przeniesienie praw autorskich majątkowych - konsekwencje

  • Autor wątku Autor wątku Darek_waterstudio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Darek_waterstudio

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
4
Mam następujące pytania:

1. Jestem autorem strony internetowej, 100% całości jest mojego autorstwa (grafika + skrypty). Czy przeniesienie autorskich praw majątkowych oznacza że użytego kodu nie mogę wykorzystywać na innych moich stronach?

2. Co musi być zawarte w umowie abym mógł wykorzystywać kod na innych stronach i jednocześnie aby zleceniodawca mógł w pełni korzystać ze strony którą dla niego zrobię (edytować kod, modyfikować grafikę, sprzedać stronę)?

3. Sprzedałem stronę firmie (która zajmuje się tworzeniem strony internetowych) z którą podpisałem umowę o dzieło z przeniesieniem praw autorskich majątkowych. Firma ta w stopce napisała że jest autorem strony. Czy korzystając z praw autorskich osobistych mogę zarządzać umieszczenia w stopce informacji że to ja jestem autorem strony? Najlepiej aby był to link do mojej strony, czy tego też mogę wymagać?

Przeczytałem wiele postów na tym forum i mam już dobry pogląd na prawa autorskie, jednak odpowiedzi na powyższe pytania nie znalazłem. Dziękuję za odpowiedź i poświęcony mi czas.
 
1. Nie - na wymienionych w umowie polach eksploatacji.
Nabywca nie może tworzyć podobnych stron na podstawie tego kodu, o ile umowa nie stanowi inaczej lub pan się nie zgodzi (zezwalanie na wykonywanie zależnego prawa autorskiego - art. 46.).
2. Umowa licencyjna niewyłączna zezwalająca na wykonywanie utworów zależnych i z prawem nieograniczonego sublicencjonowania (art. 67. ust.3.).
3. Linka nie. Imię i nazwisko lub pseudonim - tak.
 
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź.

W punkcie 1 chodziło o to, czy JA nadal mogę używać kodu wykorzystanego w sprzedanej stronie? Czy też w kolejnych stronach muszę napisać sobie kod od nowa? Wiem na pewno że można podpisać umowę po której mojego kodu używać już nie mogę. Tylko nie wiem czy chodzi właśnie o przeniesienie praw autorskich majątkowych?
 
A to zależy czy wykorzystanie utworu do wyświetlania jako strona internetowa (pole eksploatacji) jest objęte umową przeniesienia. Jeśli jest (a to chyba logiczne, że jest) - autor nie ma już prawa korzystania.
 
No dobrze, a czy jako pola eksploatacji mogę po prostu napisać "ludzkim językiem" że pozwalam zleceniodawcy na:
- modyfikację kodu php
- modyfikację struktury bazy danych
- modyfikację kodu html
- modyfikację grafiki
- sprzedaż strony jako całości oraz poszczególnych elementów

Generalnie chcę aby zleceniodawca mógł zrobić ze stroną i wszystkimi elementami strony co zechce. Natomiast ja chcę zachować prawo do ponownego wykorzystania i modyfikacji kodu php i struktury bazy danych. Z Twojej odpowiedzi wnioskuję że przenosząc prawa majątkowe pozbywam się możliwości edycji kodu php który napisałem oraz możliwości ponownego wykorzystania bazy danych. Tworząc strony internetowe wykorzystuję ponownie ten sam kod php w innych projektach - to jest oczywiste że nie piszę od nowa kodu bo zajmuje to dużo czasu. To jest chyba zasadnicza różnica w porównaniu z innymi umowami o dzieło, bo strony internetowe buduje się zwykle na jakimś już wcześniej zrobionym "silniku" (którego ja jestem autorem), a nie pisze się tego za każdym razem od nowa.

Wiem, że mogę zrzec się praw do kodu, ale wtedy takie coś kosztuje klienta np. 20 krotność zwykłej ceny, a ja właśnie chcę mieć możliwość zachowania kodu, a klientowi dać prawa takie, aby mógł ze stroną zrobić co zechce - także z kodem.
 
To nie są pola eksploatacji. Polem eksploatacji jest tu np. wykorzystanie kodu/grafiki na stronie internetowej ("publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i w czasie przez siebie wybranym"). Modyfikacja to wykonywanie prawa zależnego.

Jak pisałem, trzeba sporządzić (lub zawrzeć w umowie o dzieło) umowę licencyjną niewyłączną z prawem dowolnego sublicencjonowania i wykonywania utworów zależnych, do dowolnego użytkowania, na polach eksploatacji, które wymienia się w umowie (przykładowe odrębne pola są w art. 50.). Niewyłączność oznacza, że prawa zostają przy twórcy, który może nadal korzystać z kodu.
 
Polecam posługiwanie się Zdrowym Rozsądkiem, liczę że prawo jest też na nim oparte. Sprzedajesz stronę jako utwór - przeniesienie autorskich praw majątkowych do tego "programu" może być skuteczne tylko jeżeli chodzi o jego całość. W silniku używasz pewnych algorytmów które prawdopodobnie do ochrony się nie nadają, gdyż są powszechnie stosowane, publikowane.
Dlatego nie jest dużym ryzykiem przeniesienie autorskich praw majątkowych i dalsze dysponowanie fragmentami kodu.
Zdrowy rozsądek podpowiada, że jeżeli dajesz nabywcy prawo do modyfikacji kodu, to sam też możesz go modyfikować i rozwijać. To specyfika tego rodzaju "twórczości"
 
Prawo niestety nie równa się zdrowy rozsądek. Co ciekawsze, zdążyłem się dowiedzieć że w przypadku o którym piszesz "Dlatego nie jest dużym ryzykiem przeniesienie autorskich praw majątkowych i dalsze dysponowanie fragmentami kodu" - nie masz racji. Nie można wykorzystywać sprzedanego kodu w innych aplikacjach, jeśli przeniosło się prawa majątkowe do dzieła. Tyle apropos zdrowego rozsądku.
 
Ani jednej linijki? Jesteś pewien? Jakie konsekwencje za to grożą?
 
przeniosło się prawa autorskie do utwóru... a utwór jest to każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Nie twórcze elementy lub elementy które nie noszą cech indywidualnych można wykorzystywać w daleszej eksploatacji. Oczywiście łatwo powiedzieć, trudniej rozróżnić w praktyce. Od tego jednak w mojej ocenie są fachowcy - czy cały kod przedstawia taką samą wartość jak jego urywek? Który element w takim kodzie jest twórzy i o indywidualnym charakterze? trudno mi oceniać.
Ale pogłowić sie dobra sprawa....
 
Wedlug mnie (mozna powiedziec ze jestem "fachowcem" w tej dziedzinie) to trzeba okreslic na czym opiera sie tworczosc danego programu.

Jesli jest to np. program pakujacy (typu ZIP), to jego "tworczoscia" nie sa okna menu a algorytm pakujacy (w wlasciwie biblioteka to realizujaca). W tym przypadku uzycie tej biblioteki w innym programie (po sprzedaniu praw majatkowych) nie powinno miec miejsca.

Jednak takie sytuacje nie sa czeste - przewaznie kod programu, a zwlaszcza kod strony PHP, nie zawiera takich kluczowych elementow.

Nalezy tez pamietac ze algorytm, jako sposob postepowania, nie jest w Polsce chroniony - jego implementacja tak.
 
Można też podejść do zagadanienia z innej strony, podobnie jak drzemik. Jeżeli stworzy się oprogramowanie, to po sprzedaniu autorskich praw majątkowych do niego, przy podejściu bardzo ortodoksyjnym należałoby zająć się czymś innym - np. uprawą kwiatów a w wypadku pozostania w zawodzie wymazać ten obszar pamięci z mózgu.
Odnosząc to to dzieł malarzy - znam mnóstwo serii obrazów, które mało się od siebie różnią :)
 
Witam,
pozwolę sobie dopisać swoje pytania do tego wątku (i przepraszam jeśli odgrzewam starego kotleta).

Jeśli jestem autorem aplikacji internetowej, aplikacja ta składa się z wielu elementów (np. rejestracja użytkowników, logowanie, wyświetlanie (edytowalnej w panelu) treści i wiele podobnych) i przekazuję swojemu klientowi wraz z autorskim prawem majątkowym wyłączne prawo do zezwalania na wykonanie praw zależnych to czy te elementy (mechanizmy) użyte do budowy powyższej aplikacji mogę użyć do budowy innych aplikacji?
Czy muszę te mechanizmy tworzyć na nowo? Oczywistością jest, że będą podobne do poprzednio utworzonych bo jednak wiele takich informacji zostaje w mózgu i "samo przez się" podpowiada rozwiązania, które już stworzyliśmy.
Czy zapis o zezwoleniu na wykonanie praw zależnych może mieć zapis ograniczający w jakiś sposób możliwości tworzenia opracowań (bo to jest zdaje mi się właśnie to)?
Czy mogę np. wpisać w umowie, że klient może wykonywać prawa zależne ale tylko tworząc opracowanie (zmienioną w określonych miejscach aplikację) ale nie może, korzystając z elementów składowych aplikacji, zbudować innej aplikacji (służącej innym celom)?

Dzięki i pozdrawiam
 
Powrót
Góra