B
borowiak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 2
Spotkało mnie coś, co ciśnie mi na usta najgorsze przekleństwa...
Otóż przez pół roku byłem na zwolnieniu lekarskim już po ustaniu zatrudnienia. I mógłbym dalej na zwolnieniu przebywać pełne 180 dni (mam prawdziwe powody chorobowe), ale kto wyżyje z zasiłku chorobowego? Więc zacząłem intensywnie rozsyłać oferty i w końcu znalazłem pracodawcę zainteresowanego moją osobą. Ostatnie zwolnienie kończyło mi się 21 sierpnia, ale pracę musiałem rozpocząć od poniedziałku 18 sierpnia (takie oczekiwanie pracodawcy).
Nie chcąc się narażać, że ZUS sam odkryje wcześniejsze przerwanie zwolnienia, sam zawiadomiłem o wszystkim ZUS prosząc, aby określili mi wielkość zwrotu zasiłku chorobowego za te 4 dni nienależnego pobierania zasiłku chorobowego.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy ZUS obudził się po miesiącu każąc zwrócić mi CAŁĄ kwotę zasiłku za ostatnie zwolnienie (czyli ponad 2 tys. za prawie miesiąc).
Dla mnie ten przepis ustanowiono głównie po to, aby ukarać kogoś, kto podjął "na boku" zatrudnienie będąc jednocześnie na zwolnieniu. Ale jeśli ja sam informuję ZUS o skróceniu zwolnienia o 4 dni i proszę o określenie kwoty do zwrotu, to chyba przegięciem i niezrozumieniem ducha tego zapisu jest wykorzystanie go w opisany przeze mnie sposób. (moderacja - wulgaryzm), ot co!
Oczywiście wniosę sprawę do sądu - ale co o tym sądzicie?
Krzysztof
Otóż przez pół roku byłem na zwolnieniu lekarskim już po ustaniu zatrudnienia. I mógłbym dalej na zwolnieniu przebywać pełne 180 dni (mam prawdziwe powody chorobowe), ale kto wyżyje z zasiłku chorobowego? Więc zacząłem intensywnie rozsyłać oferty i w końcu znalazłem pracodawcę zainteresowanego moją osobą. Ostatnie zwolnienie kończyło mi się 21 sierpnia, ale pracę musiałem rozpocząć od poniedziałku 18 sierpnia (takie oczekiwanie pracodawcy).
Nie chcąc się narażać, że ZUS sam odkryje wcześniejsze przerwanie zwolnienia, sam zawiadomiłem o wszystkim ZUS prosząc, aby określili mi wielkość zwrotu zasiłku chorobowego za te 4 dni nienależnego pobierania zasiłku chorobowego.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy ZUS obudził się po miesiącu każąc zwrócić mi CAŁĄ kwotę zasiłku za ostatnie zwolnienie (czyli ponad 2 tys. za prawie miesiąc).
Dla mnie ten przepis ustanowiono głównie po to, aby ukarać kogoś, kto podjął "na boku" zatrudnienie będąc jednocześnie na zwolnieniu. Ale jeśli ja sam informuję ZUS o skróceniu zwolnienia o 4 dni i proszę o określenie kwoty do zwrotu, to chyba przegięciem i niezrozumieniem ducha tego zapisu jest wykorzystanie go w opisany przeze mnie sposób. (moderacja - wulgaryzm), ot co!
Oczywiście wniosę sprawę do sądu - ale co o tym sądzicie?
Krzysztof