niestety nie ma tak łatwo.
- dług jest w banku, co mnie strasznie dziwi gdyż banki dawno takie należności sprzedają, gdyż po prostu z uwagi na przepisy dotyczące rezerw obowiązkowych nie opłaca im się takich wierzytelności trzymać u siebie. może to już nie bank? sprawdź dobrze, gdyż ma to znaczenie w kwestii wpisu w BIK. wpis w BIK figuruje przez 5 lat od momentu ustania relacji (czyli spłata przez klienta, sprzedaż długu przez bank). więc jesli dług jest w firmie windykacyjnej to 5 lat w BIK biegnie już swoją drogą i zanik tego wpisu nie jest uzależniony od spłaty. jeśli nadal to jednak bank, to nawet spłata 1500 zł nie pomoże, bowiem 5 lat dopiero zacznie biec. przez 5 lat masz bana na bankowe (i SKOK-owe) produkty kredytowe.
- KRD czy BIG przy BIK to pikuś, aczkolwiek wisi się max 10 lat (lub do momentu spłaty bądź momentu zakończenia współpracy wpisującego z biurem informacji gospodarczych) i może utrudnić zakup jakichś usług abonamentowych
- generalnie staniesz przed wyborem: albo 0 zł albo 1500 zł. to co oczekujesz czyli kapitał plus odsetki za 3 lata to droga długa i wyboista, nie mniej jednak możliwa gdyż stopień ugodowości będzie rósł w miare upływu czasu, a tego już sporo minęło. na poczatku jednak usłyszysz że nie ma takiej opcji, za parę miesięcy rura zmięknie. po prostu taka ich psychologiczna gra. pamiętaj jednak o tym co napisalem w kwestii BIK.
co ja zrobiłbym? poczekałbym na ew. sprawę sądową, a nuż wygrałbym sprawę jako roszczenie nienależne - i juz KRD czy BIG odpada. a BIK - tak czy inaczej zawsze swoją drogą.