Przeprowadzka do niemiec w ciąży na l4

  • Autor wątku Autor wątku asiunia13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
no wiec nie tylko czytałam, ale tez dzwoniła... i uzyskałam informację, że jezeli szpital w DE uznaje karty to mam się zgłoscić do NFZ do skierowanie na planowane leczenie jakim jest poród....
tylko znając polskie urzędy, może zdarzyć się tak, ze osoba nie będzie kompetentna a jej porada po prostu błędna..

czyli jezeli zrezygnuję na zwolneiniu z ubezpieczenia, to zus przestanie mi płacić zasiłek chorobowy...i tym samym w niemeczech bedę ubezpieczona, ale bez prawa do świadczenia pieniężnego, a Elterngeld dopiero po porodzie..więc pozostanę wraz z drugim dzieckeim na utrzymaniu meżą, bez dodatków ..?
 
Nie mozna byc ubezpieczonym w dwoch krajach jednoczesnie.

"Planowane leczenie za granica" jest teoretycznie mozliwe, ale czy porod zostanie uznany za "planowane leczenie"? Troche watpie, bo polski ZUS swego czasu bardzo restrykcyjnie podchodzil do porodow polskich kobiet z woj. zachodniopomorskiego, ktore na porod udawaly sie do przygranicznego szpitala po stronie niemieckiej i regularnie odmawial placenia za taki porod.

Jesli dostaniesz od ZUSu/NFZ na pismie zgode na planowany porod, to mozesz zaryzykowac, ale i wtedy moze sie okazac tak, ze niemiecki szpital wystawi ci rachunek, za ktory sama bedziesz musiala zaplacic, a potem starac sie o refundacje w ZUSie.

Jak ci tak zalezy na tym zasilku chorobowym, to zostan na nim do 8-go miesiaca ciazy, dopiero wtedy zamelduj sie oficjalnie w Niemczech, zrezygnuj z zasilku polskiego i przejdz na ubezpieczenie niemieckie meza. Stracisz jeden miesiac zasilku.

Niestety nie dary rownoczesnie dzialac na zasadzie "pokorne ciele dwie matki ssie". Sama musisz sobie przeliczyc, co ci sie bedzie bardziej oplacac.
 
no szkoda mi rezygnować, wiec chyba tak też zrobie...tylko nie bede miała tam opieki medycznej a tym samym wizyt u specjalisty
 
No ja bym tego nie ryzykowal w zaawansowanej ciazy siedziec pol-legalnie w Niemczech bez prawa do opieki lekarskiej, chyba zdrowie dziecka jest wazniejsze niz 1 miesiac rezygnacji z zasilku?
 
Pogodniak napisał:
No ja bym tego nie ryzykowal w zaawansowanej ciazy siedziec pol-legalnie w Niemczech bez prawa do opieki lekarskiej, chyba zdrowie dziecka jest wazniejsze niz 1 miesiac rezygnacji z zasilku?

Z tego co ja zrozumiałam założycielka tematu chce już teraz - czyli w 4 miesiącu ciazy - wyjechac, dlatego zakłada, ze nie bedzie miała w Niemczech ubezpieczenia (bo nie chce rezygnować z pieniędzy z chorobowego w Polsce).

Masz 2 rozwiązania, jak napisał Pogodniak:

- zostać do 8 miesiąca ciazy w Polsce i przed porodem wyjechac do Niemiec (chociaż z takim planowaniem porodu rożnie bywa) i do momentu wyjazdu pobierać chorobowe w Polsce

- wyjechac już teraz rezygnując z chorobowego w Polsce i korzystając z darmowej opieki zdrowotnej w Niemczech
 
Ja proponuje wyjechać od razu niz podrozowac w 8 miesiącu. Ja wyjechalam w 4 i do porodu bylam tu pod kontrola lekarzy i nie żałuję. W 8 troche bym sie bala , nigdy nie wiadomo jak sie ciaza potoczy. Poza tym dzieki temu ze przyjechalam wczesniej udalo mi sie otrzymac 500 € wyprawki od miasta.
 
Czy ktoś z Was słyszał o możliwości rozszerzenia opieki zdrowotnej o kraj, w którym posiada się nowe miejsce zamieszkania? Służy do tego dokument S1 (dawniej E106), który jest wydawany przez NFZ. Więcej informacji tutaj: https://www.ekuz.nfz.gov.pl/zmiana_zamieszkania/informacja-o-dokumentach

Będąc zatrudnionym w Polsce i zmieniając miejsce zamieszkania na inny kraj UE, możemy takie świadczenia zdrowotne bez problemu przenieść i legalnie oraz bezpłatnie korzystać tu- w DE z wizyt ginekologicznych, porodu czy szkoły rodzenia. Wówczas przysługują nam takie same świadczenia jak obywatelowi Niemiec. Oczywiście nie wyklucza to możliwości korzystania nadal z polskiej opieki zdrowotnej.
Po otrzymaniu dokumentu S1, rejestrujemy się w odpowiedniej kasie chorych w DE, ta wydaje nam kartę ubezpieczeniową i sprawa załatwiona.

Zasiłek chorobowy jest normalnie wypłacany w Polsce, czy to przez pracodawcę czy przez ZUS. Niemieckie zwolnienia chorobowe są w pełni akceptowane przez ZUS.

Jestem po załatwieniu tych wszystkich formalności, więc wiem o czym piszę. Wystarczyło tylko przed przyjazdem do DE (w 7mcu ciąży) podzwonić trochę do NFZ i ZUS oraz podpytać...
 
Kulka..dokładnie jest tak jak mówisz...dowiedziałam się, że muszę złozyć wniosek, do tego RMUA z ostatniego miesiąca i gotowe...a jeszcze w ZUS..druk ZUA a zmienie adresu do korespondencji.
ale lepiej posłuchać innych ..co albo radzą..rezygnację z ubezpieczenia, albo pozostanie w PL do 8 m ca..
Przy czym zostają mi świadczenia, jakie otrzymuję wynikające ze zwolnienia jak i po urodzeniu zasiłek macierzyński, które wynoszą więcej niż 300€...
 
Dokładnie Karolaka :) formalności nie są skomplikowane, wystarczy przedłożyć RMUA oraz ZUA ZUA ze zmianą danych i to wszystko...
Lepiej nie czytać tych bredni wypisywanych na forum, tylko zadzwonić i dopytać u źródła.
Świadczenia jak najbardziej zostają, w moim przypadku również wyższe niż 300€...
 
ja dopiero dziś się o wszystkim dowiedziałam..
dobrze że na tym forum wypowiadają się znawcy przepisów :)
powodzonka w DE
 
karolaka bardzo prosze Cie o kontakt .
jestem w takiej samej sytuacji,i nie wiem co robic .Napisz do mnie proszę :
angel.witt01@gmail.com
Badz napisz tu co zrobiłas,bo juz jestes po wszystkim.Pozdrawiam:tuptup:
 
Dzień dobry,

Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Wiem już mniej więcej wygląda sprawa ze strony PL z tym przeniesieniem ubezpieczenia: muszę mieć meldunek w DE (czy muszę mieć tłumaczenie na polski?), zgłosić pracodawcy, iż zmieniam miejsce zamieszkania, otrzymuje od pracodawcy w PL RMUA za poprzedni miesiąc oraz ZUS ZUA o zmianie adresu, z tym i wypełnionym wnioskiem S1 jadę do NFZ i wydają mi ten dokument (ile czeka się na wydanie tego dokumentu?). I teraz - czy muszę go przetłumaczyć? Jak to wygląda po stronie niemieckiej? Z pewnością muszę mieć wniosek o przystąpieniu do AOK i wystarczy ten dokument S1? Na kartę czeka się 2-3 tyg, ale w między czasie jak potrzebuje iść do lekarz to czy dostanę od nich jakieś potwierdzenie, że jestem już ubezpieczona? Będę bardzo wdzięczna za pomoc w tym temacie!
 
Dzień dobry,

Będę bardzo wdzięczna za pomoc. Wiem już mniej więcej wygląda sprawa ze strony PL z tym przeniesieniem ubezpieczenia: muszę mieć meldunek w DE (czy muszę mieć tłumaczenie na polski?), zgłosić pracodawcy, iż zmieniam miejsce zamieszkania, otrzymuje od pracodawcy w PL RMUA za poprzedni miesiąc oraz ZUS ZUA o zmianie adresu, z tym i wypełnionym wnioskiem S1 jadę do NFZ i wydają mi ten dokument (ile czeka się na wydanie tego dokumentu?). I teraz - czy muszę go przetłumaczyć? Jak to wygląda po stronie niemieckiej? Z pewnością muszę mieć wniosek o przystąpieniu do AOK i wystarczy ten dokument S1? Na kartę czeka się 2-3 tyg, ale w między czasie jak potrzebuje iść do lekarz to czy dostanę od nich jakieś potwierdzenie, że jestem już ubezpieczona? Będę bardzo wdzięczna za pomoc w tym temacie!
 
Powrót
Góra