Przepisanie mieszkania własnościowego po zmarłej matce

  • Autor wątku Autor wątku Wojtek2415
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wojtek2415

Wojtek2415

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
4
Witam.Zacznę może od tego że nagle zmarła mi matka z którą do nie dawna zamieszkiwałem w lokalu własnościowym (z wykupionym gruntem) w bloku.Jedyna właścicielką mieszkania była moja mama po podpisaniu u notariusza aktu własności w listopadzie 2008 roku czyli dokładniej była to - UMOWA USTANOWIENIA ODRĘBNEJ WŁASNOŚCI LOKALU I PRZENIESIENIE JEGO WŁASNOŚCI.Po około sześciu miesiącach w maju 2009 roku przyszło z sądu zawiadomienie o dokonaniu wpisu do księgi wieczystej.
Byłem u tego samego notariusza z zapytaniem co i jak mam zrobić by to mieszkanie można było przepisać na mnie jako jedynego syna.Nie było za życia mojej mamy spadku ani sporządzonego testamentu co do mojej osoby.
Opłata jaką zadeklarował mi notariusz ma wynosić 350-400 zł za ponowne sporządzenie aktu notarialnego,i jak dla mnie jest duża kwota.Zważywszy na to że moje dochody są małe (renta chorobowa)ze względu na to że jestem osobą niepełnosprawną,mam znaczny stopień niepełnosprawności (I grupę) i jest to kwota kolosalna dla mnie.

Moje pytanie brzmi: W jaki sposób??? INNYmogę załatwić aby to mieszkanie zostało przepisane na mnie nie ponosząc takich opłat?,ponoć bezpośrednio można zrobić to przez sąd i wychodzi dużo dużo taniej ale za to czekać trzeba dłużej,(ile dokładnie?i jaka jest opłata?) Może ktoś życzliwy pomoże mi i wyjaśni w jaki sposób mam to załatwić.Z góry dziękuję za pomoc.:)
 
1. Powinien Pan złożyć do sądu rejonowego - wydziału cywilnego złożyć wniosek o nabycie spadku po matce na podstawie ustawy. Siebie wpisujesz jako wnioskodawcę, ewentualnych innych spadkobierców ustawowych ( rodzeństwo, męża matki) wskazujesz jako uczestników. Opłata od wniosku 50 zł. Jeżeli Pana matka zmarła mniej niż 6 miesięcy temu, będzie Pan musiał dopłacić na rozprawie 50 zł za złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku. Jeśli 6 miesięcy nie minęło, a sprawa nie jest pilna warto poczekać z wnioskiem tak by nie płacić.
2. następnie powinien Pan złożyć wniosek na odpowiednim formularzu o wpis do księgi wieczystej jako właściciela załączając do wniosku odpis postanowienia o nabyciu spadku (prawomocnego). Opłata od tego wniosku wynosi 150 zł.
 
Serdecznie dziękuję za szybką odpowiedz.
A gdzie dokładnie trzeba złożyć na odpowiednim formularzu o wpis do księgi wieczystej??? i ile ta cała procedura trwa?jeśli można wiedzieć.I czy ten wpis do księgi wieczystej też trwa około 6 miesięcy???.
 
Trudno powiedzieć ile dokładnie będzie trwała sprawa o stwierdzenie nabycia spadku, to zależy od tego jakie jest obłożenie sądu w pana miejscowości. Jednak na termin rozprawy nie powinien pan czekać dłużej niż 2 miesiące od złożenia wniosku. Wniosek o wpis składa się do Sądu Rejonowego Wydziału Ksiąg Wieczystych i jest on rozpoznawany dużo szybciej. Myślę, że 2-3 tygodnie (ale tu też nie ma reguły). Oczywiście te terminy są orientacyjne i zależą też od ego czy wnioski przez Pana składane będą kompletne (nie będzie konieczności uzupełniania braków).
 
Dokumenty mam kompletne bo telefonicznie udało mi się dowiedzieć co mam dostarczyć (do notariusza) a myślę że nie ma różnicy tu a tam jaki dokument mam przedstawić.Trochę się przestraszyłem bo w spółdzielni mieszkaniowej skąd zostało wykupione to mieszkanie,kazano mi to jak najszybciej załatwić (by sprawa była już w toku) bo to mieszkanie niby po mojej matce jest właściwie niczyje i przyznam szczerze że przeszła mi przez głowę taka myśl że mogą mi je odebrać.
Dziękuję jeszcze raz za pomoc.Pozdrawiam.
 
Prawo spółdzielcze nakazuje zawiadomić spółdzielnię niezwłocznie po śmierci spadkodawcy i w terminie nie przekraczającym 1 roku określić, jaki ma być los odziedziczonej nieruchomości/prawa spóldzielczego do nieruchomości. NAleży powiadomoć spółdzielnę szczególnie gdy nieruchomość ma zamieszkać ktokolwiek ze spadkobierców, w tym samym okresie należy wnioskować o przyjęcie tej osoby w poczet członków. Jeżeli w ciagu roku spóldzielnia nie otrzymuje takiego zawiadomienia (a w razie sporu o dział spadku należy przynieść zaświadczenie z sądu o toczącej się sprawie), otrzymuje prawo wydania spadkobiercom pieniędzy - nie nieruchomości.
 
Natalie:
Przepisy o których Pani pisze już dawno nie obowiązują, a niezależnie od tego z pewnością nie miałyby zastosowania w tej sytuacji skoro mamy tu do czynienia z odrębną własnością lokalu "wykupionego" ze spółdzielni.
 
Znam przypadek gdy spółdzielnia po 3 latach oczekiwania na zgłoszenia spadkobierców zapłaciła im kwotę wg wyceny przeprowadzonej przez biegłego, a spadkobiercom nie udało się wywalczyć zwrotu nieruchomości.
 
Powrót
Góra