przerwa w odbywaniu kary

  • Autor wątku Autor wątku lusixxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
L

lusixxx

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
2
Witam.
Czy mogę prosić o informację czy moze ktoś z was miał do czynienia z taką sytuacją i jakie są szanse na pozytywne załatwienie sprawy, a mianowicie :
narzeczony dostał karę bezwzględną 1 rok i 4 m-c ( wyrok zapadła w grudniu ale nie wstawił się ). Siedzi dopiero 5 dni. ale ustalony jest już termin na 5 marca rozprawy o przerwanie kary ( mogłam to źle nazwać ). W uzasadnieniem jest to, ze załozyliśmy firmę którą prowadził narzeczony. Załatwiał wszystkie sprawy i odbycie kary spowoduje że wszystko sie zawali bo nikt nie chce załatwiać spraw zre mną bo od poczatku załatwiali wszystko z nim. Dodatkowo narzecony jest w połowie szkoły. ( rozpoczął edukację by uzupełnić sobie wykształcenie ). płaci też alimenty a kara pozbawia go możliwości zarobkowej i regulowania płatności.
Proszę o informację - jaka jest szansa że pozytywnie sprawa zostanie zakończona ? moze ktoś miał z tym do czynienia ?
 
Chyba faktycznie coś źle nazwałaś. W ciągu 5 dni ciężko złożyć wniosek o przerwę, a co dopiero ustalić termin posiedzenia Sądu w tej sprawie.
 
Sprawa naprawdę jest dziwna i szybko się potoczyła. Zaskoczyła nas totalnie! Sprawa była naciagana dziwnie przez sędzinę. Tak jakby do swojej "statystyki" potrzebowała pilnie gogoś na koniec roku skazać. Sprawa odbyła się pod koniec listopada. Narzeczony na niej nie był ( bo była to któraś z rzędu i jego obecność była zbędna ). Na tej rozprawie przyznał się do czynu jeden ze świadków. Narzeczony natychmiast dostał telefon w tej sprawie od swojego mecenasa i oboje odetchnęlismy. Ale .... w grudniu przyszło mu do zapłaty -pokrycie kosztów sądowych. No i tu było zdziwienie jakie koszty ??? więc od razu jechaliśmy do sądu o co chodzi i okazało się że tamta sprawa była ostatnią i zapadł wyrok-kara bezwzględna. był to dzień przed wigilą. przepadły wszelkie terminy do odwołań itp. więc napisaliśmy prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ( czy czegokolwiek ). koło 5 stycznia narzeczony dostał juz bilet na 12 stycznia. oczywiście nie wstawił się bo czekalismy na decyzję w sprawie przywrócenia terminu. we wtorek ( 10 luty ) przyjechali do niego a sędzina w piatek 13 lutego dała odmowę przywrócenia terminu. na 5 marca jest termin o przerwanie w wykonaniu kary . JEST SZANSA ??
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra