przepis notarialny

  • Autor wątku Autor wątku dziuna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

dziuna

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Mamy problem w rodzinie otóż cztery i pól roku temu zachorowali moi dziadkowie rodzice mojej mamy, najpierw ojciec a później mama i zaczęło się. My mieszkamy w swoim domu niedaleko domu rodzinnego mojej mamy, więc gdy wszyscy szli do pracy to moja mama z nami praktycznie cały czas zajmowaliśmy się dziadkami ale zaczęła się szkoła więc trzeba było jakoś rozwiązać problem, nikt nie reagował więc moja mama postanowiła zabrać babcie do nas i do dnia dzisiejszego mieszka jest po paraliżu, trzeba wszystko przy niej zrobić. Dziadkiem natomiast zajął się syn z żoną, którzy mieszkali w tym domu, lecz niedawno się przeprowadzili do swojego domu i zabrali dziadka. Jakieś 2 lata temu przyszedł drugi brat mojej mamy po moja babcię, gdyż w domu czekała notariuszka żeby przepisać dom. Nie było dyskusji nikt nic nie wiedział moja mama poszła z babcią odczytali przepis i trzeba było podpisać. Dziadkowie zastrzegli sobie jedynie,że dom dostaje syn ale za dożywotnie dochowanie i opiekę do śmierci. Jest 2 lata po przepisie babcia wciąż jest u nas, a dziadek u drugiego syna, a właściciel domu rodzinnego nie poczuwa się do niczego. Moja mama jak się zapytała co zamierza zrobić to powiedział, że to dom rodzinny ze wszystkim sprzeda. On pracuje zagranicą a jak jest w kraju to mieszka u swojej żony a dom dziadków stoi pusty. Co można w tej sprawie zrobić bo skoro wiedział w jakim stanie są dziadkowie i chciał dom to niech się poczuwa do obowiązku?! Czy w takiej sytuacji można podważyć przepis notarialny?
 
Nie przepis notarialny - nie ma czegoś takiego. Mogła być a)umowa darowizny nieruchomości ze służebnością osobistą (tzn. darczyńca ma prawo mieszkac z osobami mu bliskimi, a nawet dziećmi, korzystać ze wspólnych pomieszczen i mieć do dyspozycji wyznaczone dla niego specjalnie pomieszczenie), b)umowa dożywocia, kiedy darczyńca nieodpłatnie przenosi własność nieruchomości, ale przyjmujący ją jest obowiązany przyjąc go jako swego domownika, dostarczać mu wyżywienia, leków, ubran itp. dóbr aż do jego śmierci - w praktyce go utrzymywać. W obecnej chwili obdarowanego/przyjmującego nieruchomośc należy wezwać do spełnienia warunków umowy - objęcia opieką osoby, które nieruchomość mu przekazały.

A w ogóle opisała Pani wszystko bez znaków przestankowych i tak mieszajac wydarzenia, ze odpowiedź, której udzieliłam, jest oparta raczej na domysłach.
Należałoby przeczytać rzeczoną umowę

Podważyc obie umowy może jej strona: najpierw zawiadomić notariusza, u ktorego zawierano umowę, wezwać obdarowanego/przyjmujacego nieruchomość do jej zwrotu w zwiazku z niewywiązaniem się z zapisów umowy i obowiazków przez nią nakładanych.
W razie sprzeciwu idzie się do sądu. Interesy staruszków moga reprezentowac pełnomocnicy z rodziny - dzieci, wnuki, rodzeństwo.
 
W porządku a jeśli to jest nie przepis a akt notarialny z tym, że na pewno jest w nim zaznaczona opieka bo moja mama słyszała?! Nie znam się na prawie więc nie potrafię fachowo określić problemu.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra