonaniu kilku telefonów dowiedziałem się, że zostałem przeniesiony z sieci Heyah do sieci Plus mimo braku zgody z mojej strony oraz braku podpisu na dokumencie o przeniesieniu. Z telefonu do BOK Plus dowiedziałem się, że rzeczywiście jestem w sieci Plus, ale moja karta jest jeszcze nieaktywna. Kazano mi doładować kartę w celu uaktywnienia. Doładowałem kartę, lecz aktywacja nie nastąpiła. Moje maile i telefony do BOK Plus na nic się nie zdają: albo obiecują, że już, już lada moment lub każą czekać 72 godziny, a gdy czas ten mija i dzwonię - w dalszym ciągu nikt na poważnie nie chce zająć się moim problemem. Poradzilili mi abym napisał reklamację, którą napisałem, ale otrzymałem tylko maila, że została ona przyjęta bez żadnych konkretów. Na rozpatrzenie reklamacji mam czekać 30 dni. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że mimo ewidentnych błędów ze strony operatora sieci Plus klient jest tak lekceważony. Nadmieniam, że telefon jest jednym z moich narzędzi pracy, a nie mam możliwości aby zmieniać numer na inny (kontakt z klientami). Proszę o poradzenie mi jak rozwiązać ten problem, ewentualnie podać mi kontakt kto może zająć się tą sprawą.
Pozdrawiam
Janusz
Zachęcony reklamami sieci Plus GSM postanowiłem przenieść mój numer telefonu z sieci Heyah do sieci Plus. Udałem się do punktu Plus w Nałęczowie z całą dokumentacją, Pan z punktu wprowadzał przez pół godziny dane do komputera, po czym oświadczył mi, iż nie ma możliwości przeniesienia numeru, gdyż jakieś opcje w jego systemie są nieaktywne. Poradził mi abym udał się do innego punktu Plus (oddalonego ode mnie 30 km). Było to dla mnie nie do przyjęcia i zrezygnowałem z przeniesieniu numeru, pozostając w Heyah. Po dwóch dniach stwierdziłem brak zasięgu sieci Heyah. Po wykonaniu kilku telefonów dowiedziałem się, że zostałem przeniesiony z sieci Heyah do sieci Plus mimo braku zgody z mojej strony oraz braku podpisu na dokumencie o przeniesieniu. Z telefonu do BOK Plus dowiedziałem się, że rzeczywiście jestem w sieci Plus, ale moja karta jest jeszcze nieaktywna. Kazano mi doładować kartę w celu uaktywnienia. Doładowałem kartę, lecz aktywacja nie nastąpiła. Moje maile i telefony do BOK Plus na nic się nie zdają: albo obiecują, że już, już lada moment lub każą czekać 72 godziny, a gdy czas ten mija i dzwonię - w dalszym ciągu nikt na poważnie nie chce zająć się moim problemem. Poradzilili mi abym napisał reklamację, którą napisałem, ale otrzymałem tylko maila, że została ona przyjęta bez żadnych konkretów. Na rozpatrzenie reklamacji mam czekać 30 dni. Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że mimo ewidentnych błędów ze strony operatora sieci Plus klient jest tak lekceważony. Nadmieniam, że telefon jest jednym z moich narzędzi pracy, a nie mam możliwości aby zmieniać numer na inny (kontakt z klientami). Proszę o poradzenie mi jak rozwiązać ten problem, ewentualnie podać mi kontakt kto może zająć się tą sprawą.
Pozdrawiam
Janusz