przeprowadzka firmy

  • Autor wątku Autor wątku kondab
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kondab

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
61
Dzień pierwszy
W dniu dzisiejszym zaczęło się. Przeprowadzka. Na początek wystąpienie szefa. Zaczął od tego, że się nie wrabia i prosi o pomoc, która jest obowiązkiem każdego z nas i apeluje do naszych sumień, a na koniec wyciągnie konsekwencje.
powołano koordynatorów przeprowadzki, załatwiłem firmę do przeprowadzek.
spakowano część dokumentów ok (1/3) i nawet udało się trochę przewieźć (cały czas wykonujemy swoje normalne obowiązki).
Po zajechaniu z pierwszym transportem na nowe miejsce okazało sie, że tak naprawdę nić nie jest jeszcze gotowe (może jedno pomieszczenie, które trzeba pomalować, pozakładać gniazdka itp. plac budowy).
Poprosiliśmy o pisemne nakazanie nam wyjazdów i wykonywanie czynności w nowej siedzibie firmy. (Na razie niczego nie otrzymaliśmy, a cegłówki jak to na budowie w powietrzu latają)
Dowiedzieliśmy się, że umowa najmu obecnego pomieszczenia kończy się 30 kwietnia, więc od 4 maja w nowym miejscu (oczywiście jeśli będzie gdzie, na przykład nie wiemy czy pomieszczą się nasze biurka).
Obecnie czekam na jutro?
 
dzień drugi
Na dobry początek dostaliśmy do zapoznania się nowe (pierwsze w tym roku) zarządzenie wewnętrzne o treści: W związku ze zmianą z dniem 01 maja br siedziby firmy ... niniejszym zobowiązuję wszystkich pracowników firmy do aktywnego włączenia się , w dniach od 27 do 30 kwietnia br., we wszelkie prace związane z segregowaniem, pakowaniem, zabezpieczeniem i przetransportowaniem mienia firmy ( w tym w szczególności wszelkich dokumentów firmy, materiałów reklamowych, sprzętów stanowiących wyposażenie pomieszczeń biurowych, sprzętu teleinformatycznego i in.) z dotychczasowej siedziby firmy mieszczącej się w ........ do nowej siedziby zlokalizowanej w ...... i podpis prezesa. i dalej nic nie wiemy. Pismo to wymogliśmy sami, ponieważ jest to plac budowy i o wypadek nietrudno. Pismo ma datę z dnia 27,04,2009 a podpisywaliśmy je zamieszczając zgodnie z prawdą datę 28,04,2009.

Potem wejście smoka i informacja, że z firmy przeprowadzkowej nici. Będzie inna firma sam kierowca i samochód i to my mamy wszystko nosić. OK, ale dlaczego wczoraj kazano nam załatwiać transport, firmę itd. Więc koordynator powiedział, że rezygnuje z tej funkcji, bo korzyści z tego nie ma, a robi z siebie głupka. Szef sam się wziął za organizację transportu. Coś mu nie wyszło bo jednak bierze tę naszą firmę - zobaczymy. I od tego czasu zgodnie z zrządzeniem aktywnie uczestniczyliśmy w pakowaniu, przewożeniu mniejszych rzeczy itp.

O informacjach gdzie stawić się do pracy (aneksy do umów) na razie cisza.
 
Rozumiem, że jest to nowela w odcinkach?
W takim razie pomyłka forum.
 
Powrót
Góra