Przepustka cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ptasior napisał:
Przepraszam 45 dni to połowa kary po której skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie przy wyroku 6 miesięcy pozbawienia wolności.

A skąd wiesz, że nie ma ograniczenia w ilości koniecznej do odbycia kary by mógł być warunkowo zwolniony?
 
Przepis prawny:
Art. 78 kk
§ 1. Skazanego można warunkowo zwolnić po odbyciu co najmniej połowy kary.
§ 2. Skazanego określonego w art. 64 § 1 można warunkowo zwolnić po odbyciu dwóch trzecich kary, natomiast określonego w art. 64 § 2 po odbyciu trzech czwartych kary.
 
Czy są jakieś przepisy określające co wolno robić na widzeniu bezdozorowym poza terenem zakładu karnego, a co na przepustce? Np wyjazd za granicę lub prowadzenie samochodu (oczywiście z ważnym, posiadanym przy sobie prawem jazdy)? Trzeba siedzieć w domu, czy można się poruszać? Jaka jest granica? Miasto, województwo, powiat, kraj? I czy można prowadzić samochód?
 
Dziwne to pytanie. Na pewno nie możesz popełnić żadnego przestępstwa. Raczej nie ma przepisów co można a co nie na przepustce czy widzeniu poza terenem ZK. Moi znajomi samochód prowadzili, kilku było w Niemczech odwiedzić rodzinę.
 
Ptasior napisał:
Raczej nie ma przepisów co można a co nie na przepustce czy widzeniu poza terenem ZK.

A wolno spożywać alkohol lub odurzać się narkotykami?
Naprawdę proponuję najpierw zajrzeć do przepisów a później się wypowiadać. Skazany w przypadku każdej zmiany miejsca pobytu winien zgłosić się do właściwej jednostki Policji. Dyrektor może zobowiązać skazanego do pozostawania w określonym w zezwoleniu miejscu pobytu. Czyli są przepisy czy ich nie ma?
 
forg napisał:
Czyli są przepisy czy ich nie ma?
Zacytuj te przepisy z... kodeksu karnego wykonawczego. Dyrektor może zobowiązać żeby skazany przebywał gdzie? W domu, na osiedlu, w mieście czy w województwie? Ja wiem, że przy opuszczaniu jednostki dowódca zmiany (lub inny funkcjonariusz z wartowni) pyta gdzie skazany będzie przebywał. A czy wolno pić alkohol czy brać narkotyki? To pozostawię bez odpowiedzi.
 
Ostatnia edycja:
Ptasior napisał:
Zacytuj te przepisy z... kodeksu karnego wykonawczego. Dyrektor może zobowiązać żeby skazany przebywał gdzie?

W określonym przez dyrektora miejscu pobytu.

Ptasior napisał:
A czy wolno pić alkohol czy brać narkotyki? To pozostawię bez odpowiedzi.

A dlaczego pozostawisz bez odpowiedzi?

Krótko i na temat. Są przepisy ale z uwagi, ze użytkownik Ptasior ich nie zna zatem twierdzi, że ich nie ma.
 
Ciężko jest otworzyć kodeks karny wykonawczy?

Ptasior napisał:
Dlatego, że jest to indywidualne podejście skazanego do pobytu na przepustce.

Czyli twierdzisz, że odbywający karę pozbawienia wolności może spożywać alkohol i ćpać? To się mylisz. W trakcie przepustki nadal odbywasz karę pozbawienia wolności.

Ptasior napisał:
Też się nie wypowiedziałeś.

Niemal zacytowałem kodeks karny wykonawczy. Jak się odważysz i znajdziesz stosowny artykuł dotyczący nagród dla skazanego to wtedy uwierzysz.
 
Ostatnia edycja:
Ja się o to nie pytałem, więc czep się prądu. Dodam, że ja będąc na przepustce zgłosiłem się do komisariatu, podbiłem przepustkę a następnie piłem wódkę i jeździłem gdzie chciałem, oczywiście jako kierujący. Nikt mi nie narzucał gdzie mam być przez 24 h. To nie jest pozbawienie wolności w SDE. Wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna. Kto kogo sprawdzi gdzie jest i co robi? Ważne, aby powrócił "czysty" ;)
forg napisał:
W trakcie przepustki nadal odbywasz karę pozbawienia wolności.
To akurat wiem
forg napisał:
Czyli twierdzisz, że odbywający karę pozbawienia wolności może spożywać alkohol i ćpać?
Wyróżnione masz.
forg napisał:
Jak się odważysz i znajdziesz stosowny artykuł dotyczący nagród dla skazanego to wtedy uwierzysz.
Art. 138 kkw
 
Ostatnia edycja:
Ptasior napisał:
Nikt mi nie narzucał gdzie mam być przez 24 h. To nie jest pozbawienie wolności w SDE.

No i najgorzej jak dyletanci doradzają prawnie. To że ty łamałeś prawo podczas przepustek nie oznacza, że nie ma przepisów i wolno robić sobie co się chce. Przeczytałeś tylko art. 138 kkw? 139 i 140 też dotyczy nagród. I tam ustalono, że dyrektor może skazanego zobowiązać do pozostawania w określonym miejscu. Tam również napisano, że jak sobie zmienisz miejsce pobytu podczas przepustki, to masz się zgłosić do właściwego komisariatu. Ale nie - według ciebie można robić co się chce. Może jeszcze napisz, że można gwałcić, palić, pić i rabować?

Odnośnie alkoholu - właśnie między innymi dzięki takim poradom jak twoja skazani "załatwiają" sobie degradację "na zamek". "Nie jest możliwe, bym wydmuchał 0,1 promila, owszem, piłem ale dwa dni przed powrotem". A pić nie wolno w czasie odbywania kary pozbawienia wolności. I sami się przyznają.
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Może jeszcze napisz, że można gwałcić, palić, pić i rabować?
Co pić i co palić?
Ptasior napisał:
Na pewno nie możesz popełnić żadnego przestępstwa.
Zakładając, że ja będąc na przepustce pojadę z Tarnobrzega do Rzeszowa do galerii na zakupy. I co? Muszę iść podbić przepustkę na tamtejszym komisariacie policji? A jeszcze po drodze mam dwa: w Nowej Dębie i Kolbuszowej. Muszę też zajechać i podstemplować? A tak na marginesie kkw nic nie mówi o piciu (czy też nie piciu) alkoholu podczas przepustki. Ja myślę, że jak wszystko robimy z umiarem to jest OK. A dyletant to jesteś Ty, bo nie znasz praktycznego życia w jednostkach penitencjarnych, tylko teoretyczne. Właśnie, dlaczego Ty jesteś "praktyk" na tym forum?
 
Ostatnia edycja:
Ptasior napisał:
A tak na marginesie kkw nic nie mówi o piciu (czy też nie piciu) alkoholu podczas przepustki.

Art. 116a kkw.

Ptasior napisał:
Ja myślę, że jak wszystko robimy z umiarem to jest OK.

Jasne. Jak kierujemy pijani samochodem ale nas nie złapią to jest ok? A przepraszam - lekko pijani (bo ma być z umiarem).

I na tym kończę mój udział w tej jakże pouczającej dyskusji. I tylko zwrócę uwagę, że zareagowałem na stwierdzenie, że nie ma żadnych przepisów dotyczących tego co wolno lub należy robić podczas przepustki.
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Jasne. Jak kierujemy pijani samochodem ale nas nie złapią to jest ok? A przepraszam - lekko pijani (bo ma być z umiarem).
Nie wiem czy Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem czy... Z Twojego punktu widzenia skazany powinien siedzieć w lochu, dostawać czarny chleb i wodę raz dziennie i wtedy było by super. Napisałem, że nie można popełniać przestępstw na przepustkach, bo wiąże się to wiadoma sprawa z czym. Nie wierzysz chyba w to, że skazany podczas wielodniowej przepustki nie uczci tego faktu z rodziną popijając alkohol. Albo nie pójdzie ze znajomymi na piwo. Chłopie gdzie Ty żyjesz? Tobie "umiar" od razu musi kojarzyć się z przestępstwem. Przypominam, że dopuszczalne stężenie alkoholu u kierującego pojazdem to 0,2 promila.
forg napisał:
I na tym kończę mój udział w tej jakże pouczającej dyskusji.
:D :beer:
 
Ptasior napisał:
Przypominam, że dopuszczalne stężenie alkoholu u kierującego pojazdem to 0,2 promila.

A skazany ma zakaz spożywania alkoholu. Zapisano to w ustawie. Nie może nawet cukierka z alkoholem zjeść.
To że przestępcy mają problem z przestrzeganiem prawa nawet w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności to wiem i widzę niemal każdego dnia. Ale nie jest to argument za stwierdzeniem, że:

Ptasior napisał:
Raczej nie ma przepisów co można a co nie na przepustce czy widzeniu poza terenem ZK.

Sam piszesz "raczej", wskazuję tobie przepisy, podaję praktyczne zastosowanie pewnych zakazów a ty się kłócisz i udowadniasz, że skazani piją na przepustkach. Jasne, piją. I są za to degradowani. Dotarło?
 
Nie dotarło. Piją a wracają trzeźwi. I nie są degradowani. Chyba, ze ktoś jest na tyle głupi żeby wracać z przepustki "na bani" myśląc: ...a może się uda...
 
Ptasior napisał:
Chyba, ze ktoś jest na tyle głupi żeby wracać z przepustki "na bani" myśląc: ...a może się uda...

No i za co są degradowani? Za złamanie zakazu ujętego w artykule 116a kkw. Nadal twierdzisz że nie ma przepisów mówiących czego nie wolno na przepustce?
 
Na przepustce nie, podczas odbywania kary pozbawienia wolności tak.
 
Ja o tym dobrze wiem, ale powiedz mi kto sprawdza skazanego tzn. gdzie jest i co robi podczas przepustki? Telefonu może nie mieć a przecież nie będzie przebywał cały czas w domu. Skończ te teorie o degradacjach i zakazach, bo i Ty dobrze wiesz, ja dobrze wiem i inni dobrze wiedzą co robimy na przepustkach. Nie możesz się jednak do tego przyznać jako pracownik więziennictwa. A co podczas odbywania kary w SDE?
 
Powrót
Góra