Przerwanie biegu przedawnienia - problem złożony

  • Autor wątku Autor wątku Bartek_27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bartek_27

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Podniesienie przedawnienia długu - problem złożony

Witam Serdecznie Specjalistów

Powołuję się na temat:

http://forumprawne.org/prawo-cywilne/95519-przerwany-bieg-przedawnienia-wnosic-sprzeciw-czy-nie.html
-----------------------------------------------------------

A moja sprawa wygląda następująco.

W 2005 zostałem skreślony z listy studentów jednej z polskich uczelni. Posiadałem u niej pewną kwotę długu.

Na początku stycznia 2010 r. firma windykacyjna przysłała mi pismo: Informacja o wszczęciu działań przez dział egzekucyjny - gdzie (w tym piśmie) jest podana kwota długu i ewentualne możliwości jego spłaty.

Do dnia 07.02.2010 przelałem na konto Wierzyciela - 2 wpłaty na łączną wartość 900 ZŁ (około 1/6 całości zadłużenia) - przelew internetowy, podając w temacie przelewu numer sprawy jaka została nadana w firmie windykacyjnej.

Kilka dni po tym zdarzeniu dowiedziałem się, z tej jak i i innych stron internetowych, że przysługuje mi prawo odwołania się od ewentualnego nakazu spłaty zadłużenia wydanego przez sąd - podniesienie zarzutu przedawnienia długu w ciągu 14 dni od decyzji Sądu nakazującej jego spłatę.

Czy mam rozumieć, iż wpłacając część zadłużenia uznałem dług w całości czy też w części spłaty jakiej dokonałem? Czy może w ogóle go nie uznałem? Czy może taki fakt być wykorzystany przez firmę windykacyjną?

Rozumiem także, iż nie przerwałem biegu przedawnienia, ponieważ mój dług "przedawnił się" po dwóch latach (gdzieś na początku 2007 roku).

---------------------------------------------------------------------

Chciałbym także nadmienić, iż nie wysyłałem potwierdzenia zapłaty czegokolwiek do firmy windykacyjnej - dwa wspomniane przeze mnie przelewy poszły na konto Wierzyciela, który (domniemam) niekoniecznie musi o fakcie otrzymania przelewów powiadomić firmę windykacyjną.

Od momentu wykonania ostatniego z przelewów (07.02.2010) nikt z firmy windykacyjnej się ze mną nie kontaktował - jednak piszę ten post bojąc się, iż uznałem dług wpłacając część zadłużenia na konto Wierzyciela i firma Windykacyjna może skutecznie dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

No właśnie, czy może?

Rozumiem, iż jeśli "zapieprzyłem" sprawę, dług przedawni się "raz jeszcze" dnia: 07.02.2012 - czyli okres dwóch lat od momentu mojej ostatniej aktywności w tej materii?

Dziękuję serdecznie za pomoc i za rozwianie moich wątpliwości.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra